Śląskie: kierowca śmieciarki potrącił 14-latkę. Śmiertelnie. Jechała rowerem do szkoły

Polska

Do tragicznego wypadku doszło w piątek przed godziną 8:00 w Studzienicach (pow. pszczyński). 14-letnia dziewczynka jechała rowerem do szkoły ulicą Bażantów. Nagle z bocznej uliczki wprost przed nią wyjechała śmieciarka. Rowerzystka wpadła pod koła ciężarówki. Mimo ponad godzinnej reanimacji nastolatki nie udało się uratować. Na miejsce przyleciał m.in. helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Dziewczynka zginęła około 500 metrów od swojego domu. Na miejscu wypadku pracowali policjanci i prokurator. Czynności zostały już zakończone.

 

- Winny tego tragicznego wypadku jest 38-letni kierowca śmieciarki, który wyjechał z bocznej uliczki i nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącej rowerzystce - powiedział polsatnews.pl nadkom. Wojciech Sobczak zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego policji w Pszczynie.

 

Kierowca doznał szoku

 

Dodał, że kierowca śmieciarki po wypadku doznał zapaści psychicznej i został przewieziony na oddział psychiatryczny szpitala w Rybniku.  - Nie wiadomo dlaczego nie zauważył nastolatki. Jego stan uniemożliwiał jakikolwiek kontakt z nim - powiedział nadkom. Sobczak.

 

Wiadomo, że 38-latek był trzeźwy i posiadał wszystkie wymagane uprawnienia do prowadzenia tego typu pojazdu.

 

Do Studzienic jedzie repoter Polsat News.

 

Więcej informacji wkrótce.

 

 

polsatnews.pl

paw/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze