Księżna Kate urodziła syna

Świat

Księżna Cambridge Kate urodziła w poniedziałek rano w szpitalu św. Marii w zachodnim Londynie - poinformował Pałac Kensington. Przy narodzinach trzeciego dziecka towarzyszył jej mąż, książę William. Dziecko jest piąte w linii sukcesji do tronu po księciu Karolu, swoim ojcu i rodzeństwie - pięcioletnim George'u i trzyletniej Charlotte.

Według komunikatu chłopiec waży 3,83 kg. Zarówno matka, jak i dziecko czują się dobrze.

 

Imię trzeciego "royal baby" zostanie podane opinii publicznej w ciągu najbliższych dni. Według bukmacherów najbardziej prawdopodobnymi imionami dla najmłodszego syna pary książęcej są: Arthur, James, Albert, Frederick i Philip.

 

Chłopiec urodził się o 11:01 czasu lokalnego (godz. 12:01 czasu polskiego), kilka godzin po przyjęciu księżnej do szpitala św. Marii w zachodnim Londynie, gdzie w 2013 i 2015 roku przyszły na świat poprzednie dzieci Williama i Kate. Księżna znajdowała się pod opieką lekarzy w prywatnym skrzydle szpitala, Lindo Wing, gdzie poród kosztuje ok. 7,5 tys. funtów (35,9 tys. złotych).

 

Informacja została przekazana dziennikarzom mailem, a opinii publicznej - przez media społecznościowe, które odgrywają kluczową rolę w strategii komunikacyjnej młodszych członków rodziny królewskiej. Zgodnie z historycznym zwyczajem przed Pałacem Buckingham w Londynie wystawione zostanie także uroczyste świadectwo narodzin dziecka. 

 

Rano trafiła do szpitala

 

"Jej Królewska Mość Księżna Cambridge trafiła nad ranem do Szpitala Świętej Marii, gdzie zaczęła rodzić. Do szpitala przyjechała samochodem wraz z Księciem Cambridge" - brzmiało poranne oświadczenie. 

Pod szpitalem zgromadziły się media z całego świata.

 

  

"Będziemy musieli postarać się o kolejne dzieci"

 

W trakcie ubiegłorocznej lipcowej wizyty w Polsce księżna Kate żartowała, dziękując polskim mamom z firmy Whisbear za prezent (misia wydającego uspokajający dla małych dzieci szum, który pomaga im zasnąć), że "wygląda na to, że po prostu będziemy musieli postarać się o kolejne dzieci".

 

Jej komentarze zostały wówczas podchwycone przez brytyjską prasę jako pierwsze sygnały możliwego powiększenia rodziny.

 

Po tym, jak w październiku 2017 roku poinformowano o tym, że Kate jest w ciąży, tabloid "The Sun" zamieścił wręcz na pierwszej stronie zdjęcie pary z przyjęcia w Łazienkach Królewskich, spekulując, iż para postarała się o trzecie dziecko, będąc w Polsce. "Akt warszawski" - żartował wówczas dziennik.

 

Szósty prawnuk Elżbiety II

 

Podobnie jak przy dwóch poprzednich ciążach księżna Kate cierpiała w trakcie ciąży na poważne nudności, co doprowadziło do znaczącego ograniczenia jej udziału w wydarzeniach publicznych. Od końca marca znajdowała się na urlopie macierzyńskim.

 

Trzecie dziecko Williama i Kate jest piąte w linii do brytyjskiego tronu, po księciu Walii Karolu, księciu Williamie i dwójce dzieci pary - blisko pięcioletnim George'u i trzyletniej Charlotte. Nowy członek rodziny królewskiej jest także szóstym prawnukiem 92-letniej królowej Elżbiety II.

 

Pałac Kensington nie podaje jeszcze terminu, w którym księżna Kate wróci do swoich obowiązków. Wiadomo jednak, że żona Williama w najbliższe lato i wczesną jesień ma zamiar skupić się na rodzinie.

 

Na przyszły miesiąc planowane jest kolejne istotne wydarzenie w brytyjskiej rodzinie królewskiej: w sobotę 19 maja szósty w kolejności do tronu książę Harry ożeni się z amerykańską aktorką i działaczką humanitarną Meghan Markle.

 

PAP, polsatnews.pl

mta/zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze