Polak wypił litr wódki, bo bał się latać samolotem. W trakcie podróży próbował otworzyć drzwi

Polska
Polak wypił litr wódki, bo bał się latać samolotem. W trakcie podróży próbował otworzyć drzwi
en.wikipedia.org/JimmyGuano/CC BY SA 4.0

640 funtów musi zapłacić Polak, który zamierzał otworzyć drzwi podczas lotu z Warszawy do Birmingham - orzekł brytyjski sąd. 38-letni Andrzej P. wracał do Anglii, gdzie pracuje jako operator wózka widłowego. Jak tłumaczyła prokurator, przed odlotem wypił on litr wódki, bo bał się latać. Najwyraźniej alkohol tylko pogorszył sprawę, bo Andrzej B. podczas podróży postanowił nagle opuścił pokład.

Wyrok dotyczył lotu z 5 lipca. Mieszkający w Walsall w środkowej Anglii Andrzej P. przyznał się do winy.

  

Polak boi się latać, więc "dla kurażu" wypił litr wódki. Alkoholem częstował się jeszcze na lotnisku w Warszawie, butelkę dokończył w samolotowej toalecie.

 

Policji przyznał się, że z powodu strachu robił tak w przeszłości wielokrotnie i do tej pory zawsze pozwalało mu to przespać cały lot. Tym razem było jednak inaczej. Jak tłumaczył, lot stresował go bardziej niż zwykle, bo w Polsce odwiedził matkę, która zachorowała na raka.

 

Jak relacjonowała w sądzie prokurator Sally Cairns, mniej więcej po godzinie lotu Polak wstał i zaczął się zataczać po pokładzie, jednocześnie zaczepiając innych pasażerów. Nie odpowiedział na pytania załogi, skąd miał alkohol (nie był on serwowany do tego momentu w samolocie). 

 

"Sięgnął po torbę i skierował się w kierunku drzwi samolotu"

 

Z powodów bezpieczeństwa Andrzeja P. przesunięto na inne miejsce w samolocie (wcześniej był przy jednym z wyjść). Gdy rozpoczęła się procedura lądowania Polak sięgnął do schowka po swoją torbę i skierował się w kierunku drzwi samolotu. Załoga siłą zaciągnęła go ponownie na jego fotel i przypięła pasem.

 

Na lotnisku został aresztowany przez policję. Był agresywny, uderzał ręką w szybę radiowozu. Twierdził, że to, co robił w samolocie "było tylko zabawą".

 

Birmingham Mail

jm/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze