"Moralnie pozostaję sędzią SN w stanie czynnym". Kolejni sędziowie zabierają głos ws. przeniesienia

Polska
"Moralnie pozostaję sędzią SN w stanie czynnym". Kolejni sędziowie zabierają głos ws. przeniesienia
Polsat News

Sędziowie: Anna Owczarek, Maria Szulc i Jacek Gudowski wydali w czwartek oświadczenia, w których stwierdzają, że usunięcie ich z urzędu przez przeniesienie w stan spoczynku "nastąpiło wbrew prawu i wbrew ich woli, a także ślubowaniu sędziowskiemu". Gudowski napisał, powołując się na konstytucyjną zasadę nieusuwalności sędziów, że do 29 lipca 2019 r. "moralnie pozostaje sędzią SN w stanie czynnym".

Do Sądu Najwyższego wpłynęły w środę pisma prezydenta Andrzeja Dudy skierowane do siedmiu sędziów i zawiadamiające ich o przejściu w stan spoczynku z dniem 12 września. Chodzi o siedmiu sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia i wobec których prezydent nie wydał postanowienia w sprawie ich dalszego orzekania.

 

Sędziowie w formie oświadczenia bądź listu odnieśli się do pism prezydenta. Oświadczenia takie złożyli: Józef Iwulski, Stanisław Zabłocki, Wojciech Katner, Maria Szulc, Anna Owczarek, Jacek Gudowski.

 

Uważają się za sędziów SN w służbie czynnej

 

W swych pismach sędziowie powołując się na art. 180 ust. 1 konstytucji, stanowiący o nieusuwalności sędziów, ocenili m.in., że usunięcie ich z urzędu oraz odesłanie w stan spoczynku, następuje wbrew prawu i wbrew ich woli. Zapewnili też, że będą pełnić służbę do osiągnięcia wieku 70 lat. Jak dodali, nadal uważają się za sędziów SN w służbie czynnej.

 

Sędzia Anna Owczarek i sędzia Maria Szulc oświadczyły również, że 60-dniowy termin określony w art. 5 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o zmianie ustawy - prawo o ustroju sądów w stosunku do nich nie rozpoczął biegu.

 

W interesie wymiaru sprawiedliwości i stron postępowań w sprawach wniesionych do Sądu Najwyższego oświadczyły, że powstrzymują się od orzekania do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia co do legalności przeniesienia ich w stan spoczynku.

 

Sędzia Gudowski w swoim oświadczeniu stwierdza, "że dla dobra stron procesowych i wymiaru sprawiedliwości traktuje je jako formalny powód wstrzymania się przez sędziego od wszelkich czynności jurysdykcyjnych".

 

Oświadcza również, powołując się na konstytucyjną zasadę nieusuwalności sędziów, "że do dnia 29 lipca 2019 r. moralnie pozostaje sędzią Sądu Najwyższego w stanie czynnym, gotowym do pełnienia urzędu".

 

Potrzebna zgoda prezydenta

 

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przeszli z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W związku z tym od 4 lipca przestali - według ustawy - pełnić swoje funkcje.

 

Mogli dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyraził zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska sędziego SN. Prezydent przed wyrażeniem zgody na dalsze zajmowanie stanowiska zasięgnął opinii KRS.

 

Jak informowano we wtorek, zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego Sądu Najwyższego po ukończeniu 65. roku życia otrzymali sędziowie: Marian Kocon (Izba Cywilna), Anna Kozłowska (Izba Cywilna), Rafał Malarski (Izba Karna), Zbigniew Myszka (Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych) oraz Bogumiła Ustjanicz (Izba Cywilna).

 

PAP, polsatnews.pl

paw/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze