Zasłynął seksistowskimi żartami i wygrał. Smogorzewski znów prezydentem Legionowa

Polska

- Jest z tobą kłopot, bo jesteś trochę za ładna (...) masz wiele innych walorów i kompetencji, ale jak zacznę za bardzo, to wiesz... moja żona w ogóle nie jest zazdrosna, typowa kobieta - tak m.in. mówił do kandydatek do rady miasta Roman Smogorzewski. Według "Gazety Powiatowej", urzędujący prezydent Legionowa zapewnił sobie w niedzielę kolejną kadencję. Miał zdobyć 63,8 proc. głosów.

Burza wokół prezydenta Legionowa Romana Smogorzewskiego rozpętała się po upublicznieniu przez wicemarszałka Sejmu Stanisława Tyszkę filmu ze spotkania wyborczego, nakręconego przez lokalną telewizję legionowską LTV. 

 

Słychać na nim, jak prezydent Legionowa do jednej z kandydatek do Rady Miasta zwraca się: "Jest z tobą kłopot, bo jesteś trochę za ładna (...) masz wiele innych walorów i kompetencji, ale jak zacznę za bardzo, to wiesz... moja żona w ogóle nie jest zazdrosna, typowa kobieta".

Pod adresem kolejnych dwóch kandydatek Smogorzewski mówi: "Tutaj mamy dwie najbardziej chyba aktywne, powiedziałbym wręcz, że napalone". "No i pani od seksu" - dodajei. Na nagraniu widać również, jak obecny na konwencji rzecznik PO Jan Grabiec wręcza Smogorzewskiemu szablę ze słowami: "Prowadź nas do boju".

 

Gdy o sprawie napisały media Grabiec poinformował, że Smogorzewski złożył rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej. 

 

Pokonał kandydatów PiS i Kukiz'15

 

Smogorzewski, który sprawuje urząd prezydenta Legionowa nieprzerwanie od 2002 roku, wystartował w niedzielnych wyborach samorządowych reprezentując komitet Porozumienie Samorządowe. Miał trzech kontrkandydatów - Andrzeja Kalinowskiego (PiS), Bogdana Kiełbasińskiego (KWW Nasze Miasto Nasze Sprawy) i Andrzeja Łyszkowskiego (Kukiz'15).

 

Zastępca Smogorzewskiego opublikował na Twitterze wyniki sondażu przygotowanego przez "Gazetę Powiatową". Urzędujący prezydent osiągnął w nim wynik 63,8 proc. głosów. Kiełbasiński zdobył 21,1 proc., Kalinowski 11,6 proc., a Łyszkowski - 3,4 proc.

 

Badanie zostało przeprowadzone na próbie 379 osób. Uprawnionych do głosowania w Legionowie jest ponad 40,5 tys. osób. "Dołożyliśmy wszelkich starań aby sondaż nie był w żaden sposób zmanipulowany" - przekonuje "Gazeta".

 

Oficjalne wyniki wyborów w Legionowie mają być znane w nocy lub w poniedziałek rano. 

zdr/dro gazetapowiatowa.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze