Sąd nie zablokował referendum ws. Pomnika Katyńskiego w Jersey City. Polonia chce zmiany nazwy placu

Świat
Sąd nie zablokował referendum ws. Pomnika Katyńskiego w Jersey City. Polonia chce zmiany nazwy placu
Wikimedia Commons/Eleanor Lang/CC BY SA 3.0

Sąd drugiej instancji hrabstwa Hudson orzekł, że rada miasta Jersey City nie musi ponownie głosować w sprawie referendum, które ma zdecydować o lokalizacji Pomnika Katyńskiego. Pozew w sprawie wyników głosowania wyszedł od części lokalnej Polonii sprzeciwiającej się przenosinom monumentu. Polska społeczność ma też nowy pomysł - proponuje zmianę nazwy okolicznego placu na Freedom Plaza.

Decyzja sądu hrabstwa Hudson otwiera drogę do referendum, w którym mieszkańcy Jersey City wypowiedzą się, czy zgadzają się na przesunięcie Pomnika Katyńskiego o 60 metrów, z Exchange Place na York Street. To miejsce zostało wybrane na podstawie uzgodnień między polską stroną (w tym sprawującego opiekę nad monumentem Komitetu Kaczyńskiego) i lokalnymi władzami. Decyzji tej nie popiera jednak część amerykańskiej Polonii, która powołała nawet specjalny komitet.

 

3 października komitet ten pozwał Jersey City, radę tego miasta i sekretarza miasta Roberta Byrne'a. Ich zdaniem miasto pozbawiło opinię publiczną wymaganego przez prawo drugiego czytania i wysłuchania w sprawie petycji, jaką mieszkańcy Jersey City złożyli w radzie miasta.

 

Petycja sprzeciwiała się przenosinom pomnika upamiętniającego zbrodnię w Katyniu i chciała zablokować referendum. 12 września rada miasta głosowała w tej sprawie - lokalni politycy mogli albo uchylić rozporządzenie ustawiające referendum albo odrzucić petycję. Trzech radnych poparło odwołanie referendum, pięć osób się wstrzymało od głosu, a jedna była nieobecna.

 

Sekretarz miasta uznał, że brak wymaganej większości pięciu głosów oznacza zgodę na referendum.

 

Otwarta droga do referendum

 

To właśnie tą decyzję komitet pozwał w sądzie II instancji. Miasto do czasu wyroku wstrzymało się z drukowaniem kart referendalnych. 19 października sędzia orzekł, że miasto nie złamało prawa ją podejmując, tym samym pozwalając na przeprowadzenie referendum. Data referendum nie została jeszcze ustalona, wcześniej mówiło się o grudniu lub styczniu.

 

Wyrok sądu komitet skomentował na swoim profilu na Facebooku.

 

"Sędzia Peter F. Bariso, jr orzekł dzisiaj, że to referendum zadecyduje o przyszłej lokalizacji Pomnika Katyńskiego. Mimo innych opinii radnych Yuna i Boggiano w sprawie ostatniego głosowania katyńskiego w radzie miasta Jersey City. Koniec gadania - trzeba działać"  - głosi post.

 

Komitet dodaje, że referendum odbędzie się najprawdopodobniej w drugiej połowie listopada lub pierwszej połowie grudnia. "Wygrajmy tę ostatnią walkę, aby ocalić nasz pomnik i historię dla przyszłych pokoleń!" - dodaje Polonia w komentarzu.

 

 

Nowy pomysł Polonii - Freedom Plaza

 

Sprzeciwiająca się przenosinom część Polonii ma też nowy pomysł. Chce, aby plac, na którym obecnie znajduje się Pomnik Katyński, zmienił nazwę z Exchange Place na Freedom Plaza. Miałby się stać miejscem, które honoruje bohaterów na całym świecie, nie tylko Polaków. Pierwsza manifestacja w tej sprawie odbyła się 14 października, brali w niej udział m.in. przedstawiciele Kongresu Polonii Amerykańskiej (KPA) i prawnik Sławomir Platta, inicjator protestów sprzeciwiających się przenosinom monumentu. 

 

Jak relacjonuje "Nowy Dziennik" John Czop, prezes waszyngtońskiego biura KPA stwierdził, że pozwoli to "powstrzymać burmistrza Stevena Fulopa oraz deweloperów przed komercyjnym wykorzystaniem tego placu". 

 

Monument Katyński w Jersey City ma ok. 12 metrów wysokości i waży 120 ton. Tworzy go cokół z płaskorzeźbami oraz odlana w brązie, stojąca na cokole postać żołnierza przebitego na wylot bagnetem. Autorem pomnika jest polski rzeźbiarz Andrzej Pityński. Został odsłonięty w 1991 roku przy Exchange Place na nabrzeżu rzeki Hudson w Jersey City.

 

Poniżej - Exchange Plaza w Jersey City:

 

 

ZOBACZ TEŻ: dar burmistrza Jersey City dla prezydenta Andrzeja Dudy. Oryginalna miniatura Pomnika Katyńskiego.

 

jm/dro/ NJ.com, AP, PAP, "Nowy Dziennik"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze