Sąd: prokuratura ma zbadać informacje "Lux Veritatis" ws. wydatków z pieniędzy publicznych

Polska
Sąd: prokuratura ma zbadać informacje "Lux Veritatis" ws. wydatków z pieniędzy publicznych
Polsat News

Warszawski sąd zdecydował, że prokuratura ma zbadać, dlaczego dwie fundacje - "Lux Veritatis" i "Nasza Przyszłość" - powiązane z o. Tadeuszem Rydzykiem, podały niepełne dane ws. tego, na co wydały pieniądze publiczne. - Prokuratura pewnie znów odmówi, ale to umożliwi nam złożenie subsydiarnego aktu oskarżenia. I sprawą zajmie się sąd - mówi nam Bartosz Wilk z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.

W czerwcu 2016 r. Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska poprosiło fundacje "Lux Veritatis" i "Nasza Przyszłość", w trybie art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej, o informacje, na jakie cele od 2008 r. wydały pieniądze publiczne. Z powodu braku odpowiedzi stowarzyszenie skierowało sprawę do sądu.

 

W listopadzie 2016 r. Watchdog Polska ponowiła pytania rozszerzając je o prośbę o udostępnienie informacji na temat wydatków w ramach przedsięwzięć, w których fundacje korzystały z publicznych pieniędzy.

 
W czerwcu 2017 r. stowarzyszenie poinformowało, że "Lux Veritatis" w ciągu dwóch lat otrzymała od publicznych instytucji ponad 1,6 mln zł. Darczyńcami były m.in.: ministerstwa (spraw zagranicznych, obrony narodowej, pracy, zdrowia), agencja rolna i Narodowe Centrum Kultury. Pieniądze przekazywano głównie na produkcję i emisje audycji i spotów.
 
Według działaczy sieci, fundacje nie udzieliły jednak informacji pełnych o wydatkach dokonanych w ramach tych projektów; Fundacje argumentowały, że to żądanie wykraczało poza ustawowy zakres.
 

"Powiązania z podmiotami zagranicznymi"

 

- Otrzymaliśmy odpowiedź w której wezwano nas do wykazania podstawy do wystąpienia z wnioskami. W tej odpowiedzi wskazano, że mamy "powiązania z podmiotami zagranicznymi o nie w pełni transparentnej proweniencji" - wyjaśnił polsatnews.pl Bartosz Wilk, wiceprezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.

 

- Analogiczne pisma z taką informacją wysłały do nas obie fundacje, w związku z tym złożyliśmy do sądów administracyjnych skargi na ich bezczynność - dodał.

 

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa

 

Poza sprawami przed sądami Watchdog Polska złożyła też zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarządy obu fundacji. Jak wyjaśnił Wilk, prokuratura umorzyła te dochodzenia stwierdzając, że nieprzekazywanie przez fundacje informacji nie ma znamion przestępstwa.


- Zaskarżyliśmy tę decyzję do Sądu Rejonowego w Warszawie, który uwzględnił nasze zażalenie i uchylił postanowienie prokuratury. Sprawą tą prokuratura zajmie się ponownie. Nie mam wątpliwości, że prokuratura najpewniej znowu podejmie podobną decyzję, ale jest to dla nas o wiele lepsza sytuacja, bo kiedy raz jeszcze wyda takie samo rozstrzygnięcie, wówczas będziemy mogli jako organizacja złożyć subsydiarny akt oskarżenia wobec fundacji. Wtedy nie będziemy musieli liczyć na ocenę sprawy przez prokuraturę. Wyrok wyda sąd - powiedział wiceprezes Watchdog Polska. 

 

  

 

Jak dodał, organizacja czeka obecnie na uzasadnienie sądu, które powinna otrzymać w ciągu dwóch tygodni. - Później poczekamy przez ok. dwa miesiące, żeby zajęła się tym prokuratura. To może trwać oczywiście o wiele dłużej, jeżeli prokuratura wyda decyzję o wszczęciu dochodzenia. Liczę, że z początkiem 2019 r. powinniśmy poznać rozstrzygnięcie prokuratury - zaznaczył Wilk. 

 

Fundacja "Lux Veritatis" założona w 1998 r. przez redemptorystów Jana Króla i Tadeusza Rydzyka, jest m.in. nadawcą Telewizji Trwam, realizatorem geologicznych prac poszukiwawczych w Toruniu i współwłaścicielem marki usług telefonicznych "W naszej Rodzinie".

 

Działająca od 1995 r. fundacja "Nasza Przyszłość" współpracuje m.in. z Radiem Maryja, wydaje m.in. książki, płyty CD i DVD oraz Kalendarz Rodziny Radia Maryja.

 

polsatnews.pl

msl/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze