Kandydat na wiceprezydenta Warszawy: wchodzę do fryzjera, a tam wszyscy za Jakim

Polska
Kandydat na wiceprezydenta Warszawy: wchodzę do fryzjera, a tam wszyscy za Jakim
PAP/Radek Pietruszka

"Wchodzę, a od wejścia wszystkie 7 osób obsługi uśmiecha się. Podchodzi właściciel, ściska mi dłoń i mówi: - My wszyscy za Jakim! Kurtyna" - napisał na Twitterze Piotr Guział. Warszawski radny w niedzielę poparł kandydaturę Patryka Jakiego na prezydenta Warszawy i został przez niego wskazany jako kandydat na wiceprezydenta stolicy.

Piotr Guział sam miał kandydować na stanowisko prezydenta stolicy. W miniony weekend kandydat Zjednoczonej Prawicy Patryk Jaki zapowiedział jednak, że jeśli wygra wybory, to Guział będzie jego wiceprezydentem, odpowiedzialnym m.in. za kwestie związane z kulturą, współpracą z przedsiębiorcami i sprawami społecznymi.

 

Jak podkreślił, Guział to "człowiek, który stworzył największy ruch miejski, największy ruch społeczny w Warszawie".

 

"Nie głosują na PiS, ale poprą Jakiego!"

 

W poniedziałek kandydat na wiceprezydenta opublikował wpis na Twitterze, w którym opisał swoją wizytę u fryzjera.

 

"Kolega mówi mi: - Nie uwierzysz! 2 znajome fryzjerki nie głosują na PiS, ale poprą Jakiego! Tym przypomniał mi, że powinienem pójść do fryzjera" - zaczął Guział.

 

"Wchodzę, a od wejścia wszystkie 7 osób obsługi uśmiecha się. Podchodzi właściciel, ściska mi dłoń i mówi: - My wszyscy za Jakim! Kurtyna" - dodał polityk w swoim wpisie.

"Wazelina aż się wylewa"

 

Pod tweetem kandydata na wiceprezydenta Warszawy nie brakuje komentarzy. "Piotrek, nie wiem co to było, ale dobrze czesze!" - napisał jeden z internautów.

 

"Ale bzdety wypisujesz, wazelina aż się wylewa" - brzmi komentarz innego z użytkowników Twittera.

 

"Poda Pan adres tego fryzjera?" - pytał kolejny z internautów.

 

polsatnews.pl

zdr/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze