"Czy ktoś oglądał w ogóle ten film?". Dyskusja o "Klerze" w "Śniadaniu w Polsat News"

Polska

- Z tego co słyszałem, film daje wykrzywiony obraz, a takie filmy nieszczególnie mnie interesują - powiedział o filmie "Kler" przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. O najnowszym obrazie Wojtka Smarzowskiego i o tym, czy samorządowcy mają prawo go blokować, rozmawiali goście programu "Śniadanie w Polsat News".

W niektórych miastach możliwość wyświetlania "Kleru" stanęła pod znakiem zapytania. Według lokalnych mediów jedyne kino w Ostrołęce ma nie wyświetlać filmu ze względu na niewygodny dla kościoła wydźwięk. 

 

Jak informuje dystrybutor filmu, "Kler" to "obraz kościoła katolickiego jako instytucji oglądanej »od strony zakrystii«, rzucający światło na tematy niewygodne, trudne, częstokroć przemilczane, ale też poruszające".

 

"Celem naszego filmu nie jest podejmowanie dyskusji na temat wiary czy krytyka osób wierzących. Wiarę uznajemy za jedną z najbardziej intymnych sfer każdego człowieka. Chcemy jednak mówić o ludzkich działaniach i postawach budzących nasz fundamentalny sprzeciw. Nasz film to wizja artystyczna oparta na wielu prawdziwych wydarzeniach, sytuacjach, które miały miejsce gdzieś i kiedyś. To niezwykle poruszająca, ale równocześnie prawdziwa historia" - informują twórcy filmu.

 

"Wolę filmy historyczne"

 

O najnowszym obrazie Wojtka Smarzowskiego rozmawiali goście Dariusza Ociepy w programie "Śniadanie w Polsat News".

 

- Bardziej filmy historyczne mnie interesują, "Dywizjon 303" czy "Kamerdyner" - powiedział Jacek Sasin, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

 

Polityk PiS przyznał, że nie widział jeszcze filmu "Kler". - Z tego co słyszałem, film daje wykrzywiony obraz, a takie filmy, które dają wykrzywiony obraz, jakoś niekoniecznie mnie interesują - dodał.

 

Jak informował przed tygodniem portal Moja Ostrołęka, "Kler" nie będzie pokazywany w tym mieście, gdyż jedyne kino prowadzone jest przez ośrodek kultury, a repertuar ma dyktować prezydent z PiS, były katecheta

 

- Nie bójcie się prawdy jeśli chodzi o film "Kler" - zwrócił się do Sasina Włodzimierz Czarzasty (SLD). - Zyskują zwykle te grupy, które się przyznają do określonych rzeczy - dodał.

 

"Kino objazdowe" 

 

Pojawiły się także informacje o możliwych problemach z dystrybucją obrazu w Grodzisku Mazowieckim, gdzie burmistrzem jest Grzegorz Benedykciński z PSL.

 

- Nie sądzę, by był tam problem - powiedział polityk Ludowców Marek Sawicki. Jak dodał, w razie gdyby burmistrz Benedykciński faktycznie "blokował" film, "w tej chwili" zaprasza Włodzimierza Czarzastego "z kinem objazdowym". Szef SLD powiedział bowiem, że podjął "bardzo delikatne rozmowy z dystrybutorem" i zapytał, czy w miastach, gdzie samorząd zabroni wyświetlania "Kleru", SLD będzie mógł zrobić projekcję tego filmu.

 

Prowadzący "Śniadanie w Polsat News" zapytał gości, czy widzieli już film "Kler". - Jeszcze nie, ale wybieramy się - powiedział Sawicki.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Śniadanie w Polsat News" można obejrzeć tutaj.

 

polsatnews.pl

zdr/prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze