Guział usłyszał w "Graffiti" swoje stare tweety nt. Jakiego. "Są mobilizujące"

Polska

"Mamy prawo uważać, że zarówno Patryk Jaki, jak i inni z ministerstwa sprawiedliwości wciskają kit", "prymat PR nad profesjonalizmem", czy "co nam po prezydencie stojącym pod blokiem" - to niektóre ze starych tweetów Piotra Guziała przytoczone w poniedziałkowym "Graffiti". - To nie są obraźliwe słowa, raczej mobilizujące - mówił Guział, kandydat Jakiego na wiceprezydenta Warszawy.

Piotr Guział sam miał kandydować na stanowisko prezydenta stolicy. We wrześniu kandydat Zjednoczonej Prawicy Patryk Jaki zapowiedział jednak, że jeśli wygra wybory, to Guział będzie jego wiceprezydentem, odpowiedzialnym m.in. za kwestie związane z kulturą, współpracą z przedsiębiorcami i sprawami społecznymi.

 

Jak podkreślił, Guział to "człowiek, który stworzył największy ruch miejski, największy ruch społeczny w Warszawie".

 

W poniedziałkowym "Graffiti" Piotr Witwicki przypomniał stare wpisy na Twitterze Guziała, w których przewodniczący Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej krytykuje Patryka Jakiego i jego kampanię.

 

"Mamy prawo uważać, że zarówno Patryk Jaki, jak i inni z ministerstwa sprawiedliwości wciskają przedwyborczy kit", "prymat PR nad profesjonalizmem", czy "co nam po prezydencie stojącym pod blokiem" - brzmiały niektóre z wpisów.

 

- Ja mam ostry język, wypowiadam się tak, jak czuję i tak, jak myślę - bronił się Guział.

 

Jak podkreślił, słowa te nie są obraźliwe, "raczej mobilizujące". - Samo stnaie pod blokiem nic nie wnosi, natomiast Patryk Jaki nie tylko stoi pod blokiem, ale ma konkretne propozycje.

 

polsatnews.pl

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze