Przepychanki i wyzwiska podczas przemówienia premiera. Musiała interweniować policja

Polska

Podczas wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Świebodzinie doszło do przepychanek pomiędzy działaczami Komitetu Obrony Demokracji a zwolennikami PiS. Aktywiści próbowali zakrzyczeć przemówienie szefa rządu. W odwecie wyborcy partii rządzącej próbowali wyrywać im unijne flagi. Jak informuje reporter Polsat News Stanisław Wryk konieczna była interwencja policji.

Grupa działaczy KOD próbowała zagłuszać przemówienie premiera skandując "kłamca" i "konstytucja".

 

- Czy znacie drodzy państwo art. 20 konstytucji? To ja im zacytuję. Konstytucja art. 20: społeczna gospodarka rynkowa i dialog społeczny - zwrócił się do protestujących podczas swojego przemówienia premier Morawiecki.

 

"Nie przeszkadzajcie naprawiać Polski"

 

Jak zapewniał szef rządu Zjednoczona Prawica "promuje konstytucję, prawdziwe życie społeczne zgodne z konstytucją". - My przekazujemy ludziom środki w postaci 500+, w postaci programów społecznych. Oni (działacze KOD - red.) mówią, że ten program to kłamstwo, ja nie wiem, jak na to zareagować. 500+ to dobrodziejstwo, dla milionów polskich dzieci - dodał premier.

 

- Nie przeszkadzajcie naprawiać Polski - podsumował premier, a zwolennicy rządu nagrodzili go brawami.

 

Do protestujących wielokrotnie podchodziły osoby uczestniczące w wiecu. Doszło do wyzwisk, a w pewnym momencie jedna ze zwolenniczek PiS próbowała wyrwać flagę Unii Europejskiej.

 

 

 

Morawiecki przyjechał do Świebodzina PiS-busem z wojewódzkiej konwencji wyborczej w Zielonej Górze. Wraz z nim podróżowali dziennikarze, a także grupa działaczy i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. Ze Świebodzina premier wyruszył na spotkanie wyborcze do Gorzowa Wielkopolskiego. 

 

polsatnews.pl, Polsat News, PAP

bas/grz/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie