Andrzej Rozenek (SLD) nie zaprzeczył, że będzie kandydował na prezydenta Warszawy - "Tak czy Nie"

Polska

Nowym kandydatem SLD na prezydenta Warszawy ma być dawny poseł i rzecznik Ruchu Palikota Andrzej Rozenek. Zarząd stołecznego Sojuszu cofnął rekomendację do startu w stolicy Andrzejowi Celińskiemu. Stało się tak po wulgarnym wpisie, jaki Celiński zamieścił w internecie pod adresem Jana Śpiewaka, lidera stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa. Oficjalna prezentacja - w piątek na konferencji prasowej.

Andrzej Rozenek, publicysta tygodnika "Nie", w rozmowie z Agnieszką Gozdyrą nie potwierdził swojej kandydatury. Jak stwierdził, władze stołecznego SLD zdecydowały jednak o rezygnacji z kandydatury Andrzeja Celińskiego. Rozenek powiedział, że polityk nie powinien posługiwać się językiem, jakiego użył na Facebooku Andrzej Celiński.

 

- Pan (Jan - red.) Śpiewak użył argumentów nieprawdziwych, kłamliwych i zarzucił Andrzejowi Celińskiemu rzeczy zmyślone. Natomiast tez nie możemy się pogodzić z używaniem języka takiego jakie zastosował Andrzej Celiński.

 

Chodzi o wpis Śpiewaka, w którym postawił zarzuty kandydatowi SLD. Poinformował w nim, że wygrał proces z gen. Marianem Robełkiem "jednym z pionierów dzikiej reprywatyzacji" oraz że Celiński był w radzie nadzorczej spółki, związanej z generałem.

 

"Janie Śpiewaku z ciebie po prostu CH**. Do sądu proszę. Nie o słowo. O treść Twojego wpisu" - napisał na Facebooku w odpowiedzi kandydat SLD na prezydenta Warszawy Andrzej Celiński.

 

Dzisiaj się zebrała rada warszawska, podjęła pewne decyzje, które zostaną jutro oficjalnie ogłoszone, ale zostałem zobowiązany, żeby nie ujawniać tego przed konferencją - powiedział Rozenek.

 

Dopytywany, czy zostanie kandydatem na prezydenta Warszawy nie chciał tego potwierdzić.

 

- Jutro (w piątek - red.) o godz. 11:30 wszystko zostanie wyjaśnione. Jedno jest pewne, że SLD jest poważna partią i szybko reaguje na takie kryzysowe sytuacje - powiedział Andrzej Rozenek.

 

Odniósł sie także do wypowiedzi Pawła Kukiza (Kukiz'15), który po głosowaniu w Senacie, w którym odrzucono wniosek prezydenta ws. przeprowadzenie referendum konsultacyjnego ws. konstytucji, zamieścił emocjonalny wpis w mediach społecznościowych, zarzucając PiS i PO m.in. bycie przeciw demokracji i "zwykłym ludziom". "POPiSowym ścierwem jesteście" - napisał muzyk.

 

- Namawiam Pawła Kukiza do tego aby wydobył z siebie słowo przepraszam - mówił w programie "Tak czy Nie" Rozenek.

 

- Ja znam Pawła Kukiza od bardzo dawna i namawiałbym go serdecznie by wydobył z siebie słowo przepraszam, ponieważ nie wszyscy ludzie, do których się zwrócił w swoim wpisie zasługują na takie obelgi. Debata polityczna powinna się jednak sprowadzać do pewnego jeżyka parlamentarnego, to nie jest język debaty, który chcielibyśmy słyszeć powszechnie i nawet znanemu muzykowi rockowemu nie wypada, będąc posłem na sejm RP tego słów używać - napominał Rozenek. 

 

- Paweł Kukiz wprost pokazał to co czuje wielu Polaków po decyzji senatu - odpowiadał Jakub Kulesza z Kukiz'15. - Jako osoba spełniona zawodowo przyszedł do polityki, aby zmienić ten system, w którym ci politycy zachowują się jak łajdacy, jak łajdacy ponieważ Bronisław Komorowski jak organizuje referendum, to jak najbardziej tak trzeba obywateli pytać w ważnych kwestiach, a gdy prezydent Andrzej Duda proponuje referendum to nie... - stwierdził Kulesza.

 

 

Bogdan Klich (PO) odniósł się w programie do słów marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, który nazwał protestujących przed Sejmem przeciwko nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym "świrami".

 

- Gdyby ktokolwiek przed paroma laty powiedział o obywatelach Polakach i Polakach per świry, to natychmiast musiałby podać się do dymisji, i w każdym cywilizowanym kraju europejskim, gdyby ktokolwiek to zrobił, także musiałby podać się do dymisji, to jest język niedopuszczalny w cywilizowanym świecie - stwierdził Klich.

 

- Prawo i Sprawiedliwość robi z polskiej demokracji wydmuszkę, tworzy fasadowy parlamentaryzm zamykając przed obywatelami sejm i ogradzając go policją - mówił w programie "Tak czy Nie" senator Platformy Obywatelskiej Bogdan Klich.

 

- Polacy dali wam czerwoną kartkę, bo przez osiem lat widzieli jak ich traktowaliście, jak związkowców nazywano pętakami  - ripostowała Anna Krupka z Prawa i Sprawiedliwości.


- Ubrał się diabeł w ornat i o mszę ogonem dzwoni, obserwowaliśmy przez osiem lat rządów PO-PSL, kiedy wchodziły służby do niezależnego medium, do redakcji, kiedy premier udzielając wywiadu mówił polskość to nienormalność, kiedy związkowców nazywano pętakami, obserwowaliśmy to wszystko, Polacy to widzieli i dali wam czerwoną kartkę - stwierdziła polityk PiS.

 

 

Dotychczasowe odcinki programu "Tak czy Nie" można oglądać tutaj.

 

Polsat News, polsatnews.pl

paw/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze