Sąd Najwyższy nie odwiesił sprawy Kamińskiego. Postępowanie kasacyjne nadal zawieszone

Polska

Sąd Najwyższy nie uwzględnił w środę wniosku o odwieszenie sprawy Mariusza Kamińskiego. Postępowanie kasacyjne ws. b. szefa CBA będzie nadal zawieszone do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny skierowanej przez marszałka Sejmu sprawy sporu kompetencyjnego między SN a prezydentem ws. prawa łaski.

- Zgodnie z tym co SN stwierdził w sierpniu 2017 r., i co nadal jest aktualne, postępowanie kasacyjne zostało zawieszone z mocy prawa przez wszczęcie postępowania przed TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego - powiedział w uzasadnieniu postanowienia sędzia SN Piotr Mirek. Jak dodał "decyzja o zmianie istniejącego stanu rzeczy nie jest uzależniona od SN, bo stan zawieszenia postępowania, tak jak powstał z mocy prawa, to z mocy prawa ustanie z chwilą zakończenia tego z postępowań", które spowodowało skutek zawieszenia.

 

Rzecznik SN: sąd podtrzymał swoje ubiegłoroczne stanowisko

 

Sędzia Mirek poinformował, iż z przepisów wynika jednoznacznie, że przeszkoda w prowadzeniu postępowania kasacyjnego ma charakter formalny i tylko pod takim kątem była badana przez SN. - To oznacza, że powodem zawieszenia postępowania (...) nie jest zaistnienie rzeczywistego sporu kompetencyjnego, ale wyłącznie wszczęcie postępowania przez TK w tym przedmiocie. Skoro Trybunał jest właściwy do rozstrzygnięcia sporu (kompetencyjnego), to on jest również organem właściwym do ocenienia, czy przesłanki do rozstrzygnięcia tego sporu w ogóle istnieją - mówił.

 

Sędzia dodał, że "zajęcie odmiennego stanowiska" przez SN i rozważanie zasadności wniosku ws. sporu kompetencyjnego "wymagałoby wejścia w kompetencje TK i zignorowania faktu wszczęcia postępowania" przez Trybunał co do tego sporu.

 

- Decyzja sądu oznacza, że postępowanie nadal będzie zawieszone. Sąd nie zdecydował się na podjęcie tego postępowania, stojąc twardo na stanowisku, że samo zaistnienie sporu kompetencyjnego, czy tego postępowania przed TK, oznacza, że nie można prowadzić postępowania przed Sądem Najwyższym, i to - jak powiedział sędzia sprawozdawca - bez względu na to, czy ten spór kompetencyjny jest rzeczywisty czy nierzeczywisty - powiedział Laskowski.

 

"Bardzo tradycyjne podejście"

 

Laskowski dodał, że "jest to formalne, bardzo tradycyjne podejście", a SN, podtrzymując swoje stanowisko sprzed roku "uznał, że brak aktywności TK przez ten rok też niczego nie zmienia, bo jest to jedyny organ, który może takie postępowanie prowadzić".

 

Jak podkreślił rzecznik SN "decyzja sądu jest jasna; to postępowanie w dalszym ciągu będzie zawieszone, będzie czekać na rozstrzygnięcie Trybunału". - Na tym polega instytucja zawieszenia postępowania, że jeśli trwa jakaś przeszkoda, ona ma charakter trwały, nie można tego postępowania prowadzić i czasami postępowania przez wiele lat są zawieszone - zaznaczył.

 

W marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał w I instancji b. szefa CBA Kamińskiego (dziś - koordynatora służb specjalnych) i Macieja Wąsika (zastępcę Kamińskiego w CBA; obecnie zastępcę koordynatora) na 3 lata więzienia, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA podczas "afery gruntowej" w 2007 r. Na kary po 2,5 roku skazano dwóch innych b. członków kierownictwa CBA.

 

Zanim Sąd Okręgowy w Warszawie zbadał ich apelację, w listopadzie 2015 r. prezydent Andrzej Duda ułaskawił wszystkich czterech, umarzając postępowanie sądowe. Był to precedens - nigdy wcześniej prezydent nie ułaskawił nikogo przed prawomocnym wyrokiem sądu. W związku z tym w marcu 2016 r. SO uchylił wyrok SR i wobec aktu łaski prawomocnie umorzył sprawę.

 

Postępowanie kasacyjne zawieszone w sierpniu ubiegłego roku

 

Od tego umorzenia kasacje do SN złożyli oskarżyciele posiłkowi. Jednak 1 sierpnia 2017 r. postępowanie kasacyjne ws. Kamińskiego i innych b. szefów CBA zostało zawieszone. SN uzasadnił wtedy swoją decyzję wszczęciem przez Trybunał Konstytucyjny sprawy sporu kompetencyjnego między SN a prezydentem ws. prawa łaski.

 

Sprawa sporu kompetencyjnego skierowana do TK przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, a także inne wnioski odnoszące się do prawa łaski wystosowane do TK przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę wyniknęły na kanwie wcześniejszej uchwały SN z końca maja zeszłego roku. Wówczas siedmioro sędziów SN - w odpowiedzi na pytanie sędziów SN rozpatrujących kasację ws. b. szefów CBA - uznało, że prezydenckie prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych. Byli szefowie CBA nie zostali zaś prawomocnie skazani.

 

W grudniu 2017 r. pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych w sprawie Kamińskiego - mimo nierozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego w TK - złożyli w SN wniosek o podjęcie zawieszonego w sierpniu 2017 r. postępowania kasacyjnego. Uzasadniali go tym, że "brak dążenia do realizacji celów postępowania karnego wymienionych w art. 2 Kodeksu postępowania karnego podważa sens procesu karnego, niszczy poczucie równości prawa, zagrażając w ten sposób podstawom funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości". Przepis Kpk, na który się powołali mówi, że w postępowaniu karnym chodzi m.in. o uwzględnienie prawnie chronionych interesów pokrzywdzonego.

 

Nad tym wnioskiem o podjęcie postępowania SN po raz pierwszy pochylił się w styczniu - wtedy go jednak nie rozpoznał. Sędziowie, którzy się nim zajmowali uznali, iż powinien zająć się nim skład wyznaczony do rozpoznania całej kasacji ws. Kamińskiego. W związku z tym wniosek wrócił do składu sędziowskiego zajmującego się tą kasacją - sędziów Andrzeja Stępki, Małgorzaty Gierszon i Piotra Mirka. Nowy termin posiedzenia wyznaczono na 25 lipca. W posiedzeniu uczestniczy prokurator Zbigniew Siejbik.

 

Prezydent może skorzystać z prawa łaski przed prawomocnym wyrokiem

 

Tymczasem przed tygodniem TK rozpatrując jeden z wniosków prokuratora generalnego uznał, iż nieuwzględnienie w przepisach aktu łaski, jako powodu niedopuszczalności dalszego prowadzenia sprawy karnej, jest niekonstytucyjne i - tym samym - prezydent może skorzystać z prawa łaski przed prawomocnym skazaniem ułaskawianej osoby.

 

Jak wtedy uzasadniał sędzia TK Grzegorz Jędrejek, "TK musiał odpowiedzieć na pytanie, czy prezydent może skorzystać z prawa łaski przed prawomocnym skazaniem". "Na powyższą wątpliwość TK udzielił odpowiedzi pozytywnej" - podkreślił Jędrejek.

 

Jak uznał TK, wykładnia przepisów "wskazuje w sposób jednoznaczny, że prezydent może skorzystać z prawa łaski przed prawomocnym skazaniem, co skutkować powinno umorzeniem postępowania karnego". "SN powinien podjąć zawieszone postępowanie ws. Kamińskiego i je umorzyć, bo TK jasno powiedział SN, jak rozumie się prawo łaski" - mówiła niedawno w mediach prezes TK Julia Przyłębska.

 

B. Rzecznik Praw Obywatelskich i sędzia TK w stanie spoczynku Ewa Łętowska mówiła zaś ostatnio w mediach, że w jej ocenie SN "nie jest związany" uzasadnieniem wyroku TK z zeszłego tygodnia.

 

PAP

mr/bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze