Pół tysiąca dolarów mandatu za... próbę przemytu jabłka

Świat
Pół tysiąca dolarów mandatu za... próbę przemytu jabłka
Pixabay/ximatsuking

Pasażerka linii lotniczych Delta Airlines została na lotnisku w Minneapolis ukarana mandatem w wysokości 500 dolarów za próbę przemytu jabłka. Kobieta dostała owoc na pokładzie samolotu, którym przyleciała z Paryża. Jak twierdzi, chciała zachować owoc na dalszą podróż i nie była świadoma, że zabierając jabłko łamie przepisy.

Crystal Tadlock wracała do domu z wycieczki do Paryża. Kobieta miała międzylądowanie w Minneapolis, po czym miała ruszyć w dalszą część podroży do Denver.

 

Podczas lotu ze stolicy Francji pasażerowie zostali poczęstowani na pokładzie samolotu świeżymi owocami. Amerykanka postanowiła, że przechowa jabłko na później i po wylądowaniu weszła z nim na teren lotniska.

 

Rutynowa kontrola na lotnisku

 

Zmęczona podróżą przeoczyła znajdujące się na lotnisku informacje o obowiązku zgłoszenia wszelkich owoców wwożonych przez pasażerów do kontroli celnej.

 

Jak się okazało, był to błąd, który ją słono kosztował. Podczas rutynowej kontroli funkcjonariusze znaleźli w jej bagażu owoc, którego nie zadeklarowała.

 

- Zapytali mnie, czy moja podróż do Francji była kosztowna. Kiedy przytaknęłam, jeden z nich oznajmił, że zaraz będzie o wiele drożej, ponieważ nałożą na mnie grzywnę w wysokości 500 dolarów - relacjonowała kobieta amerykańskim mediom.

 

 

Kobieta bezskutecznie tłumaczyła, że nie przemyciła jabłka z Europy, tylko dostała je na pokładzie samolotu. Nie pomogło nawet to, że feralne jabłko było zamknięte w oryginalnym woreczku z logo linii lotniczej.

 

 

- To naprawdę przykre. Zostać potraktowanym jak przestępca z powodu jednego owocu - dodała.

 

Chociaż kobieta długo nie mogła pogodzić się z tym co ją spotkało, przepisy są w tym względzie nieubłagane – wszystkie produkty rolne wwożone na terytorium USA powinny zostać wcześniej zadeklarowane.

 

Linie lotnicze, którymi leciała Crystal, wydały lakoniczny komunikat w tej sprawie, w którym zachęcają swoich klientów do przestrzegania amerykańskich przepisów celnych.

 

- Jabłko było częścią posiłku podczas lotu. Miało zostać spożyte w samolocie – dodał przedstawiciel linii lotniczych Delta.

 

BBC, Washington Post

dk/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze