Karczewski: skromność, pracowitość, pokora - to charakteryzuje polityków PiS

Polska
Karczewski: skromność, pracowitość, pokora - to charakteryzuje polityków PiS
Polsat News

Skromność, pracowitość, odpowiedzialność, pokora i rzetelność; to wszystko charakteryzuje polityków PiS i członków rządu, dla których człowiek jest wartością nadrzędną - napisał w czwartek na Twitterze marszałek Senatu Stanisław Karczewski po konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego. Większość internautów skrytykowała słowa posła.

Lider PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w czwartek, że do Sejmu trafi projekt ustawy obniżającej pensje poselskie o 20 proc. oraz że ministrowie konstytucyjni i sekretarze stanu przekażą swoje nagrody na cele charytatywne.

 

"1 kwietnia był parę dni temu"

 

"Skromność, pracowitość, odpowiedzialność, pokora i rzetelność. To wszystko charakteryzuje polityków #PiS i członków rządu, dla których człowiek jest wartością nadrzędną. Pracujemy dla Polski i Polaków!" - napisał Karczewski na Twitterze po konferencji prasowej prezesa PiS.

 

 

Większość internautów krytycznie skomentowała wpis marszałka. Pojawiły się m.in. komentarze o primaaprilisowych żartach.

 

Na wniosek Kaczyńskiego

 

Jarosław Kaczyński poinformował, że decyzję o obniżeniu wynagrodzeń podjął Komitet Polityczny PiS na jego wniosek. Dodał, że mają zostać "wprowadzone nowe limity obniżające" dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów, a także dla ich zastępców. Zapowiedział też, że zniesione zostaną "wszelkie dodatkowe, poza pensją, świadczenia, jeśli chodzi o kierownictwa spółek Skarbu Państwa".

 

W grudniu ubiegłego roku w odpowiedzi na interpelację PO ws. nagród przyznanych członkom Rady Ministrów wiceszef kancelarii premiera Paweł Szrot przedstawił tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Według tabeli nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów - od 65 tys. zł do ponad 80 tys. zł rocznie; 12 ministrów w KPRM od blisko 37 tys. do prawie 60 tys. zł rocznie oraz ówczesna premier Beata Szydło (65 100 zł).

 

Różne reakcje

 

Na początku marca premier Morawiecki zapowiedział likwidację wszelkich nagród, premii dla ministrów i wiceministrów. Zapowiedział również, że w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy chce zredukować liczbę ministrów i wiceministrów o 20-25 proc., a także przejście podsekretarzy stanu do grupy urzędników służby cywilnej. Dotychczas Morawiecki przyjął dymisję 21 wiceministrów.

 

W marcu decyzji o przyznaniu nagród w Sejmie broniła b. premier Beata Szydło. Powiedziała wówczas, że "ministrowie, wiceministrowie w rządzie PiS, otrzymywali nagrody za ciężką uczciwą pracę". "I te pieniądze się im po prostu należały" - zaznaczyła. Mówiła, że "to były nagrody oficjalne, które zostały przyznane w ramach budżetu uchwalonego w tej Izbie, a nie zegarki od kolegów-biznesmenów".

 

PAP, polsatnews.pl

bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze