Syreny i gwizdy zagłuszyły przemówienia premiera. Producenci owoców protestowali w Kraśniku

Polska

W Kraśniku (woj. lubelskie) odsłonięty został pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. W uroczystości brał udział premier Mateusz Morawiecki. Przemówienie szefa rządu zagłuszył protest sadowników. Rolnicy w piątek protestowali w stolicy. W niedzielę chcieli zwrócić uwagę na trudną sytuację producentów podczas wizyty szefa rządu.

Pomnik został odsłonięty w niedzielę przez szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacka Sasina (PiS) i wiceministra sportu Jacka Stawiarskiego (PiS), który pochodzi z Kraśnika. Upamiętnienie składa się z tablicy z nazwiskami osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku. Częścią monumentu jest statua prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

 

Jacek Sasin odczytał list prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

 

"Dzisiejszym odsłonięciem pomnika prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego nie tylko honorujemy go jako człowieka, ale także oddajemy cześć jego ideom i wartościom, zawartym w jego postawie życiowej. W jego odważnej, pełnionej przez całe życie służbie ojczyzny" - napisał Jarosław Kaczyński.

 

Jak podkreślił, Lech Kaczyński zawsze myślał o Polsce, działając m.in. jako polityk, czy jako działacz państwowy.

 

"Lech Kaczyński służył ojczyźnie ze wszystkich sił, jak tylko potrafił. Nie chciał, by była ona byle jaka. Pragnął, by Polkom i Polakom żyło się w niej jak najlepiej. By była ona państwem wolnym i niezależnym, silnym i dostatnim. A także liczącym się na arenie międzynarodowej" - podkreślił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

 

Z kolei list prezydenta Andrzeja Dudy odczytała szefowa Kancelarii Prezydenta RP Halina Szymańska.

 

"Jego postawa łącząca w sobie romantyzm wielkich celów i pozytywizm wytrwałej pracy jest wskazówką jak powinniśmy umacniać fundamenty naszej niepodległości. To postać, od której możemy się uczyć, co to jest honor, służba społeczna, obowiązek czynnego sprzeciwiania się złu oraz występowania w obronie słabszych" - napisał Andrzej Duda.

 

 

- Wszyscy, którzy tutaj przybyli, chcielibyśmy tutaj w godny sposób uczcić tę uroczystość, odsłonięcia tego pomnika. Nie jest to proste, nie jest to nam dane w prosty sposób. Gdyby szanowni państwo na chwilę uciszyli swoje syreny, to mógłbym coś również do was powiedzieć. Jeśli nie uciszycie, to i tak zwrócę się również do was - powiedział premier Mateusz Morawiecki, który z opóźnieniem pojawił się na uroczystości.

 

Lech Kaczyński uosabiał zupełnie odmienną ideę Polski od tej, którą uosabiali dotychczasowi władcy III RP - powiedział premier podczas uroczystości.

 

Uroczystości zakłócali zgromadzeni licznie wokół barierek okalających miejsce uroczystości protestujący rolnicy, głównie producenci owoców. Trzymali ze sobą transparenty: "Protest malinowy. Tak dalej być nie może. Ceny płacone za skupowane maliny to 50 proc. poniesionych kosztów. Żądamy rekompensat", "Wy ludziom nie musicie dawać, tylko przestańcie im zabierać", "Żądamy ograniczenia importu owoców z zagranicy", "Za naszą pracę chcemy godnej zapłaty", "Niszczycie polskie rolnictwo". Okrzyki i dźwięk syren, które mieli ze sobą protestujący rolnicy zagłuszały m.in. wystąpienie premiera.  

 

- Dla państwa, którzy staracie się zakłócić tę uroczystość, chcę przywołać jedną bardzo istotną okoliczność. Otóż prezydent Lech Kaczyński jako prezes NIK w 1993 roku opublikował listę, pierwszą listę w III Rzeczpospolitej, 67 grabieżczych prywatyzacji. To była lista, która do dzisiaj powinna być listą hańby dla władców III Rzeczpospolitej. Bo ona doprowadziła również do tego, że te osoby, które słusznie dzisiaj protestują, domagają się wsparcia w obszarze produktów rolnych - mówił Morawiecki.

 

- Te grabieżcze prywatyzacje doprowadziły do tego, że firmy przetwórstwa rolnego zostały wyprzedane w obce ręce i obcy kapitał, który dzisiaj kontroluje na przykład przetwórstwo i koncentraty jabłek i innych owoców, twardych i miękkich, powoduje, że my dzisiaj jesteśmy w trudnym położeniu - stwierdził Morawiecki.

 

- Lech Kaczyński to również idea państwa silnego, które mogłoby działać również na rzecz rolników, ale wyprzedane przedsiębiorstwa przez władców III Rzeczpospolitej dzisiaj niezwykle nam to utrudniają. Utrudniają, ale nie uniemożliwiają. I my się tym również, oczywiście, zajmiemy - zapowiedział szef rządu. Po złożeniu tej deklaracji gwizdy i syreny zostały zastąpione przez oklaski i okrzyki aprobaty.

 

- Chcielibyśmy, kierując się testamentem (Lecha Kaczyńskiego - red.), doprowadzić do realizacji jego trzech najpiękniejszych idei:  sprawiedliwości, silnego państwa i wszechogarniającej idei Polski dumnej, pięknej, sprawiedliwej i szczęśliwej. Szczęśliwej dla wszystkich - stwierdził na koniec premier.

 

 

Po przemówieniu Mateusz Morawiecki złożył kwiaty pod odsłoniętym w niedzielę pomnikiem.

 

Uroczystość poprzedziła msza święta w kościele pw. Matki Bożej Bolesnej w Kraśniku.

 

Pomnik śp. Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej - autorstwa kraśnickiego rzeźbiarza Andrzeja Krawczaka - składa się z dwóch części. Na jednej umieszczony jest krzyż i tablica, na której wypisano nazwiska wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej. Drugą cześć stanowi rzeźba postaci prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

 

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

 

Polsat News, polsatnews.pl

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze