Beyoncé i Jay-Z w Warszawie. Fani liczą na wyjątkowy koncert

Kultura
Beyoncé i Jay-Z w Warszawie. Fani liczą na wyjątkowy koncert
Facebook/Beyonce

W związku z sobotnim koncertem Beyoncé i Jaya-Z na stadionie PGE Narodowym mieszkańcy Saskiej Kępy i Pragi mogą się spodziewać utrudnień w ruchu i zmian w kursowaniu komunikacji miejskiej. Wzmożone zostaną patrole policji i straży miejskiej. Za to fani artystów, którzy na koncert przyjechali niemal z całej Europy, liczą na wyjątkowe widowisko.

Rozpoczęcie koncertu zaplanowano na godz. 20, ale już po godz. 16 w okolicach PGE Narodowego zaroiło się od fanów gwiazdorskiej pary. Zbierali się grupkami na stadionowych błoniach.

 

Jedna z takich grupek to Hiszpanie, jak wskazują ich żółto-czerwone zdobienia przy ubraniach. Wyglądają na szczególnie podekscytowanych. Spodziewają się emocji na najwyższym poziomie. - Beyonce to królowa, wiemy, że jej występ nas nie zawiedzie - oświadczył Lucas. - Pokonaliśmy wiele utrudnień, żeby się tutaj dostać - nasz lot został odwołany, jeden z nas do ostatniej chwili nie miał biletu, ale zrobiliśmy wszystko, co się dało, by zobaczyć "Queen B" na scenie! - dodał. - Daliśmy radę. Sporo nas to kosztowało, ale wiemy, że warto - dodał inny Hiszpan.  

 

Andre, który przyleciał do Warszawy z dziewczyną Rose z Limy, stolicy Peru, zaskoczyła pogoda. - Podobno lato w Polsce jest piękne, tymczasem jest nam zimno, nie tego się spodziewaliśmy - powiedział. Podkreślił, że nie jest fanem Beyonce. - Jestem tu dla Rose, ona ją uwielbia. Ja wolę cięższą muzykę - wyznał. Wspólnie zadeklarowali, zostaną w Polsce na dłużej. - Słyszeliśmy, że Polska jest piękna. Zostaniemy w Warszawie na kilka dni, potem planujemy wynająć samochód, zwiedzić Kraków i zobaczyć góry - zapowiedziała Rose.

 

Na koncert do Warszawy przyjechali również Grecy. Według nich może on być najlepszy w Europie. Kostas, który ma w Polsce rodzinę, twierdzi, że Polacy mają wyjątkowy temperament. - Czuć to nawet przed koncertem. Wiem, że będzie wyjątkowo - stwierdził. Bywa w Warszawie przynajmniej raz w roku, bo - jak mówi - ma ogromny sentyment do tego miasta. Dlatego zakup biletu na koncert w Polsce wydał mu się oczywisty. - Trasa koncertowa Beyonce i Jaya Z nie przewiduje wizyty w Grecji, więc jesteśmy tutaj - powiedział. On i jego przyjaciele mieli obawy, czy uda im się dotrzeć na koncert, bo lot był bardzo opóźniony. - Całą podróż słuchałem "Bey". Mam nadzieję, że zagrają wszystkie moje ulubione piosenki! - powiedział Kostas.

 

Najwięcej na sobotnim koncercie będzie jednak Polaków. Dla stojącej w długiej kolejce Karoliny to nie pierwsze spotkanie z gwiazdą. - W tym roku byłam w Stanach Zjednoczonych, podczas tej podróży udało mi się wziąć udział w festiwalu Coachella. To był prawdziwy szał - opowiadała, pytana o emocje. - Nie sądzę, że dzisiejszy koncert będzie lepszy niż tamten, ale i tak nie mogłam odpuścić jej występu na Narodowym - stwierdziła.

 

Małżeństwo artystów jest w trakcie trasy koncertowej "On the Run Tour II", która rozpoczęła się 6 czerwca w Wielkiej Brytanii i potrwa do 4 października. W tym czasie Beyoncé i Jay Z odwiedzą 15 miast europejskich i 21 w Ameryce Północnej. Beyonce wystąpi w Polsce po raz drugi - pierwszy koncert miała w 2013 roku na Orange Warsaw Festiwal. Jej mąż Jay-Z występował dotychczas m.in. na Open'er Festival w Gdyni i Coke Live Music Festival w Krakowie.

 

Możliwe całkowite zamknięcie mostu 

 

Koncert w Polsce odbywa się w stolicy w sobotę o godz. 19. Zarząd Transportu Miejskiego poinformował o wielu zmianach w komunikacji - wyłączona z ruchu będzie część Saskiej Kępy ograniczona ulicami: al. Józefa Poniatowskiego, al. Jerzego Waszyngtona, ul. Międzynarodowa, al. Stanów Zjednoczonych i Wał Miedzeszyński. Dopuszczony będzie przejazd wiaduktem ul. Saskiej i ul. Brazylijską do al. Stanów Zjednoczonych.

 

Drogowcy nie wykluczają także całkowitego zamknięcia mostu Poniatowskiego, jeżeli widzowie po koncercie tłumnie ruszą pieszo w kierunku centrum. Kursujące tamtędy tramwaje linii 7, 9, 22, 24 i 25 i autobusy linii 102, 111, 117, 146, 147, 158, 166, 507, 517, 521, N22, N24 i N72 zostaną wówczas skierowane na trasy objazdowe.

 

Służby porządkowe zajmą się bezpieczeństwem w okolicach stadionu. Straż miejska zwiększy liczbę patroli i pojazdów przeznaczonych do przewozu osób nietrzeźwych. Policja natomiast dopilnuje porządku wokół stadionu, na Pradze, w centrum i na Saskiej Kępie, a także pokieruje ruchem drogowym.

 

Znaleźli się w Księdze rekordów Guinnessa

 

Beyoncé to amerykańska piosenkarka R&B. Sławę zyskała pod koniec lat 90. jako liderka zespołu Destiny's Child. Pierwszy solowy album "Dangerously in Love" wydała w 2003 roku. Płyta ta dostała pięć nagród Grammy. W 2011 roku Beyonce została uhonorowana nagrodą specjalną Billboard Millennium Award za dokonania i wpływ na rozwój przemysłu muzycznego. W 2012 roku telewizja VH1 umieściła ją na trzecim miejscu listy 100 najwybitniejszych kobiet w muzyce.

 

Jay-Z jest amerykańskim raperem i biznesmenem. To jeden z najlepiej zarabiających artystów i przedsiębiorców w Stanach Zjednoczonych, z majątkiem szacowanym na ponad pół miliarda dolarów. Jego albumy rozeszły się w prawie 50 mln egzemplarzy. Artysta zdobył piętnaście nagród Grammy. Jego albumy Reasonable Doubt (1996) i The Blueprint (2001) zostały umieszczone przez magazyn Rolling Stone na liście 500 albumów wszech czasów.

 

Jay-Z i Beyoncé występują razem od 2002 roku, kiedy nagrali wspólnie swoją pierwszą piosenkę "'03 Bonnie & Clyde". Od 2008 roku są małżeństwem. W wydaniu Księgi rekordów Guinnessa z 2011 roku zostali uznani za najbardziej wpływową i najlepiej zarabiającą parę świata.

 

PAP

zdr/nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze