Pretensje kierowcy. Śmigłowiec LPR lądował po chorą, która zmarła mimo reanimacji i zakurzył lexusa

Polska
Pretensje kierowcy. Śmigłowiec LPR lądował po chorą, która zmarła mimo reanimacji i zakurzył lexusa
lpr.com.pl

W sobotę około godz. 11 między blokami w Świnoujściu (woj. zachodniopomorskie) lądował helikopter LPR. Ratownicy chcieli jak najszybciej dotrzeć do chorej, u której doszło do zatrzymania krążenia. Kobiety nie udało się uratować i maszyna odleciała. Policja poinformowała, że pretensje związane z zakurzeniem auta podniesionym przez rotor pyłem zgłosił kierowca jednego z zaparkowanych tam aut.

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wylądował na niewielkim skwerze pomiędzy budynkami przy ul. Matejki i Witosa w Świnoujściu. Ratownicy wybrali takie rozwiązanie zamiast lądowiska w pobliskim Porcie Wojennym po drugiej stronie ul. Grunwaldzkiej, bo liczył się czas.

 

Zgłoszenie dotyczyło kobiety, u której doszło do nagłego zatrzymania krążenia.

 

- Niestety mimo długotrwałej resuscytacji prowadzonej wraz z zespołem karetki nie udało się jej uratować - powiedziała portalowi swinoujskie.info rzeczniczka prasowa LPR Justyna Sochacka.

 

Lądowanie i start śmigłowca spowodowały zakurzenie zaparkowanych w pobliżu pojazdów.

 

Policja poinformowała na swoim koncie na Twitterze, że na miejscu pojawił się mężczyzna, który był "oburzony, że śmigłowiec zakurzył mu lexusa".

 

Mężczyzna po krótkiej rozmowie z funkcjonariuszami policji zrezygnował jednak z oficjalnego zgłaszania swoich pretensji - podała policja.

 

 

 

 

 

polsatnews.pl, iswinoujscie.pl, swinoujskie.info

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze