Przed Sejmem wiec poparcia dla protestujących rodziców osób niepełnosprawnych

Polska

Około 150 osób zebrało się przed Sejmem, by zamanifestować swoje poparcie dla protestujących od kilku dni opiekunów osób niepełnosprawnych. - W pełni popieramy ich protest i postulaty, o które walczą. Jesteśmy dziewczyny z wami, walczcie - powiedziała Polsat News Maja Szulc, organizatorka wiecu.

- Sama mam dziecko niepełnosprawne, byłam z mamami w Sejmie, kiedy protestowały w 2014 r. Teraz moja sytuacja osobista nie pozwala mi na to, dlatego zdecydowałam się zorganizować tę manifestację - dodała Szulc. 

 

Jej zdaniem, podpisane we wtorek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" porozumienie "to propaganda rządu". Powiedziała, że rząd podpisał je "sam ze sobą", a postulaty protestujących w Sejmie opiekunów osób niepełnosprawnych muszą zostać spełnione.

 

Około 150-osobowa grupa osób niepełnosprawnych i je popierających przeszła około godziny 10 spod pomnika Polski Walczącej przed sejmowe biuro przepustek, gdzie rozpoczęły się przemówienia.  

 

"Miarą człowieczeństwa jest dbanie o słabszych"

 

Manifestujący przynieśli transparenty z hasłami: "Pomóżcie osobom niepełnosprawnym", "Wspieramy rodziców protestujących w Sejmie", "Nie - strzelnice, tak - godne życie", "Zrozumienie = tolerancja = pomoc", "Otwórzcie serca dla niepełnosprawnych", "Nie jesteśmy przeciwko rządowi, jesteśmy za niepełnosprawnymi", "Miarą człowieczeństwa jest dbanie o słabszych".

Piotr Pawłowski z Fundacji Integracja powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że sytuacja osób z niepełnosprawnością musi się zmienić. - Integracja środowiska to jest najważniejsze, abyśmy mówili wspólnym językiem, jest to niezbędne do tego, aby móc te zmiany przeprowadzać - dodał.

 

Pawłowski zaznaczył, że popiera protest w Sejmie. Podkreślił również, że wtorkowe porozumienie nie było podpisane w imieniu protestujących.

 

- My podpisaliśmy porozumienie, dając zielone światło na działania, które mają z jednej strony zwiększyć rentę socjalną, z drugiej strony opracować pewne działania związane z rehabilitacją, i jako Krajowa Rada Konsultacyjna daliśmy jedynie przyzwolenie na tego rodzaju działania - powiedział.

 

Wśród uczestników wiecu pojawili się Adrian Zandberg z partii Razem i Mateusz Kijowski, a także osoby związane ze Strajkiem Kobiet i Obywatelami RP.

 

Od ubiegłej środy w Sejmie protestują rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych wraz ich podopiecznymi; domagają się realizacji dwóch głównych postulatów. Pierwszy z nich to wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego; drugi to zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wraz ze stopniowym podwyższaniem tej kwoty do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.

 

 

Wiec rozpoczął się o godz. 10. W tym samym czasie minister pracy Elżbieta Rafalska spotkała się z protestującymi w Sejmie. Rozmowa toczy się w jednej z sejmowych sal, bez obecności kamer. 

 

"Sami ze sobą"

 

Rząd i przedstawiciele części środowiska osób niepełnosprawnych podpisali we wtorek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" Porozumienie ws. wsparcia osób niepełnosprawnych. Zawiera ono zobowiązania rządu, m.in. podniesienie od 1 czerwca wysokości renty socjalnej.

 

Ze strony rządu porozumienie podpisali minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz. Z kolei ze strony organizacji społecznych porozumienie podpisali m.in. przedstawiciele Fundacji Szansa dla Niewidomych, Fundacji Integracja, Fundacji Pomóż Innym.

 

W zarządzie tej ostatniej zasiada Ewa Krawczyk, która jest też społeczną asystentką posła PiS Kornela Morawieckiego.

 

Anna Rzepka - jedna z protestujących - zwróciła uwagę, że wśród sygnatariuszy porozumienia nie było osób protestujących w Sejmie ani ich przedstawicieli. - Tak naprawdę były tam osoby zupełnie nam nieznane, jakieś organizacje, stowarzyszenia, więc wygląda na to, że rząd podpisał porozumienie sam ze sobą - powiedziała.

 

 

polsatnews.pl

bas/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze