Utknął na lotnisku w Malezji. Grozi mu, że spędzi tam pięć lat

Świat
Utknął na lotnisku w Malezji. Grozi mu, że spędzi tam pięć lat
Twitter/@Kontar81

36-letni uchodźca z Syrii Hassan Al Kontar od 45 dni przebywa w Kuala Lumpur. Zamiast jednak cieszyć się urokami Malezji, mężczyzna jest uwięziony na lotnisku. Władze zabroniły mu wjazdu do kraju na okres pięciu lat.

- Śpię albo na podłodze, albo na niewygodnych krzesłach. Nie mam czystych ubrań, ani porządnego prysznica. Dziennie jem trzy posiłki składające się z ryżu i kurczaka - powiedział Syryjczyk stacji ABC News.

 

Uciekł od służby

 

Al Kontar opuścił Syrię w 2006 roku, by uniknąć obowiązkowej służby wojskowej. Wyjechał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie otrzymał zezwolenie na pobyt i pracę.

 

 

Stan ten utrzymywał się do 2011 roku. Wtedy paszport Syryjczyka stracił ważność, a ambasada nie zgodziła się na jego odnowienie. Mężczyzna nie chciał wracać do kraju ogarniętego wojną i zaczął pracować na czarno.

 

- Mój ojciec zmarł w Syrii pod koniec 2016 roku i nawet nie mogłem wrócić na jego pogrzeb - powiedział ABC News. Zaznaczył, że nie chce walczyć w syryjskiej armii i zabijać "swoich sióstr i braci". Al Kontar należy do społeczności Druzów, mniejszości, która w syryjskiej wojnie domowej zachowuje neutralność.

 

Z Malezji do Ekwadoru, z Kambodży do Malezji

 

W 2017 roku syryjskie władze ostatecznie odnowiły Syryjczykowi paszport. Mężczyzna zgłosił się do władz ZEA, które deportowały go do Malezji - jednego z niewielu krajów, które zagwarantowały Syryjczykom ttrzy miesięczną wizę.

 

Mężczyzna z Kuala Lumpur chciał polecieć do Ekwadoru, ale Turkish Airways z niewyjaśnionych przyczyn nie zezwoliły mu na lot. Mężczyzna stracił ponad 2 tys. dolarów, które wydał na bilet.

 

 

Następnie próbował polecieć do Kambodży, ale został cofnięty na lotnisku w Phnom Penh. Ostatecznie Al Kontar wrócił do Malezji, ale w tym samym czasie skończyła mu się 3-miesięczna wiza i 7 marca utknął w strefie tranzytowej. Mężczyzna dostał zakaz wjazdu na terrytorium kraju na okres pięciu lat.

 

Na lotnisku przez 18 lat

 

36-latek prowadzi relację z życia na lotnisku w mediach społecznościowych. Jego konto obserwuje regularnie ponad 6,3 tys. osób. Mężczyzna przekonuje, że nie jest jedynym obywatelem Syrii, który znalazł się w podobnym położeniu. Według agencji Narodów Zjednoczonych ds. uchodźców z Syrii od 2011 roku uciekło 5,4 miliona osób.

 

 

Al Kontar relacjonuje, że apelował w tej sprawie do organizacji, polityków i artystów. Wśród nich znaleźli się m.in. premier Kanady Justin Trudeau, a także aktor Tom Hanks, który w 2004 roku zagrał w filmie "Terminal" opowiadającym o mężczyźnie, który utknął w strefie tranzytowej na lotnisku w Nowym Jorku.

 

Inspiracją dla powstania filmu była historia Mehrana Karimiego Nasseria. Irański uchodźca mieszkał na terenie lotniska Charlesa de Gaulle'a w Paryżu przez blisko 18 lat.

 

W styczniu ośmioosobowa rodzina z Zimbabwe ostatecznie opuściła lotnisko w Bangkoku. W terminalu mieszkali przez trzy miesiące.

 

ABC News, BBC News, polsatnews.pl

bas/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze