"Serce nie sługa" - Ania Dąbrowska z nową piosenką o miłości. Zobacz teledysk promujący film

Kultura
"Serce nie sługa" - Ania Dąbrowska z nową piosenką o miłości. Zobacz teledysk promujący film
Robert Pałka

5 października na ekrany kin wejdzie film "Serce nie sługa". W rolach głównych zobaczymy Pawła Domagałę, Romę Gąsiorowską, Borysa Szyca, Magdalenę Różczkę i Mateusza Damięckiego, a już dzisiaj możemy zobaczyć teledysk do najnowszej piosenki Ani Dąbrowskiej pt. "Serce nie sługa".

Dlaczego zdecydowała się Pani stworzyć piosenkę do filmu "Serce nie sługa" i o czym ona jest?


Ania Dąbrowska: zdecydowałam się na napisanie piosenki do tego filmu, ponieważ wydawało mi się, że to może być ciekawy projekt i wyzwanie dla mnie. Piosenka opowiada historię dwojga ludzi, którzy bardzo dobrze się znają, są przyjaciółmi, bardzo pasują do siebie, ale nie mogą zdecydować się na ostateczny krok i bycie razem. Po prostu nie wiedzą "Czy to przyjaźń? Czy to już kochanie?".


Co jest takiego w filmach o miłości, że my, kobiety, je kochamy?


My, kobiety jesteśmy romantyczkami z natury, a kino jest świetnym substytutem przeżywania miłości. Ciągle od nowa, z każdym filmem, możemy jeszcze raz poczuć ten dreszczyk emocji, który towarzyszył nam na początku.


Serce wie lepiej?


Czy serce wie lepiej? Myślę, że jest to kwestia indywidualna. Inna dla każdego. Niektórym podpowiada dobrze, niektórym na pewno gorzej. Osobiście uważam też, że z wiekiem potrafimy dostrzegać lepiej te dobre sygnały płynące z naszego serca.


Czy miłość może zacząć się od przyjaźni?


Znam wiele par, które tak zaczęły i są nadal szczęśliwe. Mnie się jeszcze nigdy to nie zdarzyło, ale kto wie?


Czy warto wierzyć w miłość?


Zawsze warto wierzyć w miłość niezależnie od ilości pomyłek i porażek. Uważam, że należy jej poszukiwać, bo każdy zasługuje na szczęście.

 

 

"Serce nie sługa", to film o poszukiwaniu miłości. To zabawne i przejmujące spojrzenie na współczesne związki. Związki ludzi, którzy przestali wierzyć w miłość, choć w głębi duszy właśnie na taką prawdziwą miłość czekają. Nie jest jednak łatwo odnaleźć swoją drugą połówkę.


Daria i Filip - główni bohaterowie filmu - znają się od lat i są najlepszymi przyjaciółmi. Filip to klasyczny Piotruś Pan i łamacz damskich serc. Po kolejnej upojnej nocy, gdy obudzi się obok nowo poznanej dziewczyny, poczuje, że chce zmienić swoje życie i nadać mu sens. Przypomni przyjaciółce propozycję, którą złożył jej kilka lat wcześniej, że jeśli do trzydziestki nie będą w poważnych związkach, to pobiorą się i razem wychowają dziecko.


Czy miłość może zacząć się od przyjaźni? Czy faktycznie jest w stanie przetrwać wszystko? A przede wszystkim - czy może trwać wiecznie? Przekonamy się w kinach już 5 października.

 

Mówi Serwis, polsatnews.pl

prz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze