Foki grały w piłkę z delfinami. Lewandowski i Glik przecierali oczy ze zdumienia [WIDEO]

Świat

Selekcjoner reprezentacji piłkarskiej Adam Nawałka dał w sobotę wolny dzień zawodnikom, którzy przebywają w naszej mundialowej bazie w Soczi. Kadrowicze skorzystali i zamiast trenować, pojechali do delfinarium, gdzie obejrzeli pokaz akrobacji morskich ssaków. Widzieli m.in. kilka zagrywek futbolowych w wykonaniu fok i waleni. Po południu trener przeprowadził indywidualne rozmowy z graczami.

- Nasze plany dynamicznie zmieniamy pod kątem tego, co zawodnicy potrzebują najbardziej. Trener wczoraj uznał, że w tej chwili zawodnicy potrzebują odpoczynku - powiedział Polsat News Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN.

 

Rano mieliśmy zorganizowany wyjazd do delfinarium. Byliśmy na pokazie. Delfiny wykonywały bardzo ciekawe akrobacje i myślę, że to się spotkało z uznaniem ze strony piłkarzy i podobał im się ten występ - dodał.

 

- Po obiedzie do wieczora mieliśmy czas wolny, który trener wykorzystał na indywidualne rozmowy z zawodnikami - poinformował Kwiatkowski.

 

Dodał, że zawodnicy korzystają w bazie w Soczi z basenu, sauny i odnowy biologicznej.

 

Przygotowania do meczu z Senegalem kadrowiczom Nawałki wciąż utrudniają ponad 30-stopniowe upały. Z tego powodu zaplanowany w piątek na godz. 10:45 trening przeniesiono na popołudnie.

 

Część piłkarzy, przede wszystkim Kamil Glik i Rafał Kurzawa, przeszła w piątek zabiegi fizykoterapeutyczne.

 

W pierwszym meczu na mistrzostwach świata w Rosji biało-czerwoni zagrają z Senegalem (19 czerwca w Moskwie).

 

Potem kilka dni przerwy.

 

Kolejne spotkania: z Kolumbią (24 czerwca w Kazaniu) i - po krótkiej przerwie - z Japonią (28 czerwca w Wołgogradzie).

 

polsatnews.pl, Polsat News

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze