Podpięty do aparatury czekał dwa lata na przeszczep serca. Otrzymał go tuż przed 14. urodzinami

Polska

Przeszczep był konieczny, a ryzyko ogromne. Czternastolatek przez dwa lata czekał na nowe serce. Przez ten czas żył dzięki sztucznym komorom, podpięty do specjalistycznej aparatury. Konrad jest 500. pacjentem po przeszczepie Instytutu Kardiologii w Aninie.

Konrad w poniedziałek skończy 14 lat. To będą dla niego wyjątkowe urodziny. - Pamiętam ostatnie słowa do mamy, że skóry tanio nie sprzedam, że będę walczyć - powiedział, dziś jeszcze 13-letni, Konrad.


Walczył dwa lata, tyle czekał na przeszczep serca. - Pierwsze oznaki, to było to, że kaszlał w nocy - wspominała Agnieszka Ryż, mama Konrada. To były oznaki zapalenia mięśnia sercowego.

 

Najmłodszy pacjent z wszczepioną pompą

 

- Konrad jako najmłodszy pacjent w Polsce miał wszczepioną pompę (sztuczne komory) - dodała mama nastolatka. Po jej wszczepieniu, dalej mógł żyć, ale pojawiła się bakteria. - Dwa razy mieliśmy początki sepsy - wyjaśniła pani Agnieszka.


Aż 6 razy w ciągu tych dwóch lat stan chłopca był krytyczny. Miesiąc temu trafił do Instytutu Kardiologii w Aninie. Tu od lekarzy w końcu usłyszał to, co chciałby usłyszeć każdy pacjent oczekujący na serce. 


- Oni każdego dnia patrzą na mnie, czy być może przyjdę i powiem, że dzisiaj nie jedzą. Jak dzisiaj nie jedzą, to jest to znak, że być może jest jakieś serce, które jest rozpatrywane - wyjaśnił prof. Mariusz Kuśmierczyk, szef kliniki kardiochirurgii i transplantologii Instytutu Kardiologii w Aninie.

 

"Na basen pójdę, odpocząć w końcu" 


Konrad jest 500. pacjentem w Instytucie, któremu przeszczep uratował życie. - Pierwsze co zrobię, to na basen pójdę, odpocząć w końcu - cieszy się Konrad.

 
- Żeby było trochę więcej tej normalności, a nie tylko pakowanie walizek i ze szpitala do szpitala - zauważyła jego mama.


Te 500 przeszczepów dokonano w Aninie w ciągu 15 lat. Specjaliści byliby w stanie przeszczepiać dwa razy więcej, ale brakuje dawców. 


- Nie są oni zgłaszani przez bliskich. Mogę to powiedzieć z pełną odpowiedzialnością. W ośrodku obsługującym 200 tysięcy mieszkańców jest zgłaszany jeden dawca na kilka lat - przekazał prof. Kuśmierczyk.

 

Coraz więcej młodych ma problemy z sercem


Na ratunek wciąż czeka Jacek Żuraw. - Gdybym mógł włożyć do plecaka te dwie pompy i chodzić - powiedział.

 

Jednak nie może. Dlatego już 3,5 miesiąca jest w szpitalu. W domu czeka na niego żona i dzieci.

 

Problem z sercem pojawił się u pana Jacka gdy skończył 40 lat. Lekarze alarmują, że coraz więcej osób w tak młodym wieku znajduje się w podobnej sytuacji.

 

- To są osoby, które były do tej pory zdrowe. W bardzo dużym odsetku to są kardiomiopatie pozapalne, czyli po jakiejś grypie - stwierdził dr Adam Parulski, koordynator transplantacyjny Instytutu Kardiologii w Aninie.

 

Na przeszczep czeka 430 osób


W Aninie na planowej liście do przeszczepu serca jest 150 pacjentów, 8 osób na liście pilnej. 


W całej Polsce na przeszczepienie serce czeka w tej chwili ponad 430 osób. Ze statystyk wynika, że 20 proc. z nich nie doczeka nowego daru życia.


Wydarzenia, polsatnews.pl

grz/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze