Rozpoczęło się posiedzenie nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Dwoje kandydatów na przewodniczącego

Polska

W piątek przed południem rozpoczęło się pierwsze posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa poświęcone wyborowi nowego przewodniczącego Rady. Na to stanowisko kandydują Leszek Mazur i Teresa Kurcyusz-Furmanik. Głosowanie będzie tajne. To pierwsze posiedzenie KRS po wyborze przez Sejm nowych sędziów-członków Rady i po rezygnacji I prezes SN Małgorzaty Gersdorf z funkcji przewodniczącej.

Jak napisał na Twitterze Borys Budka (PO), pierwsza Prezes Sądu Najwyższego na posiedzeniu KRS, po stwierdzeniu kworum, zaproponowała wybór przewodniczącego KRS.

 

Przedstawiciel prezydenta zaproponował rozszerzenie porządku o wybór wiceprzewodniczących i członków prezydium. KRS przyjęła rozszerzony porządek.

 

 

"Sędzia Maciej Mitera zgłasza kandydaturę sędziego Leszka Mazura. Przedstawiciel prezydenta zgłasza kandydaturę sędzi Teresy Kurcyusz-Furmanik. Oboje wyrażają zgodę na kandydowanie na przewodniczącego" - napisał Budka.

 

 

Na początku marca - po wyborze przez Sejm 15 sędziów-członków Rady - prezes Gersdorf złożyła rezygnację z funkcji przewodniczącej KRS. Zgodnie z przepisem ustawy o KRS, to do niej - jako pierwszej prezes SN - należało zwołanie pierwszego posiedzenia Rady po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego. Według ustawy o KRS posiedzenie w takiej sytuacji zwołuje "Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, który przewodniczy obradom do czasu wyboru nowego przewodniczącego".

 

Na początku kwietnia w siedzibie KRS odbyło się spotkanie członków Rady, w tym sędziów wybranych w skład tego organu przez Sejm. Z inicjatywą spotkania wystąpił przedstawiciel prezydenta w KRS Wiesław Johann. Piętnastu nowych członków KRS wystosowało wtedy list do pierwszej prezes SN z prośbą o rozważenie jak najszybszego zwołania posiedzenia. Autorzy listu powołali się m.in. na "dobro sędziów, a także wymiaru sprawiedliwości, gdyż sędziowie, którzy są w dramatycznej sytuacji zdrowotnej, chcieliby przejść w stan spoczynku, a jest to uniemożliwiane".

 

"Stanęłam przed dylematem prawnym i moralnym"

 

Gersdorf zwołała posiedzenie KRS na 27 kwietnia. - Stanęłam przed ogromnym dylematem prawnym i moralnym. Nie ma i nie było dobrego rozwiązania dla podjęcia takiej czy innej decyzji. Zdaję sobie sprawę z tego, że zawsze będą krytykowana, jednak według mnie pozycja I prezesa Sądu Najwyższego nie pozwala na gesty nieposłuszeństwa obywatelskiego - oświadczyła wtedy Gersdorf. Jak wtedy podkreśliła, zwołanie posiedzenia Rady nie oznacza legitymizacji nowego prawa.

 

Z kolei w wydanym w piątek rano oświadczeniu I prezes SN napisała, że istotą urzędu, który nadal jeszcze sprawuje, jest to, aby na czyjeś bezprawie i samowolę nie odpowiadać tym samym. "Nie mogłam zatem postąpić wbrew wiążącemu mnie przepisowi ustawy" - oświadczyła Gersdorf ws. zwołania posiedzenia KRS w nowym składzie.

 

Udział w piątkowym posiedzeniu KRS zapowiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który zaznaczył też, że do tej pory nie przychodził na posiedzenia Rady "ponieważ tam zapadały decyzje, które były całkowicie abstrahujące od stanowiska" resortu sprawiedliwości.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze