Sejm wybiera Rzecznika Praw Dziecka. Spór o kandydatkę PiS

Polska
Sejm wybiera Rzecznika Praw Dziecka. Spór o kandydatkę PiS
PAP/Marcin Obara

We wtorek Sejm po raz trzeci spróbuje wybrać Rzecznika Praw Dziecka. Wcześniejsze głosowania, we wrześniu i na początku października zakończyły się niepowodzeniem. PiS ponownie zgłosiło kandydaturę Agnieszki Dudzińskiej, co budzi zdecydowany sprzeciw PO. Ta żąda wycofania tej kandydatury i przywrócenia posłanki Magdaleny Kochan na funkcję wiceprzewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Posłanka Kochan została w poniedziałek odwołana z funkcji wiceprzewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, a wnioskowała o to posłanka PiS Anita Czerwińska.

 

Na wtorkowej konferencji prasowej poseł PO Sławomir Piechota ocenił, że podczas poniedziałkowego posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny "doszło do drastycznego złamania zasad demokracji parlamentarnej i przyzwoitości parlamentarnej".

 

- Otóż w sposób nagły, niespodziewany i bez żadnego wcześniejszego zgłaszania został postawiony wniosek o odwołanie z funkcji wiceprzewodniczącej komisji pani poseł Magdaleny Kochan. Wniosek uzasadniono przedstawieniem przez panią poseł Magdalenę Kochan niewygodnej prawdy o kandydatce forsowanej przez PiS na funkcję Rzecznika Praw Dziecka - powiedział Piechota.

 

"Dopuściła się manipulacji" 

 

Wnioskując w poniedziałek o odwołanie Kochan z funkcji w prezydium sejmowej komisji, Czerwińska zarzuciła, że 4 października przed głosowaniem ws. wyboru nowego Rzecznika Praw Dziecka, posłanka PO mówiąc o kandydatce PiS "dopuściła się manipulacji" i wprowadziła w błąd opinię publiczną i posłów.

 

Chodzi o wypowiedź Kochan, w której przytoczyła ona słowa Dudzińskiej wypowiedziane w Telewizji Republika. Kandydatka PiS na RPD powiedziała wtedy: "Aborcja jest problemem tych dzieci, u których wady rozwojowe wykrywało się przed urodzeniem, to nieliczna grupa. Większość dzieci, które wymagają opieki do końca życia, to dzieci, które nabyły niepełnosprawność albo w trakcie porodu, albo po porodzie, to jest autyzm, porażenie mózgowe, ciąże wcześniacze. To są bardzo trudne rzeczy i nie wiem, tu chyba należałoby postulować eutanazję".

 

"Łamie się zasady przyzwoitości i demokracji"

 

Według Czerwińskiej, posłanka PO "wyjęła fragment (wywiadu - red) z kontekstu i miało to wskazywać, że dr Agnieszka Dudzińska jest za eutanazją niepełnosprawnych dzieci". - Jest to nieprawda, całość wypowiedzi temu przeczy, również doświadczenie zawodowe, życie osobiste dr Agnieszki Dudzińskiej świadczy o czymś przeciwnym - mówiła w poniedziałek na posiedzeniu komisji posłanka PiS.

 

Poseł Piechota stwierdził na wtorkowej konferencji prasowej, że dochodzimy do sytuacji, "w której nie tylko łamie się zasady przyzwoitości i demokracji". - Ale jednocześnie - jak mamy przekonanie - próbuje się jeszcze bardziej zastraszać posłów opozycji, aby nie odważyli się mówić prawdy, która przecież w sposób łatwy zweryfikować, a także pewnie chodzi o zastraszenie posłów PiS, aby kolejny raz nie wahali się popierać tak skompromitowanej kandydatki  - powiedział poseł PO.

 

Obecna na konferencji posłanka Kochan stwierdziła, że po raz pierwszy w życiu spotyka się z sytuacją, w której "za swoje słowa nie odpowiada osoba, która je wypowiada tylko osoba, która je cytuje".

 

Kandydat musi budzić "absolutne zaufanie"

 

Podkreśliła, że 10 lat temu przedstawiała rekomendację Marka Michalaka na stanowisko RPD, który - jak oceniła - bardzo dbał o ten urząd. - Chcielibyśmy, żeby następca lub następczyni Marka Michalaka była równie wysoko reprezentująca ten urząd - podkreśliła.

 

- Bardzo nam zależy na tym, żeby osoba, która kandyduje na to stanowisko cieszyła się nieposzlakowaną opinią, wyznawała poglądy, które dadzą gwarancję obrony i rozpowszechniania praw dziecka. Stąd taką wielką wagę przywiązujemy do tego, co kandydat sobą reprezentuje - dodała Kochan. Zaznaczyła, że Rzecznik Praw Dziecka, to "naprawdę bardzo odpowiedzialna i potrzebna funkcja". - W związku z czym musi ją pełnić ktoś, do kogo mamy absolutne zaufanie - podkreśliła.

  

Posłanka PO Marzena Okła-Drewnowicz oświadczyła, że w zaistniałej sytuacji jej klub wysuwa dwa postulaty.

 

- Oczekujemy po pierwsze wycofania kandydatury pani Agnieszki Dudzińskiej na funkcję Rzecznika Praw Dziecka. Po drugie oczekujemy przywrócenia pani poseł Magdaleny Kochan na funkcję wiceprzewodniczącej sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, tym bardziej, że pani poseł jest ekspertem w dziedzinie polityki społecznej" - powiedziała Okła-Drewnowicz.

 

- Jeśli te dwa postulaty nie zostaną przez PiS zrealizowane to rozumiemy, że PiS złoży wniosek o odwołanie wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego, który zacytował takie same słowa pani Agnieszki Dudzińskiej i po tej wypowiedzi pana wicemarszałka Terleckiego PiS tak naprawdę zawahał się w tym głosowaniu (4 października) - dodała Okła Drewnowicz.

 

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek poinformowała dziennikarzy w Sejmie, że ws. wypowiedzi posłanki Kochan, Dudzińska złożyła wniosek do komisji etyki.

 

Po południu Dudzińska poinformowała, że zostanie również skierowany prywatny akt oskarżenia przeciwko Magdalenie Kochan, która ją "zniesławiła, przypisała mi poglądy, które są nieakceptowalne społecznie, są sprzeczne z polskim porządkiem prawnym". 

 

Dudzińska przekazała to podczas posiedzenia połączonych komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Edukacji, Nauki i Młodzieży, które we wtorek pozytywnie zaopiniowały kandydaturę Dudzińskiej na urząd RPD. Jest ona jedynym kandydatem na to stanowisko. Za pozytywnym zaopiniowaniem Dudzińskiej głosowało 35 posłów, przeciw było 15, a jeden wstrzymał się od głosu.

 

Podczas posiedzenia komisji, Dudzińska odniosła się do wypowiedzi Kochan przed poprzednim głosowaniem ws. powołania Rzecznika Praw Dziecka. Kochan przytoczyła wówczas słowa Dudzińskiej wypowiedziane w telewizji Republika: "Aborcja jest problemem tych dzieci, u których wady rozwojowe wykrywało się przed urodzeniem, to nieliczna grupa. Większość dzieci, które wymagają opieki do końca życia, to dzieci, które nabyły niepełnosprawność albo w trakcie porodu, albo po porodzie, to jest autyzm, porażenie mózgowe, ciąże wcześniacze. To są bardzo trudne rzeczy i nie wiem, tu chyba należałoby postulować eutanazję".

 

Dudzińska nie została wtedy wybrana przez Sejm na stanowisko RPD. Kandydatka PiS nie uzyskała wymaganej bezwzględnej większości głosów.

 

"Nie mam takich poglądów. Jestem przeciwniczką aborcji"

 

Dudzińska komentując we wtorek wystąpienie Kochan, podkreśliła, że została pomówiona o poglądy, które uważa za niegodne.

 

- Nie mam takich poglądów. Jestem przeciwniczką aborcji, jestem przeciwniczką eutanazji z każdego powodu. To nie znaczy, że będę składała jakieś daleko idące deklaracje, sama wychowuje dziecko z zespołem Downa, niech to będzie moją legitymacją dla państwa - powiedziała Dudzińska.

 

Zaznaczyła, że nie dopuści, by "ktoś rozpowszechniał takie fałszywe informacje". Zapowiedziała wniesienie prywatnego aktu oskarżenia przeciwko Magdalenie Kochan. "Zostanie skierowany akt oskarżenia prywatnego przeciwko Magdalenie Kochan, która mnie zniesławiła, przypisała mi poglądy, które są nieakceptowalne społecznie, są sprzeczne z polskim porządkiem prawnym" - podkreśliła kandydatka na RPD.

 

Głosowanie w sprawie powołania RPD zaplanowano na wtorek na godz. 22.00.

 

Dudzińska ponownie zgłoszona

 

To trzecia próba wyboru Rzecznika Praw Dziecka. Wcześniej Sejm przystąpił do tego wyboru 4 października, ale Dudzińska nie uzyskała wymaganej bezwzględnej większości głosów. 

 

Pierwszy raz Sejm przystąpił do wyboru nowego RPD we wrześniu, ale nikt z dwojga kandydatów nie uzyskał wówczas wymaganej bezwzględnej większości głosów. Na stanowisko zostali zgłoszeni: Ewa Jarosz, którą poparły PO, Nowoczesna i PSL, oraz Paweł Kukiz-Szczuciński - kandydat Kukiz'15. PiS zgłosiło Sabinę Lucynę Zalewską, która jednak złożyła do marszałka Sejmu pismo, w którym wycofała swą zgodę na kandydowanie na to stanowisko.

 

Podobnie na początku października, kiedy to o urząd RPD ubiegała się Dudzińska, nie doszło do wyboru - jej kandydaturę poparło wówczas 194 posłów, 192 było przeciw, a 12 osób wstrzymało się od głosu. Głosowało 398 posłów. Większość bezwzględna wynosiła 200 głosów. Wobec tego procedura powołania RPD jest przeprowadzana ponownie.

 

 

ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze