Modzelewski przed komisją ds. VAT: informowałem Rostowskiego i Komorowskiego o wadliwych przepisach

Polska
Modzelewski przed komisją ds. VAT: informowałem Rostowskiego i Komorowskiego o wadliwych przepisach
PAP/Bartłomiej Zborowski

- Pisałem listy do ministrów finansów, w których informowałem m. in. J. Rostowskiego i M. Szczurka o wadliwych przepisach ustawy o VAT - zeznał przed komisją ds. VAT prof. Witold Modzelewski. Jak dodał, w tej sprawie pisał również do ówczesnego prezydenta B. Komorowskiego.

Prof. Modzelewski od dawna przekonuje, że niekorzystne dla państwa zapisy w prawie podatkowym, które doprowadziły do ogromnych wyłudzeń podatku VAT, to nie jest efekt niewiedzy czy nieudolności, tylko złej woli.

 

Modzelewski uważa też, że wręcz "stworzono prawo tak, by stało się ono źródłem zarobku dla kogoś". Przypomina też, że za ustawę o VAT, która sprzyjała unikaniu płacenia podatków i wyłudzaniu zwrotów odpowiada minister finansów.

 

Jego zdaniem już w 2004 roku można było wprowadzić instrumenty, które mogły zapobiec nadużyciom.

  

"W 2009 r. nastąpił bezzasadny przyrost zwrotów VAT"

 

W 2009 r. nastąpił gwałtowny i bezzasadny przyrost zwrotów podatku VAT. - Przyrost ten nie miał żadnego uzasadnienia makroekonomicznego - powiedział Modzelewski. Jak mówił, tendencja spadku udziału dochodów podatku od towarów i usług w relacji do PKB zaczęła się już w roku 2008, narastała w 2009 r. i utrzymywała przez kolejne lata.

 

- Porządnym, ustabilizowanym poziomem dochodów w relacji do PKB jest 8 proc. To zaczęło (wtedy, w latach 2008-2009 - PAP) spadać - po drodze zgubiliśmy jeden pełny punkt procentowy - mówił. Jak zauważył, w tamtym czasie problematyczny był nie tylko przyrost liczby składanych deklaracji, w których żądano zwrotów, ale też wysokości faktycznie dokonywanych zwrotów.

 

Świadek zauważył, że do dziś nie doszliśmy do poziomu bazowego, choć - jak podkreślił - w 2017 r. tendencja została przełamana i zaczęliśmy zbliżać się do poziomu 8 proc. udziału dochodów z VAT w PKB.

 

Wcześniej Modzelewski podkreślił, że w przypadku VAT patologią nie są zwroty tego podatku, lecz ich skala.

 

"Moje prognozy się sprawdziły"

 

Wiceprzewodniczący komisji poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak pytał, czy świadek zna przypadki informowania władz o wadliwych przepisach ustawy o VAT w latach 2007-2015. Modzelewski przyznał, że sam oraz w ramach Instytutu Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy "takie listy pisałem do kolejnych ministrów finansów". Wśród adresatów listów Modzelewski wymienił m.in. Jacka Rostowskiego i Mateusza Szczurka. - Te listy były kierowane bezpośrednio - mówił.

 

Dopytywany, kto na te listy reagował, odpowiedział, że otrzymywał listy zwrotne od wiceministrów MF.

 

Modzelewski powiedział, że napisał również list do prezydenta Bronisława Komorowskiego w 2013 r., "żeby się bardzo poważnie zastanowić, czy rozdawać dalej ten przywilej, jakim jest odwrotne obciążenie". - Niestety moje prognozy się sprawdziły, bo to właśnie w 2013 r. tąpnęły nam dochody do 113 mld zł ze 120, czyli spadły nam - mówił. Dodał, że w 2014 r. ówczesny wiceminister finansów Janusz Cichoń napisał do niego ws. raportu Instytutu Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy dot. strat państwa polskiego z tytułu podatków. Jak mówił Modzelewski, MF było tym raportem "niezmiernie zbulwersowane".

 

Jakubiak poprosił o dostarczenie odpowiedzi na listy z Ministerstwa Finansów.

 

Kolejne pytania zadawał poseł PiS Andrzej Matusiewicz, który poruszył temat Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Pytał, czy orzeczenia TSUE miały wpływ na nowelizacje ustaw o podatku VAT w Polsce. Modzelewski mówił, że nie był to wpływ zasadniczy, ale w niektórych przypadkach - jak mówił - "wpływ był głęboki i zasadniczy". Wyroki dotyczyły m.in. akcyzy.

 

- Trybunał chroni wizji wspólnotowej tego podatku, również tej wizji, którą on ma, bo niekoniecznie ta wizja wynika wprost z przepisów, dyrektyw. On ma też swoją doktrynę. Niestety część tych wyroków podtrzymując tę wizję, podtrzymuje również słabość tego podatku - mówił Modzelewski.

 

Sprawdzą działania członków rządu i najważniejszych urzędów

 

Komisja śledcza, powołana uchwałą Sejmu na początku lipca, ma zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem dochodów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie. Gremium to zbada okres od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r.

 

W uzasadnieniu uchwały napisano, że w latach 2007-2015 można było zaobserwować zjawisko stopniowego rozszczelnienia systemu podatku VAT. Według niego Polska miała nie podejmować działań sugerowanych przez raporty Komisji Europejskiej i wprowadzanych w innych krajach.

 

Zgodnie z uchwałą Sejmu powołującą komisję, jej prace mają odnosić się w szczególności do działań, zaniedbań i zaniechań m.in. członków rządu, "w szczególności ministra właściwego do spraw budżetu, finansów publicznych i instytucji finansowych, i podległych im funkcjonariuszy publicznych".

 

Wskazano również na prezesa Najwyższej Izby Kontroli i podległych mu funkcjonariuszy publicznych, prokuraturę oraz organy powołane do ścigania przestępstw, "w szczególności Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Komendanta Głównego Policji i podległych im funkcjonariuszy publicznych".

 

PAP

mos/hlk/zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze