Gronkiewicz-Waltz przegrała z Polską Fundacją Narodową ws. kampanii "Sprawiedliwe sądy"

Polska
Gronkiewicz-Waltz przegrała z Polską Fundacją Narodową ws. kampanii "Sprawiedliwe sądy"
Polsat News

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy oddalił wniosek prezydent stolicy, dotyczący darowizny Polskiej Fundacji Narodowej na realizację kampanii "Sprawiedliwe sądy" - poinformowała w wydanym oświadczeniu fundacja. Sąd uznał, że darowizna była zgodna z przepisami prawa i statutem fundacji.

"Zgodnie z wydanym 4 czerwca br. orzeczeniem sądu kampania »Sprawiedliwe Sądy« uzyskała wsparcie finansowe PFN zgodnie z przepisami prawa i statutem oraz celem w jakim Fundacja została powołana. Sąd przyznał rację argumentom PFN. Prezydent Warszawy nie wskazała żadnych konkretnych przejawów działalności fundacji, które miałyby być sprzeczne z prawem. Nie został też wskazany żaden przepis prawa, z którym działalność Fundacji miałaby być sprzeczna. Sąd nie uwzględnił wniosków dowodowych organu nadzoru" - poinformowała fundacja w opublikowanym na Twitterze oświadczeniu.

 

"Przyniosła pożądany efekt"


Według PFN, kampania miała na celu wyjaśnienie opinii publicznej, także na arenie międzynarodowej, "zasadność reformy wymiaru sprawiedliwości w Polce i ochronę wizerunku Polski". Twórcy kampanii przekonują, że przyniosła ona pożądany efekt.

 

 

- Jedną z idei kampanii, która naszym zdaniem przebiła się w opinii publicznej, było przekonanie społeczeństwa (...), iż każda władza powinna podlegać weryfikacji w ramach wyborów demokratycznych, zaś wybór składu władzy przez członków tej samej władzy jest błędnym rozwiązaniem mogącym skutkować nieprawidłowościami - poinformował prezes PFN Cezary Jurkiewicz.

 

- Czekamy na pisemne uzasadnienie. Będziemy na pewno odwoływać się od decyzji - powiedział wp.pl Bartosz Milczarczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Warszawy.

 

W listopadzie ubiegłego roku Hanna Gronkiewicz-Waltz zwróciła się do PFN o przesłanie kopii uchwał związanych z prowadzeniem kampanii. Fundacja odmówiła, argumentując, że  obejmują one tajemnicę prawnie chronioną oraz że fundacja może być kontrolowana wyłącznie przez Radę Fundacji, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz sąd.

 

Jednocześnie fundacja złozyła zażalenie na decyzję prezydent Warszawy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Kolegium uznało racje prezydent stolicy, czyli że jest ona organem nadzorczym wobec fundacji i w związku z tym może wnioskować o zbadanie legalności jej działań.

 

Dzięki temu Hanna Gronkiewicz-Waltz mogła wystąpić ws. Polskiej Fundacji Narodowej do sądu.

 

"Niech zostanie tak, jak było"

 

W ramach kampanii "Sprawiedliwe sądy", która - w zamyśle jej autorów - miała przybliżać polskiej i zagranicznej opinii publicznej cele i szczegóły reformy sądownictwa w Polsce, na ulicach polskich miast pojawiły się m.in. billboardy z hasłem "Niech zostanie tak jak było. Czy na pewno tego chcesz?". Według PFN koszt kampanii nie przekroczył 9 mln zł.

 

12 września ratusz "w związku z dualizmem uprawnień nadzorczych wobec Fundacji" wszczął postępowanie nadzorcze wobec PFN. Z tego powodu poprosił zarząd fundacji o uchwały dot. kampanii "Sprawiedliwe sądy".

 

Kilka dni później, 20 września, w piśmie do ministra kultury Piotra Glińskiego, zamieszczonym też na Twitterze, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zapytała wicepremiera, czy "zostały podjęte czynności w celu zbadania zgodności działania Fundacji z przepisami prawa i statutem oraz z celem, w jakim Fundacja została ustanowiona".

 

 

Misją powołanej w grudniu 2016 r. Polskiej Fundacji Narodowej jest budowa pozytywnego wizerunku Polski w kraju i za granicą. Fundacją kieruje stołeczny radny PiS Cezary Jurkiewicz. PFN finansowana jest przez 17 spółek Skarbu Państwa.

 

polsatnews.pl, wp.pl

bas/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze