Kaja Godek chce zwolnienia specjalistek Biura Analiz Sejmowych za krytykę projektu Zatrzymaj Aborcję

Polska
Kaja Godek chce zwolnienia specjalistek Biura Analiz Sejmowych za krytykę projektu Zatrzymaj Aborcję
zdj. archiwalne/Polsat News

"Żądam, aby Izabela Bień i Justyna Osiecka-Chojnacka zostały odwołane z pełnionych funkcji w Biurze Analiz Sejmowych jako osoby niekompetentne, stronnicze i promujące eugenikę - pseudonaukę, na którą nie może być miejsca w nowoczesnym państwie" - napisała Kaja Godek w petycji do dyrektora biura. To reakcja szefowej Fundacji Życie i Rodzina na negatywną opinię skutków zaostrzenia prawa aborcyjnego.

18 kwietnia Biuro Analiz Społecznych opublikowało Ocena skutków regulacji zawartych w obywatelskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

 

Autorki opinii - specjalista ds. oceny skutków regulacji dr Izabela Bień i specjalista ds. skutków społecznych Justyna Osiecka-Chojnacka - zwróciły uwagę m.in. na niezamierzony przez autorów projektu "Zatrzymaj aborcję": możliwy wzrost liczby nielegalnych zabiegów przerywania ciąży. Według nich, projekt jest de facto przymusem do rodzenia dzieci z ciężkimi wadami rozwojowymi i pociąga za sobą wzrost kosztów m.in, prowadzenia trudnych ciąż i opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi.

 

W opinii zwróciły też uwagę m.in. na koszty społeczne - przymus kontynuacji ciąży przy diagnozie, że dziecko ma ciężkie upośledzenia - co może powodować traumę i dodatkowe cierpienie kobiety; prawne - zwiększona odpowiedzialność lekarzy, którzy w obawie przed zarzutami o nieuzasadnione działanie w ciąży trudnej (mogące być postrzegane jako chęć dokonania aborcji) mogą unikać ryzykownych badań i interwencji medycznych; polityczne - "projekt stanowi przyczynek do silnej polaryzacji debaty światopoglądowej, mogą na tym zyskać ugrupowania skrajne;".

 

Kaję Godek szczególnie oburzył ostatni argument.

 

"(Pracownice BAS - red.) nawiązują do eugeniki traktując zakaz zabijania osób niepełnosprawnych jako niekorzystny dla finansów publicznych i rodzący daleko idące negatywne skutki społeczne. Jest to retoryka, którą stosowano w haniebnej Akcji T4 w nazistowskich Niemczech do uzasadnienia masowych mordów na chorych psychicznie i niepełnosprawnych intelektualnie" - przekonuje założycielka Fundacji Życie i Rodzina.

 

 

Na stronie twojepetycje.pl fundacja zbiera podpisy pod petycją domagającą się zwolnienia autorek opinii.

 

polsatnews.pl

mta/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze