Trump twierdzi, że Chiny próbowały ingerować w wybory w USA. "Nie chcą, abym ja wygrał"

Świat
Trump twierdzi, że Chiny próbowały ingerować w wybory w USA. "Nie chcą, abym ja wygrał"
PAP/EPA/PETER FOLEY

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, że Chiny usiłują ingerować w wybory w USA w 2018 roku, ponieważ chcą się przeciwstawić jego polityce handlowej i nie chcą, by w głosowaniu wygrali Republikanie. Dodał, że jest na to mnóstwo dowodów.

- Chiny próbowały ingerować w nasze nadchodzące wybory w 2018 (...). Przeciw mojej administracji - powiedział prezydent.

 

- Nie chcą, abym ja wygrał, bądź my, bo jestem pierwszym prezydentem, który rzucił wyzwanie Chinom i wygrywamy w sprawie handlu, wygrywamy na każdym poziomie - dodał.

 

Przedstawiciel jego administracji oznajmił wkrótce potem, że Pekin stara się wpłynąć na opinię publiczną w USA.

 

Pence wygłosi przemówienie na temat ingerencji Chin

 

Trump, którzy przewodniczył w środę obradom RB ONZ, powiedział otwierając posiedzenie, że Pekin wtrąca się do amerykańskich wyborów, ponieważ chce się przeciwstawić jego polityce handlowej i nie chce, by wygrali Republikanie.

 

Rząd Chin "wykorzystuje polityczne, ekonomiczne, handlowe, militarne i informacyjne narzędzia", aby wpłynąć na amerykańską opinię publiczną i "promować interesy Komunistycznej Partii Chin"; "ta działalność osiągnęła poziom, który jest nie do zaakceptowania - oznajmił przedstawiciel Białego Domu.

 

Rozmówca Reutera zapowiedział, że wiceprezydent Mike Pence wygłosi w tym tygodniu przemówienie na temat ingerencji Chin w wybory do Kongresu USA w waszyngtońskim ośrodku Hudson Institute.

 

Według przedstawiciela rządu Pekin prowadzi taką działalność "w USA i na całym świecie". Chiny "aktywnie ingerują" w USA i "szkodzą farmerom i robotnikom w stanach i okręgach, w których głosowano na prezydenta" - dodał rozmówca agencji.

 

Trump: To dlatego, że bijemy ich w handlu

 

Trump napisał na Twitterze, że "Chiny zamieszczają ogłoszenia propagandowe w (dzienniku) "Des Moines Register" i innych gazetach, zrobione tak, by wyglądały na wiadomości".

 

"Des Moines Register" to gazeta wydawana w Iowa, który jest stanem rolniczym.

 

"To dlatego, że bijemy ich w handlu, otwieramy rynki i farmerzy zarobią fortunę, kiedy to się skończy" - napisał dalej prezydent.

 

Szef chińskiej dyplomacji oświadczył, że Pekin nie ingerował w wybory

 

Na wypowiedź Trumpa podczas posiedzenia Rady zareagował szef chińskiej dyplomacji Wang Yi, który oświadczył, że Pekin "nie ingerował (w wybory) i nie będzie tego robił".

 

- Odrzucamy oskarżenia wysunięte pod adresem Chin i żądamy, aby inne kraje respektowały Kartę Narodów Zjednoczonych i nie ingerowały w nasze sprawy wewnętrzne - dodał szef chińskiej dyplomacji.

 

Chiny odpowiedziały na cła, jakie administracja Trumpa nałożyła na ich towary, taryfami odwetowymi, które odbiją się na eksporcie ze stanów rolniczych stanowiących wyborcze zaplecze Trumpa.

 

Trump ma nadzieją na porozumienie z Koreą 

 

Trump wezwał też do respektowania sankcji nałożonych na Koreę Północną, aż do jej denuklearyzacji.

 

- Sądzę, że znajdziemy porozumienie, Kim Dzong Un - którego poznałem i nauczyłem się szanować - pragnie pokoju i pomyślności dla Korei Północnej - oznajmił Trump.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze