Senat przyjął pakiet ustaw. Wśród nich m.in. o wzroście nakładów na zdrowie oraz tzw. Ustawę 2.0

Polska
Senat przyjął pakiet ustaw. Wśród nich m.in. o wzroście nakładów na zdrowie oraz tzw. Ustawę 2.0
PAP/Tomasz Gzell

Senat przyjął w piątek wieczorem ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, czyli tzw. Ustawę 2.0, z kilkoma poprawkami. Dokument przewiduje poważne zmiany m.in. w działaniu uczelni, ich finansowaniu, karierze naukowej. Ponadto senatorowie zagłosowali za wzrostem nakładów na zdrowie do 6 proc. PKB w 2024 r.

 

Za przyjęciem Ustawy 2.0 z czterema poprawkami głosowało 57 senatorów, 20 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Z kolei za przyjęciem bez poprawek ustawy Przepisy wprowadzających ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce głosowało 56 senatorów, 24 było przeciw.

 

Jedna z poprawek do Ustawy 2.0 popartych przez Senat zakłada, że instytut Polskiej Akademii Nauk może zostać włączony do uczelni na wniosek prezesa PAN albo dyrektora Instytutu PAN. Wprowadza również obowiązek zasięgnięcia opinii wydziału PAN. Poprawkę zgłosiła senator Barbara Zdrojewska (PO). W pierwotnym projekcie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższe i nauce minister nauki w drodze rozporządzenia mógł włączać do uczelni publicznej instytut PAN po zasięgnięciu opinii prezesa PAN - przepisy w takim kształcie oprotestował prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Jerzy Duszyński. 

 

Trzecia i czwarta poprawka

 

Kolejna przyjęta przez Senat poprawka znosi wymóg, by indywidualne studia międzydziedzinowe były dwuprofilowe i kilkupoziomowe.

 

Trzecia z przyjętych poprawek wprowadza prawo dla urzędującego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego lub Sądu Administracyjnego i sędziego w stanie spoczynku do dożywotniego zatrudnienia na uczelni bez względu na wynik oceny pracowniczej.

 

Senatorowie opowiedzieli się też za poprawką przewidującą obniżenie wymagań wobec osób starających się o uzyskania stopnia doktora. Wedle obecnych zapisów należało mieć poświadczoną znajomość języka obcego na poziomie biegłości językowej co najmniej C1. W myśl poprawki - ma wystarczyć poziom "co najmniej B2."

 

Ustawa wraca do Sejmu

 

Ustawa wróci teraz do Sejmu; natomiast przepisy ją wprowadzające - do podpisu prezydenta.

 

Przed głosowaniem przepisów wprowadzających Ustawę 2.0 o przyjęcie kilku poprawek apelował senator Jan Żaryn (PiS). Chodziło przede wszystkim do zrównanie wynagrodzenia minimalnego pracowników naukowych zatrudnionych w instytutach PAN z wynagrodzeniem nauczycieli akademickich na uczelniach. "Nieprzyjęcie tych poprawek może być traktowane jako podstawa do skierowania tej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego" - ostrzegał senator. Ostatecznie jednak Senat przegłosował tę ustawę bez poprawek.

 

Wzrost nakładów na system ochrony zdrowia

 

Z kolei za ustawą zakładającą przyspieszenie tempa wzrostu nakładów finansowych na publiczny system ochrony zdrowia głosowało 54 senatorów, przeciw było 5, a 21 wstrzymało się od głosu. Tym samym nie głosowano poprawek zgłoszonych jako wnioski mniejszości.

 

Jedna z nich przewidywała, że do wysokości środków finansowych przeznaczonych na ochronę zdrowia nie byłyby wliczane środki na odpis dla Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz koszty ujęte w planie finansowym Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych. Proponowano też m.in., by dobrowolne zobowiązanie lekarza do przepracowania w Polsce łącznie dwóch lat, w ciągu kolejnych pięciu lat następujących po zakończeniu szkolenia specjalizacyjnego, nie dotyczyło jedynie pracy w placówkach udzielających świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych.

 

Rządowa nowelizacja ma zrealizować jeden z zapisów porozumienia ministra zdrowia z przedstawicielami Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy z 8 lutego br.

 

Wynagrodzenie lekarzy rezydentów

 

W porozumieniu tym zapisano m.in., że minister przedłoży projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który zagwarantuje wzrost finansowania. W 2018 r. wysokość finansowania ma być nie niższa niż 4,78 proc. PKB, w 2019 - 4,86 proc. PKB, w 2020 - 5,03 proc., w 2021 r. - 5,30 proc. PKB, w 2022 - 5,55 proc. PKB, zaś w 2023 r. - 5,80 proc. PKB.

 

Zgodnie z ustawą, lekarz odbywający szkolenie specjalizacyjne w ramach rezydentury, w dziedzinie określanej jako niepriorytetowa, otrzyma wynagrodzenie większe o 600 zł miesięcznie, natomiast w dziedzinie określanej jako priorytetowa (deficytowa) - o 700 zł miesięcznie. Aby otrzymać wyższe wynagrodzenie zasadnicze lekarz będzie musiał zobowiązać się do przepracowania - w podmiocie leczniczym finansowanym ze środków publicznych - łącznie dwóch lat w ciągu kolejnych pięciu lat następujących po zakończeniu szkolenia specjalizacyjnego.

 

Środki niezbędne do podniesienia wynagrodzenia zasadniczego będą przekazywane zakładowi zatrudniającemu lekarza na podstawie umowy zawartej z ministrem zdrowia.

 

Przepis ten - ma z jednej strony realizować postulat poprawy sytuacji finansowej lekarzy odbywających specjalizację w ramach rezydentury, z drugiej - zmniejszyć emigrację lekarzy wykształconych w Polsce.

 

4 x 10 godz. 5 min.

 

W nowych regulacjach założono także uwzględnienie dyżurów medycznych pełnionych w ramach programu specjalizacji w kosztach umów rezydenckich, przy czym finansowanych z budżetu państwa będzie 40 godzin i 20 minut dyżuru w miesiącu (4 x 10 godz. 5 min.). Lekarze rezydenci będą mieli zapewnione finansowanie dyżurów na jednakowych podstawach i przy zastosowaniu jednorodnych stawek.

 

W znowelizowanych przepisach określono ponadto sposób przekazywania podmiotom leczniczym (będącym świadczeniodawcami, którzy zawarli z NFZ umowy obejmujące udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w warunkach całodobowych lub całodziennych) - środków finansowych na pokrycie kosztów podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych lekarzy specjalistów zatrudnionych na podstawie stosunku pracy oraz kosztów podwyższenia należnego z tego tytułu dodatku za wysługę lat.

 

W noweli założono uchylenie tzw. klauzuli opt-out

 

Wynagrodzenie lekarza specjalisty zatrudnionego na etacie wzrośnie do 6750 zł, ale pod warunkiem, że będzie on pracował tylko u jednego pracodawcy, czyli w jednym szpitalu (lekarz specjalista dodatkowo zatrudniony będzie mógł być w poradniach, hospicjach, zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych, zakładach rehabilitacji leczniczej i opieki długoterminowej).

 

Wynagrodzenia lekarzy będą podwyższane od dnia wejścia zmienionych przepisów w życie, z mocą obowiązującą od 1 lipca tego roku.

 

W noweli założono uchylenie przepisu umożliwiającego pracownikowi, po wyrażeniu przez niego zgody (tzw. klauzula opt-out), na pracę powyżej 48 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym. Zgodnie z ustaleniami zawartymi w porozumieniu ministra zdrowia z rezydentami, klauzula opt-out powinna przestać obowiązywać od 2028 r. Większość przepisów nowelizacji będzie obowiązywać po 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

 

"Mandat posła czy senatora pełniony jest nie tylko na sali posiedzeń Sejmu i Senatu"

 

Ponadto Senat opowiedział się za obniżeniem uposażenia parlamentarzysty za zachowanie nielicujące z jego funkcją. 

 

W uzasadnieniu do noweli podkreślono, że "mandat posła czy senatora pełniony jest nie tylko na sali posiedzeń Sejmu i Senatu". "Posłowie i senatorowie reprezentują Parlament Rzeczypospolitej Polskiej na obszarze całego kraju i poza nim, dlatego też ich zachowanie powinno licować z powagą pełnionych przez siebie funkcji, również w miejscach niebędących salą posiedzeń, ale bezpośrednio związanych z wykonywaniem mandatu posła i senatora" - zaznaczono.

 

Do naruszenia powagi Sejmu, Senatu albo Zgromadzenia Narodowego - zgodnie z nowelizacją - może dojść na ich posiedzeniach lub na posiedzeniach ich organów, tj. Prezydium Sejmu, Prezydium Senatu, Konwencie Seniorów, komisjach sejmowych i senackich oraz Zgromadzenia Narodowego. Obniżenie uposażenia będzie możliwe również w przypadku "naruszenia w rażący sposób spokoju lub porządku" na terenie będącym w zarządzaniu Kancelarii Senatu.

 

Zgodnie z dotąd obowiązującymi przepisami dieta lub uposażenie parlamentarzystów może być obniżone w trzech przypadkach: zachowań, które uniemożliwiają pracę izb, nieusprawiedliwionej nieobecności na posiedzeniach Sejmu, Senatu albo Zgromadzenia Narodowego i ich organów oraz naruszenia "swoim zachowaniem na sali posiedzeń" powagi Sejmu, Senatu albo Zgromadzenia Narodowego.

 

"Ustawa w obecnym kształcie jest absurdem"

 

Przed głosowaniami zadawano pytania do sprawozdawcy senackiej komisji regulaminowej i etyki Krzysztofa Słonia (PiS). Senatorowie PO chcieli przede wszystkim wiedzieć, jakie konkretne zachowania będą karane, co będzie obrazą dla Sejmu oraz kto i jak będzie o karach decydował.

 

Grażyna Sztark (PO) oceniła, że ustawa w obecnym kształcie jest "absurdem". - Co będzie karane? Niewłaściwy ubiór, czerwona szminka? A może słowa: "panie marszałku kochany?" - pytała. Słoń odpowiadał, że znaczenie określenia "powaga Sejmu", tak jak i "powaga sądu" nie jest zdefiniowana w ustawach, a jednak sądy karzą za obrazę tych instytucji. Podkreślał, że sposób zachowania posłów i senatorów powinien "być zrównoważony i opanowany" oraz "licować z miejscem", a także odpowiadać pełnionej funkcji.

 

Senator Barbara Borys-Damięcka (PO) pytała, kto będzie wymierzał kary - czy będą to marszałkowie, czy jest opracowany katalog takich organów. Ironicznie pytała, czy kary będą wyłącznie finansowe, czy przewidziano też publiczną chłostę. - Komisja nie dysponuje takim katalogiem - odpowiedział jej senator Słoń. Waldemar Sługocki (PO) pytał, czy w trakcie posiedzenia komisji rozmawiano o tym, że ustawa może naruszyć powagę parlamentu. Dopytywał też, czy za niegodne zachowanie uważa słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego "o zdradzieckich mordach" i sugerowanie grupie posłów, że mają krew na rękach.

 

"Nierównoważne traktowanie posłów zawodowych i tych, którzy nie pobierają wynagrodzenia"

 

Słoń mówił, że tych tematów nie poruszono w trakcie komisji. Dodał, że on sam będzie "zachowywał się tak samo jak zwykle"; wyraził nadzieję, że "będzie to zgodne z duchem ustawy".

 

Mieczysław Augustyn (PO) chciał wiedzieć, czy pod określenie naruszenie powagi Sejmu podpada zachowanie posłanki, która jadła na sali sejmowej. Czy była rozmowa o poszczególnych przypadkach, które spowodowały takie zmiany. Aleksander Pociej zwracał uwagę na "nierównoważne traktowanie posłów zawodowych i tych, którzy nie pobierają wynagrodzenia". - Tym drugim w myśl tej ustawy nic nie można zrobić, są jak święte krowy - ocenił. Pytał też, czemu senatorowie PiS rezygnują z niezależności i chcą przyjąć przepisy "narzucone Senatowi przez Sejm". Wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz pytał, czy przepisy będą obowiązywać w hotelu sejmowym czy w restauracji, gdzie jest "pewnego rodzaju strefa prywatna". Fedorowicz pytał z kolei, czy oceniane będą też wypowiedzi udzielane dziennikarzom na terenie kompleksu sejmowego.

 

Antoni Szymański (PiS ) pytał, czy takie przepisy nie będą przeciwskuteczne i czy dobre zachowanie parlamentarzystów nie powinno wynikać z ich kultury osobistej.

 

"Chodziło o wzniecenie permanentnego konfliktu w Sejmie"

 

W czasie dyskusji Sławomir Rybicki (PO) mówił, że jego zdaniem ironią jest to, że Senat debatuje nad nowelizacją tej ustawy w dniu, gdy świętuje się 550-lecie polskiego parlamentaryzmu. Ocenił, że w taki właśnie dzień ogranicza się go.

 

- I właśnie dlatego, że od dłuższego już czasu jest on ograniczany i ośmieszany, dlatego nie było nas, posłów opozycji, na dzisiejszym Zgromadzeniu Narodowym - podkreślił. Mówił, że przepisy powinny być precyzyjne, a te, jak ocenił - nie są. Ocenił, że w obecnej postaci są niebezpieczne, bo decyzje o karach podejmują członkowie rządzącej większości, co oznacza, że "de facto będą one stosowane wyłącznie wobec połów opozycji". "Gdy brakuje argumentu, używa się argumentu siły" - ocenił.

 

Przekonywał też, że ustawa powstała "pod publiczkę" - i chodziło w niej o wzniecenie permanentnego konfliktu w Sejmie. Mówił, że nowe przepisy to "gwóźdź do trumny parlamentaryzmu" i prosił o ich odrzucenie.

 

PAP, fot. PAP/Tomasz Gzell

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze