Moskwa oskarża Londyn o "wrogie działania", zapowiada odwet. "Wielka Brytania gotowa odpowiedzieć"

Świat
Moskwa oskarża Londyn o "wrogie działania", zapowiada odwet. "Wielka Brytania gotowa odpowiedzieć"
Pixabay/sarajeong

Rosyjskie MSZ oskarżyło w środę Londyn o to, że "wybrał drogę konfrontacji" z Moskwą, i zapowiedziało "środki odwetowe" w odpowiedzi na wydalenie 23 dyplomatów po próbie otrucia byłego szpiega Siergieja Skripala. Źródło w brytyjskim rządzie powiedziało w środę, że Wielka Brytania "jest gotowa adekwatnie odpowiedzieć, jeśli Rosja zdecyduje się na eskalację" konfliktu.

Zamiast wykorzystać międzynarodowe instrumenty "brytyjski rząd wybrał drogę konfrontacji z Rosją" - napisało rosyjskie ministerstwo w oświadczeniu. Brytyjskie sankcje określiło jako "wielką, bezprecedensową prowokację" i "wrogie działania".

 

Wystąpienie premier Theresy May w parlamencie na temat "sposobów +ukarania+ Rosji pod fałszywym pretekstem jej rzekomego udziału w zatruciu Siergieja Skripala i jego córki, stanowi bezprecedensową, rażącą prowokację, która podważa fundamenty normalnego dialogu" między obu krajami - ocenia rosyjskie MSZ.

 

"Uważamy za absolutnie niedopuszczalne i niegodne, że rząd brytyjski w swoich niestosownych politycznych celach poszedł dalej, poważnie zaogniając stosunki i ogłaszając cały zestaw wrogich środków, w tym wydalenie z kraju 23 rosyjskich dyplomatów" - zaznacza.

 

"Nie trzeba będzie długo czekać na nasze środki odwetowe"

 

Brytyjski rząd "zamiast przeprowadzić własne dochodzenie i wykorzystać ustalone międzynarodowe formaty i instrumenty, w tym w ramach Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej, zdecydował się na konfrontację z Rosją" - podkreśla.

 

"Badając w sposób jednostronny i nieprzejrzysty ten incydent, rząd brytyjski ponownie próbuje rozpocząć bezpodstawną kampanię antyrosyjską" - ocenia MSZ.

 

"Nie trzeba będzie długo czekać na nasze środki odwetowe" - ostrzega.

 

"Reżim, na czele którego stoi mężczyzna, który ignoruje normy międzynarodowe"

 

Według brytyjskiego źródła próba zamachu, do której doszło 4 marca w Salisbury, jest postrzegana przez brytyjski rząd jako "okrutny akt lekkomyślnego reżimu, na którego czele stoi mężczyzna, który regularnie ignoruje normy międzynarodowego zachowania" i "demonstruje kompletny brak szacunku dla suwerenności Wielkiej Brytanii, bezpieczeństwa publicznego w tym kraju, a także wartości rozwiniętych i demokratycznych państw".

 

Omawiając brytyjską reakcję wobec Rosji, przedstawiciel rządu, który zastrzegł sobie anonimowość, podkreślił, że decyzja o usunięciu 23 rosyjskich dyplomatów z Wielkiej Brytanii jest najpoważniejszym posunięciem tego typu od zakończenia zimnej wojny. Po morderstwie Aleksandra Litwinienki w 2006 roku z kraju wydalono zaledwie cztery osoby.

 

"To działanie ma znacząco osłabić rosyjskie zdolności do prowadzenia działań szpiegowskich w tym kraju. (...) Jeśli spróbują je odbudować - będziemy ich skutecznie blokować" - zapewnił.

 

Zaostrzenie przepisów

 

Wśród planowanych zmian legislacyjnych rząd będzie proponował m.in. zaostrzenie przepisów, które po zmianach będą pozwalały na traktowanie osób podejrzanych o szpiegostwo w podobny sposób jak terrorystów, w tym na bezpośrednie ich aresztowanie przy próbie wjazdu do kraju - wskazał.

 

Zwrócił też uwagę, że pod koniec lutego zmieniono ustawę o sankcjach finansowych, wprowadzając m.in. mechanizm pozwalający na zażądanie złożenia sądowych wyjaśnień w przypadku zidentyfikowania majątku o niejasnym pochodzeniu, który może być związany z korupcją.

Oprócz działań zapowiedzianych przez premier Theresę May w wystąpieniu w Izbie Gmin podjęto także szereg niejawnych akcji, które nie mogą na tym etapie zostać zakomunikowane opinii publicznej, między innymi ze względu na to, że część z nich jest elementem trwającego śledztwa.

 

Brytyjski rząd "nie będzie tolerował zagrożenia dla życia Brytyjczyków"

 

"Jeśli uznamy, że to, co zrobiliśmy, nie przyniosło wymaganego efektu i nie zmieniło zachowania Kremla, to przyjrzymy się dzisiejszym decyzjom" - zapowiedział przedstawiciel rządu, podkreślając jednak, że brytyjski rząd "nie będzie tolerował zagrożenia dla życia Brytyjczyków ani tak jaskrawego naruszenia międzynarodowych zobowiązań".

 

Powtarzając zastrzeżenie wygłoszone przez premier May, zaznaczył jednocześnie, że "te działania są wymierzone w rosyjskie państwo, a nie zwykłych Rosjan".

 

Skripal - były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, który w przeszłości był skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii - oraz towarzysząca mu córka Julia trafili 4 marca do szpitala w stanie krytycznym, gdy stracili przytomność w centrum handlowym w mieście Salisbury na południowy zachód od Londynu.

 

W śledztwie, w którym bierze udział m.in. policyjna sieć antyterrorystyczna i wojskowi eksperci ds. broni chemicznej, ustalono, że zostali otruci produkowaną w Rosji bronią chemiczną typu Nowiczok. Obie ofiary pozostają w stanie krytycznym, a jeden z pierwszych policjantów, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, jest w stanie ciężkim.

Wielka Brytania będzie szukać innych dostawców gazu niż Rosja.  

Premier Theresa May powiedziała w środę, że Wielka Brytania będzie szukać innych dostawców gazu niż Rosja. Jest to reakcja brytyjskiego rządu na próbę zabójstwa byłego oficera rosyjskiego wywiadu GRU Siergieja Skripala oraz element sankcji wymierzonych w Moskwę.
 
Możliwe, że w Wielkiej Brytanii cofnięta zostanie licencja telewizji RT. Premier Theresa Mary powiedziała w środę, że decyzję o ewentualnym cofnięciu telewizji licencji na nadawanie w W. Brytanii podejmie regulator rynku Ofcom. Rzecznik Ofcomu poinformował, że weźmie on pod uwagę sprawę Siergieja Skripala.
 

Brytyjski MSZ ostrzegł w środę Brytyjczyków podróżujących do Rosji lub przebywających w niej, że powinni być świadomi panujących tam antybrytyjskich nastrojów i wystrzegać się rozmów o polityce bądź relacjach rosyjsko-brytyjskich, by uniknąć napastowania.

 

"Zalecamy zachowanie ostrożności, unikanie wszelkich protestów lub demonstracji oraz unikanie publicznego komentowania wydarzeń politycznych" - głosi komunikat resortu.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze