Hiszpania będzie wydalać agresywnych, nielegalnych migrantów

Świat
Hiszpania będzie wydalać agresywnych, nielegalnych migrantów
PAP/EPA/MIGUEL PAQUET

Rząd Pedra Sancheza będzie wydalał z Hiszpanii wszystkich nielegalnych migrantów, którzy stosując agresję wdzierają się na terytorium tego kraju. Decyzja socjalistycznego gabinetu jest odpowiedzią na ostatnie ataki afrykańskich przybyszów na żandarmów w Ceucie.

Jak poinformował w środę szef hiszpańskiego MSW Fernando Grande-Marlaska, Madryt będzie deportował “nielegalnych migrantów, którzy dopuszczają się agresji” w czasie przekraczania granicy.

 

“Nie zamierzamy tolerować imigracji agresywnej i działającej przeciwko naszemu krajowi oraz naszym państwowym siłom bezpieczeństwa” - podkreślił minister spraw wewnętrznych.

 

"jasny sygnał dla organizacji przestępczych"

 

Podczas wystąpienia przed Kongresem Deputowanych Grande-Marlaska wyjaśnił, że czwartkowe wydalenie z Ceuty 116 afrykańskich migrantów, z których część zaatakowała hiszpańskich żandarmów, było “jasnym sygnałem” dla organizacji przestępczych zajmujących się przemytem ludzi.

 

- Przesłanie to dotyczy imigracji uporządkowanej, bezpiecznej i zgodnej z prawem, która jest możliwa i pożądana, a nie imigracji nielegalnej i agresywnej - dodał szef MSW.

 

Grande-Marlaska zapowiedział też zmianę systemu ochrony granic w Ceucie i Melilli, hiszpańskich enklawach w Afryce Północnej. Wskazał, że konieczne jest tam zwiększenie ochrony granic poprzez powiększenie liczebności personelu oraz zastosowanie nowych środków, które “nie powodują okaleczeń u migrantów”.

 

Hiszpania przyjęła w czerwcu 600 afrykańczyków

 

Deklaracja hiszpańskiego ministra jest nawiązaniem do ogłoszonego w czerwcu rządowego planu usuwania ze szczytu ogrodzeń granicznych w Ceucie i Melilli drutu kolczastego. Projekt ten skrytykowały władze enklaw, a także przedstawiciele syndykatów policyjnych, nazywając go “zachętą dla migrantów”.

 

Podczas środowej debaty w Kongresie deputowani sprawującej do czerwca władzę Partii Ludowej (PP), a także parlamentarzyści Ciudadanos zarzucili rządowi Sancheza zbyt dużą otwartość na nielegalnych migrantów. Nazwali “zachętą” dla kolejnych przybyszów “nadgorliwość” socjalistycznego gabinetu w przyjęciu w czerwcu przez Hiszpanię statku Aquarius, dryfującego na Morzu Śródziemnym z ponad 600 Afrykańczykami.

 

Z kolei lewicowe ugrupowanie Unidos Podemos skrytykowało gabinet Sancheza za wtorkowe aresztowanie w Ceucie 10 afrykańskich migrantów. Według rządu mieli oni 26 lipca podczas przekraczania granicy w enklawie ranić hiszpańskich żandarmów, rzucając w nich palonym wapnem.

 

Grande-Marlaska stwierdził, że rząd miał przesłanki do aresztowania agresywnych przybyszów. Dodał też, iż wydalenie innych nielegalnych migrantów, którzy 22 sierpnia wdarli się do Ceuty, raniąc żandarmów, opierało się na hiszpańsko-marokańskiej umowie o ochronie granic z 1992 r. Według Madrytu przekazanie Rabatowi 116 migrantów wynikało m.in. z niedopełnienia obowiązków przez marokańską policję.

 

PAP

las/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze