Nowelizacja Prawa łowieckiego. Senat nie zgodził się, by dzieci mogły brać udział w polowaniach

Polska
Nowelizacja Prawa łowieckiego. Senat nie zgodził się, by dzieci mogły brać udział w polowaniach
PAP/Rafał Guz

Senatorowie przyjęli w sumie siedem poprawek do noweli Prawa łowieckiego, w tym dwie proponowane przez PO. Nie zgodzili się m.in., by psy myśliwskie szkolić przy pomocy żywych zwierząt. Jedna z przyjętych poprawek zmuszać będzie myśliwych posiadających broń, by co pięć lat przechodzili badania lekarskie i psychologiczne. Teraz nowela trafi ponownie pod obrady Sejmu.

Za podjęciem uchwały wraz z poprawkami głosowało 74 senatorów, dwóch było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu.

 

Kolejna z poprawek ma uniemożliwiać osobom, które w PRL współpracowały z organami bezpieczeństwa, zasiadania we władzach Polskiego Związku Łowieckiego. Znajdujący się w przyjętej przez Sejm ustawie przepis stanowi, że w skład organów PZŁ, czy zarządu koła łowieckiego nie będą mogły wchodzić osoby urodzone przed 1 sierpnia 1972 r., które były pracownikami, funkcjonariuszami lub żołnierzami organów bezpieczeństwa. Senatorowie dodali do tego współpracowników.

 

Uchyla kary za przeszkadzanie w polowaniu

 

Kolejna z przyjętych zmian uchyla przepis karny w odniesieniu do umyślnego przeszkadzania w polowaniu. Senatorowie zgodzili się też, by myśliwi w książkach ewidencji polowań nie musieli wskazywać postrzelonych i nieodnalezionych zwierząt (tzw. postrzałków).

 

Izba wyższa parlamentu odrzuciła z kolei dwie najbardziej kontrowersyjne zmiany, które dotyczyły udziału dzieci w polowaniach, a także szkolenia psów myśliwskich. Nie zgodzono się, by obniżyć z 18 do 15 lat wiek małoletnich, którzy będą mogli brać udział w polowaniu. Pozostało więc rozwiązanie przyjęte przez Sejm z granicą 18 lat.

 

Senatorowie nie zgodzili się też, by przywrócić przepis zezwalający na wykorzystywanie żywych zwierząt w szkoleniach ptaków łowczych i psów myśliwskich.

 

Senat nie poparł też ograniczenia w stosowaniu amunicji ołowianej przez łowczych.

 

Rządowy projekt noweli Prawa łowieckiego trafił do Sejmu blisko półtora roku temu i od początku budził wiele emocji. Zakładał on m.in., że właściciel nieruchomości, chcący wyłączyć swój grunt z polowań, musiałby przed sądem uzasadnić to swoimi przekonaniami religijnymi lub wyznawanymi zasadami moralnymi.

 

Większy nadzór ministra środowiska nad PZŁ

 

Znowelizowana przez Sejm ustawa stanowi, że właściciel bądź użytkownik wieczysty nieruchomości wchodzącej w skład obwodu łowieckiego będą mogli złożyć staroście oświadczenie, w którym nie zgadzają się na prowadzenie polowań na ich gruntach.

W nowelizacji zwiększono ponadto ze 100 do 150 metrów odległość od zabudowań mieszkalnych obszaru, na którym myśliwi będą mogli polować.

 

Nowe Prawo łowieckie zwiększy też nadzór ministra środowiska nad PZŁ. Będzie on np. zatwierdzał statut PZŁ, powoływał zarząd główny związku, powoływał i odwoływał Łowczego Krajowego (powoływał z trzech przedstawionych przez myśliwych kandydatów; odwoływał po zasięgnięciu opinii myśliwych).

 

Regulacje dot. odstrzału w parkach narodowych

 

Nowe przepisy regulują też kwestie odstrzału w parkach narodowych. Takie polowanie będzie możliwe jedynie po każdorazowym uzyskaniu upoważnienia od dyrektora parku lub regionalnego dyrektora ochrony środowiska.

 

Celem nowelizacji było przede wszystkim wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2014 roku, który wskazał na niedostateczną ochronę praw właścicielskich w obowiązujących przepisach. Chodziło o brak konsultacji z prywatnymi właścicielami gruntów podczas tworzenia obwodów łowieckich czy w czasie polowań na ich terenie. Trybunał dał wówczas 18 miesięcy na zmianę przepisów.

 

Senat wprowadził też w czwartek 20 poprawek do ustawy o komornikach sądowych zarekomendowanych przez komisję człowieka, praworządności i petycji. Teraz ustawa wróci do Sejmu.

 

Za ustawą wraz z poprawkami opowiedziało się 72 senatorów, nikt nie był przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu.

 

"To są poprawki porządkujące"

 

Przyjęte przez Senat poprawki przewidują m.in., że egzamin komorniczy w 2019 r. będzie odbywał się na dotychczasowych zasadach. Ponadto komisje do spraw przeprowadzenia egzaminu konkursowego i komorniczego oraz zespół do przygotowywania pytań testowych i zadań na egzaminy pozostaną właściwe w sprawach egzaminu konkursowego i komorniczego w 2019 r.

 

Jak powiedział w czwartek prezes Krajowej Rady Komorniczej (KRK) Rafał Fronczek, zaproponowane przez Senat poprawki "ani nie wywracają do góry nogami, ani nie przesądzają istotnych rzeczy". "To są poprawki porządkujące. Zresztą resort sprawiedliwości niespecjalnie pozwoliłoby sobie na wywrócenie swej koncepcji reformy" - ocenił.

 

Prezes KRK wskazał, że środowisko komorników jest w tej chwili w fazie rozmów z resortem finansów. "Chodzi o zadeklarowanie przez resort finansów, że jest w stanie przychylić się do tych argumentów, iż na gruncie nowych przepisów komornicy nie będą płatnikami podatku VAT. To mogłoby być wyrażone w formie interpretacji, nie wymagałoby zmian legislacyjnych, a diametralnie zmieniałoby to sytuację" - zaznaczył.

 

Fronczek ocenił, że "wyeliminowanie podatku VAT pozwalałoby uznać, iż nowe ustawy zagwarantują jakąś względną stabilność finansową dla funkcjonowania kancelarii komorniczych". Dodał, że zdaniem wielu komorników problemem jest obecnie zapewnienie należytego poziomu finansowania tych kancelarii.

 

Ma przywrócić zaufanie do zawodu komornika

 

Nowa ustawa ma zastąpić obecnie obowiązujące przepisy o komornikach sądowych i egzekucji pochodzące z 1997 r.

Przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości ustawa wprowadza - według autorów - "przejrzyste reguły działalności komorniczej, ale przede wszystkim jej celem jest przywrócenie zaufania do zawodu komornika sądowego - jako funkcjonariusza publicznego, a nie swego rodzaju przedsiębiorcę nastawionego na zysk".

 

Jak podkreślił resort w uzasadnieniu, w ustawie w sposób istotny zwiększone mają zostać uprawnienia nadzorcze i kontrolne ministra sprawiedliwości nad komornikami. "W wypadku rażącego lub uporczywego naruszenia prawa przez komornika wprowadzono także możliwość odwołania komornika z urzędu przez ministra sprawiedliwości, co stanowi rozwinięcie dotychczas przysługujących ministrowi uprawnień do odwołania komornika z urzędu" - głosi uzasadnienie. Jak zaznaczono chodzi o "pełniejsze i efektywniejsze sprawowanie przez niego nadzoru zwierzchniego nad komornikami".

 

Minister na każdym etapie postępowania dyscyplinarnego będzie mógł także zawiesić komornika w czynnościach.

 

"Zmiana ma charakter przełomowy"

 

Ponadto zgodnie z ustawą, wszystkie czynności egzekucyjne prowadzone w terenie mają być obowiązkowo nagrywane, zaś zarejestrowany obraz i dźwięk stanie się częścią dokumentacji sprawy. "Ta zmiana ma charakter przełomowy i służy zarówno kontroli poprawności czynności, jak i bezstronności oraz etycznych standardów pracy komorników" - zaznaczono.

 

Jak wskazało ministerstwo, przy egzekucji komornik każdorazowo będzie zobowiązany do wręczenia dłużnikowi klarownego formularza skargi, tak aby każdy mógł skierować ją do właściwego sądu, jeśli doszło do nieprawidłowości.

 

Ustawa zakłada też, że przymusowe otwarcie przez komornika mieszkania dłużnika lub przeszukania takiego mieszkania musi nastąpić w asyście policji.

 

Nowe przepisy przewidują też, że komornik ma działać osobiście, a czynności, które zleca asesorom, mogą mieć jedynie funkcję szkoleniową, jako przygotowanie do zawodu. Komornik ma ponosić też całą odpowiedzialność, w tym odszkodowawczą, za prawidłowe działanie asesorów.

 

"Celem regulacji jest wyeliminowanie sytuacji, w których niektórzy komornicy faktycznie pozostawali nieobecni w kancelarii przez znaczną część roku, a ich obowiązki wykonywali zastępujący ich asesorzy, przy braku jakichkolwiek możliwości prezesa sądu apelacyjnego do badania merytorycznej zasadności wniosków o ustanowienie zastępcy" - wskazano w uzasadnieniu.

 

Podwyższa minimalny wiek

 

Ustawa podnosi granicę minimalnego wieku osoby powoływanej na to stanowisko - z 26 na 28 lat. Jednocześnie obniżona zostaje górna granica wieku komornika - z 70 do 65 lat.

 

Przepisy wprowadzają też wymóg posiadania wyższego wykształcenie prawniczego przez komorników. "Dziś blisko 30 proc. komorników nie ma wyższego wykształcenia prawniczego, a około dziewięć proc. spośród nich zaledwie średnie. Będą oni musieli skończyć studia prawnicze (w terminie 7 lat od dnia 1 stycznia roku następującego po dniu wejścia w życie nowej ustawy), albo odejdą z zawodu" - wskazał resort.

 

Ustawa nadaje też nowy kształt aplikacji komorniczej, podczas której większy nacisk będzie położony "na kwestie etyki i rzetelności wykonywania zawodu komornika".

 

Precyzyjne oświadczenia majątkowe

 

Wprowadzone zostaną też precyzyjne oświadczenia majątkowe komorników, według wzoru określonego przez MS. Oświadczenia te trafią nie tylko do sądów apelacyjnych, lecz też do urzędów skarbowych. "Jawne informacje zawarte w oświadczeniach majątkowych właściwy prezes sądu apelacyjnego będzie udostępniał w Biuletynie Informacji Publicznej" - zaznaczono.

 

Oświadczenie majątkowe składane przez komorników będzie uzupełnione o wyraźne wskazanie dochodu z działalności prowadzonej kancelarii i dochodów uzyskanych z innych źródeł i ich wysokości. Kopia oświadczenia zostanie przesłana właściwemu urzędowi skarbowemu. Oświadczenie będzie jawne, na wzór tych, które dotyczą sędziów.

 

 

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze