"Łowcy głów" zatrzymali pseudokibica podejrzanego o zabójstwo. "Był zaskoczony"

Polska

Dolnośląscy "Łowcy głów" zatrzymali 34-latka podejrzanego o zabójstwo sprzed roku. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym, ukrywał się głównie poza Polską. Przez cały czas próbował mylić tropy, m.in. zmieniał swój wygląd, podszywał się pod inne osoby, czy też wysyłał listy do Polski z innych państw. Trafił do policyjnego aresztu.

Do zabójstwa, o które jest podejrzany, doszło w ubiegłym roku przed jednym z klubów na wrocławskim rynku. Od tego czasu mężczyzna był poszukiwany listem gończym, wydanym przez wrocławską prokuraturę. Ukrywał się na terenie państw Unii Europejskiej i próbował zmylić policjantów.


Policyjni "Łowcy głów" z komendy wojewódzkiej we Wrocławiu nie odpuszczali. Tropiąc poszukiwanego namierzyli go w jednym z mieszkań na terenie wrocławskiej dzielnicy Krzyki, gdy na chwilę pojawił się w Polsce.


Zatrzymany przed mieszkaniem


Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę wieczorem, gdy właśnie wychodził z mieszkania, w którym się ukrywał. - Zmieniał swój wygląd, twarz przysłaniał kapturem, czapką i okularami - powiedział w Polsat News rzecznik wrocławskiej policji asp. szt. Paweł Petrykowski.


Policjanci poinformowali, że poszukiwany, który wywodzi się ze środowiska wrocławskich pseudokibiców, był zaskoczony zatrzymaniem w takich okolicznościach.


Grozi mu dożywocie


34-latek trafił do aresztu Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Teraz policja i prokuratura prowadzić będą z jego udziałem dalsze czynności.


Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

 

Polsat News, polsatnews.pl

 

prz/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze