Pijany ojciec zamknął się w mieszkaniu z 4-letnim synem. Strażacy musieli wyważyć drzwi

Polska
Pijany ojciec zamknął się w mieszkaniu z 4-letnim synem. Strażacy musieli wyważyć drzwi
Polsat News

Interwencja policji i straży pożarnej miała miejsce w jednym z mieszkań w Łodzi. 43-latek, który był pijany, pokłócił się z konkubiną, a następnie zamknął w lokalu razem z 4-letnim synem. Kobieta zawiadomiła policję. Na komisariat przyjechała autem, choć też była pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze musieli wezwać strażaków, żeby dostać się do mieszkania, bo mężczyzna nie chciał otworzyć.

Do zdarzenia doszło w wielkanocny poniedziałek na łódzkim osiedlu Retkinia. 30-letnia kobieta poinformowała policjantów, że przed chwilą pokłóciła się ze swoim partnerem, który zamknął się w mieszkaniu wraz ze swoim synem. 

 

Został obezwładniony

 

Funkcjonariusze podejrzewając, że dziecku może zagrażać niebezpieczeństwo, natychmiast pojechali pod wskazany adres. Mężczyzna nie chciał im otworzyć drzwi.

 

Na miejsce została wezwana straż pożarna, która je wyważyła.

 

43-latek stawiał czynny opór policjantom. Został obezwładniony, a policjanci przekazali dziecko pod opiekę matki, która w międzyczasie została wezwana na miejsce.

 

W mieszkaniu miał narkotyki

 

Jak się okazało, zatrzymany miał we krwi ponad promil alkoholu. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli również 9 gramów marihuany i amfetaminę.

 

Notowany w przeszłości mężczyzna usłyszał już zarzuty dotyczące narażenia małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także posiadania narkotyków. Grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Konkubina zatrzymanego, która na komisariat podjechała autem, podejrzana jest natomiast o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało u niej 0,7 promila.

 

polsatnews.pl

paw/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!