Uduszenie jedną z prawdopodobnych przyczyn śmierci Igora Stachowiaka

Polska
Uduszenie jedną z prawdopodobnych przyczyn śmierci Igora Stachowiaka
Polsat News

- Biegli z Wrocławia i Poznania wskazali na uduszenie jako prawdopodobną przyczynę śmierci, a więc wskazują jedynie, co mogło być, a nie co było przyczyną zgonu. Nie są to opinie kategoryczne - mówi rzeczniczka poznańskiej Prokuratury Okręgowej Magdalena Mazur-Prus. Sekcja zwłok Igora Stachowiaka miała wykazać m.in. "przełamaną chrząstkę tarczowatą i podbiegnięcia krwawe w tchawicy".

Ciało Igora Stachowiaka zbadali biegli Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz Poznaniu. Nie udało im się jednoznacznie ustalić przyczyny śmierci mężczyzny. Stwierdzili, że do śmierci Stachowiaka mogły doprowadzić zażywane przez niego narkotyki i kilkakrotne rażenie go paralizatorem.


"Do śmierci mogło przyczynić się wywieranie - prawdopodobnie wielokrotne - silnego ucisku na szyję przez osobę lub osoby drugie podczas obezwładniania denata" - stwierdzili też lekarze z Wrocławia.


"Największe nasilenie obrażeń w okolicy twarzy, szyi"


Jak podała "Gazeta Wyborcza", dr Janusz Kołowski i Karolina Pawlak z Poznania potwierdzili, że uduszenie mogło być przyczyną śmierci Stachowiaka, na co mają wskazywać obrażenia mężczyzny.


"Stwierdzono przełamaną chrząstkę tarczowatą, podbiegnięcia krwawe w tchawicy. (...) Obecnie można określić, iż największe nasilenie obrażeń skupia się w okolicy twarzy, szyi, klatki piersiowej i barków" - napisano w ekspertyzie, do której dotarła gazeta.


"Nie spocznę, póki nie dowiem się, jak zabito mojego syna"


O tym, że Stachowiak mój zostać uduszony mówił jego ojciec, Maciej. - Nie spocznę, dopóki nie dowiem się, jak zabito mojego syna. Jest wiele dowodów świadczących o tym, że został uduszony. To m.in. opinia lekarza, który interweniował na komisariacie, czy ślady na szyi mojego syna - powiedział w rozmowie z "Faktem".


Igor Stachowiak zmarł w maju 2016 r. po zatrzymaniu i przewiezieniu na komisariat policji. Według pierwszej opinii lekarza, przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.

 

Media ujawniły nagrania z paralizatora, którym skrępowany Stachowiak był w toalecie rażony przez policjantów .

 

"Gazeta Wyborcza", polsatnews.pl

prz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!