"Nie powinniśmy się przejmować. Polacy znają fakty". Kaczyński podczas konwencji wyborczej PiS

Polska

- Nie byłoby nas tutaj, gdyby nie Lech Kaczyński, pamiętajmy o tym - rozpoczął swoje wystąpienie prezes PiS podczas niedzielnej konwencji Prawa i Sprawiedliwości. Premier Mateusz Morawiecki przekonywał, że: - Nie dzielimy Polski, chcemy łączyć, chcemy sklejać, Polska jest jedna. Konwencja inauguruje kampanię prawicy przed wyborami samorządowymi.

- Przed nami 21 szczególnych miesięcy - cztery kampanie wyborcze, cztery razy obywatele pójdą do urn, by dokonać aktu, który jest istotą demokracji, to będą także miesiące oceny polityki władzy i opozycji - przypomniał na początku wystąpienia Jarosław Kaczyński.

 

Prezes PiS podkreślił, że "wybory samorządowe to będzie przede wszystkim ocena polityki dobrej zmiany". - Od długiego czasu trwa kampania przeciw dobrej zmianie, która daleko przekracza to, co w demokracji normalne. Mamy tutaj atak od zewnątrz i z wewnątrz - stwierdził.

 

Przypomniał też, że przestrzegał, iż droga, którą wybrało jego ugrupowanie, będzie "drogą ostro pod górę" i że na PiS "będą jeszcze lecieć kamienie". - I tak jest - powiedział Kaczyński.

 

"Dotrzymujemy słowa, realizujemy nasze zapowiedzi"

 

- Dotrzymujemy słowa, realizujemy nasze zapowiedzi. Nie uchybiliśmy demokracji, realizujemy to, co jest istotą demokracji, bo przecież demokracja nie może polegać na oszustwie i manipulacji - przekonywał prezes partii.

 

Zaapelował, by "nie przejmować się atakami". - Musimy dalej ostro iść do góry, wspinać się, wierzyć, że Polacy znają fakty i wiedzą jak jest - mówił Jarosław Kaczyński.

 

Rozliczenia tylko tam, gdzie "doszło do zbrodni, jak w Warszawie"

 

Prezes PiS powiedział, że "dla Polaków ta obecność w UE to najkrótsza droga do tego, by uzyskać równość, jeżeli chodzi o poziom życia, poziom zarobków, komfort życia".

 

- I Polacy rozumieją także, że my musimy - jako naród, jako państwo - dźwigać różne ciężary, których nasi partnerzy z Zachodu nie dźwigali, kiedy byli w tym samym miejscu, w którym dzisiaj jesteśmy. Te ciężary często nie mają wielkiego sensu, często mają sens. Ale je dźwigamy. Ale to nie oznacza, że mamy powtarzać błędy Zachodu i że mamy zarażać się tymi społecznymi chorobami, które tam panują - podkreślił.

 

- My nie idziemy w tych wyborach po to, by się srożyć i rozliczać, będziemy to robić tylko tam, gdzie doszło do wielkich nadużyć, zbrodni, tak jak w Warszawie - powiedział Kaczyński.

 

"Ważna jest uczciwość, musimy o tym pamiętać"

 

- Czy chcemy takich samorządów, które będą wojowały z rządem, "warczały" na rząd, czy też chcemy takich, które będą współpracować z rządem ku wspólnemu dobru, by podnosić jakość życia Polaków? - zapytał prezes PiS zgromadzonych w Warszawskim Centrum EXPO.

 

- Ogromnie ważna jest uczciwość, musimy o tym pamiętać, musimy być pokorni wtedy, gdy popełniamy błędy, bo błędy się zdarzają, nie ma ludzi, którzy nie popełniają błędów, ale kiedy one są, trzeba przeprosić, naprawić, cofnąć się - przypominał Jarosław Kaczyński.

 

Kaczyński: polska prawica "chce chcieć"

 

Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin podpisali w niedzielę w Warszawie porozumienie dotyczące współpracy w ramach Zjednoczonej Prawicy. - Ogromną wartość dla Polski ma jedność polskiej prawicy - zauważył Kaczyński.

 

- Polska prawica wyciągnęła wnioski z historii, polska prawica "chce chcieć", polska prawica wie, że sukces - ten wyborczy i ten najważniejszy, w pracy dla obywateli - przychodzi wtedy, gdy jest wytężona praca, kiedy jesteśmy razem - argumentował.

 

Podsumowanie premier: dziś Izrael mówi o historii naszym językiem


Podsumowania niedzielnej konwencji dokonał premier Mateusz Morawiecki. Zaczął od wspomnienia "kilku nierozwiązanych problemów", które "mieliśmy kilka miesięcy temu". - A dziś Izrael mówi o historii naszym językiem, UE ws. uchodźców przyjęła nasze rozwiązania, a stabilne finanse i wzrost gospodarczy to absolutna czołówka europejska - wyliczał premier.

 

- Nie dzielimy Polski, chcemy łączyć, chcemy sklejać, Polska jest jedna - przekonywał Morawiecki. Wyliczał również obietnice, jakie miały zostać zrealizowane przez rząd

 

Premier: mamy pięć nowych propozycji na wybory samorządowe. - Wdrożyliśmy "mały" ZUS; wyprawkę "Dobry start", program "Dostępność plus", mniejszy podatek dla małych firm, a także przeznaczamy 5 mld zł na drogi - mówił szef rządu.

 

"Gdzie będą uczciwi gospodarze, tam przesuniemy środki"

 

- Chcemy znacząco zwiększyć wydatki, co najmniej dwukrotnie na domy seniora. Byłem w jednym takim domu w Ostrołęce, przepięknie zorganizowanym - aktywność kulturalna, pomoc, rehabilitacja dla osób starszych. (…) To bardzo potrzebne dla tych ludzi - mówił premier.   

 

- Wszędzie w tych gminach, tych powiatach, gdzie będą dobrzy gospodarze, gdzie będzie się jak najlepiej współpracowało, gdzie będą uczciwi gospodarze, tam zdecydowanie przesuniemy te środki w kierunku wsparcia seniorów - zapowiedział.

 

Dodał również, że PiS ma "pięć nowych propozycji na wybory samorządowe". - Wygrywając z mafiami VAT-owskimi, jesteśmy w stanie zdobyć środki i na politykę społeczną, i na politykę rozwojową jednocześnie - mówił. 

 

"Co roku sprzedawali nasze srebra rodowe za ok. 6 mld zł"

 

- We wprowadzaniu programów społecznych rząd idzie "cały czas do przodu". I problemy związane z osobami niepełnosprawnymi, i inne problemy - rozwiązujemy twierdził premier. - Przekazujemy coraz to nowe środki na nasze wielkie, solidarnościowe programy. Możemy tak zrobić, ponieważ jesteśmy dobrym gospodarzem tej ziemi - dodał.

 

Premier uderzył także w opozycję. - PO-PSL są ekipą, która zabierała wolność. PSL zabraniał rolnikom sprzedawania wytworów rolniczych w miejscu wytworzenia. To skandal, jak oni dzielili, wyprzedawali Polskę - co roku sprzedawali nasze srebra rodowe za około 6 mld zł - twierdził. 

 

 

"My przestrzegamy konstytucji, zawsze będziemy jej przestrzegać"

 

Premier, podobnie jak wcześniej prezes PiS, stwierdził, że rządzący dochowują reguł demokracji. - My przestrzegamy konstytucji, zawsze będziemy jej przestrzegać, to dla nas święte prawo, ale mamy najświętsze prawo zmieniać Polskę na rzecz wszystkich obywateli - przekonywał Morawiecki.

 

Przypomniał, że: - W konstytucji jest jasno określona równowaga władz: ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, ale jaka to jest władza sądownicza, która sama siebie wybiera, ocenia i ewentualnie miałaby siebie dyscyplinować. 

 

 

Konwencja była okazją do prezentacji kilku kandydatów na prezydentów miast i ich współmałżonków. Głos zabrali m.in. kandydat na prezydenta Warszawy Patryk Jaki i kandydatka na prezydenta Wrocławia Mirosława Stachowiak-Różecka.

 

PAP, polsatnews.pl

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze