Wielka Brytania wydali 23 rosyjskich dyplomatów

Świat

- Wydalimy 23 rosyjskich dyplomatów uznanych za niezgłoszonych oficerów rosyjskiego wywiadu - oznajmiła w środę premier Wielkiej Brytanii Theresa May. To największa liczba wydalonych rosyjskich dyplomatów od ponad 30 lat. Decyzję podjęto w ramach sankcji dyplomatycznych po próbie zabójstwa byłego oficera rosyjskiego wywiadu GRU Siergieja Skripala.

- Musimy uznać, że Rosja odpowiada za próbę zabójstwa Siergieja Skripala i jego córki - oświadczyła premier Wielkiej Brytanii Theresa May.

 

Rosyjscy dyplomaci uznani za niezgłoszonych oficerów rosyjskiego wywiadu będą mieli tydzień na opuszczenie kraju.

 

- Wielu z nas patrzyło na post-sowiecką Rosję z nadzieją. Liczyliśmy na lepsze stosunki. I to jest tragiczne, że prezydent Putin zdecydował się działać w ten sposób - powiedziała May.

 

"Decyzja nieakceptowalna, bezpodstawna i krótkowzroczna"

 

Ambasada Rosji w Wielkiej Brytanii, cytowana przez agencję TASS, uznała decyzją Londynu za "nieakceptowalną, bezpodstawną i krótkowzroczną".


"Cała odpowiedzialność za pogorszenie rosyjsko-brytyjskich stosunków spoczywa na obecnych rządzących w Wielkiej Brytanii" - oznajmiła ambasada.

 

Zawieszenie spotkań bilateralnych z Rosją

 

May powiedziała też, że strona brytyjska zawiesiła wszystkie spotkania bilateralne z Rosją na wysokim szczeblu. Poinformowała też o wycofaniu zaproszenia dla rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa do złożenia wizyty w Wielkiej Brytanii. Wykluczyła również udział oficjalnej delegacji lub członków rodziny królewskiej w czerwcowych piłkarskich mistrzostwach świata w Rosji.

 
W wystąpieniu w Izbie Gmin May zaznaczyła, że Wielka Brytania "odegra swoją rolę w ramach międzynarodowych wysiłków, mających na celu ukaranie osób odpowiedzialnych za to, co dotknęło Siergieja Magnitskiego", prawnika, który w 2008 roku został zatrzymany w Rosji pod fałszywymi zarzutami po ujawnieniu przypadków korupcji wśród wysokich rangą urzędników państwowych i zmarł w areszcie w konsekwencji licznych nadużyć ze strony państwa rosyjskiego.


Na mocy obowiązujących obecnie przepisów brytyjskie władze mogą m.in. zamrażać aktywa osób podejrzewanych o naruszanie praw człowieka, a także domagać się wyjaśnień w przypadku zidentyfikowania majątku o niewyjaśnionym pochodzeniu, który może być związany z przestępstwami korupcyjnymi.

 

"Wielka Brytania jest gotowa zamrozić wszystkie aktywa rosyjskiego państwa"


- W pełni wykorzystamy też nasze istniejące uprawnienia, by zwiększyć wysiłki na rzecz monitorowania i śledzenia zamiarów osób, które przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii i mogą być zaangażowane w działania zagrażające bezpieczeństwu Wielkiej Brytanii i naszych sojuszników. W efekcie zwiększymy liczbę kontroli prywatnych samolotów, ceł i przewożonego ładunku - wytłumaczyła May.


Szefowa rządu zadeklarowała, że Wielka Brytania jest gotowa "zamrozić wszystkie aktywa rosyjskiego państwa za każdym razem, kiedy będziemy mieli dowód, że mogą one być użyte dla zagrożenia czyjemuś życiu lub własności brytyjskich obywateli i rezydentów".


- Będziemy wykorzystywać wszystkie możliwości brytyjskiego prawa i odpowiednich instytucji do podejmowania działań przeciw poważnym kryminalistom i skorumpowanym elitom. Dla tych ludzi i ich pieniędzy nie ma miejsca w naszym kraju - zapewniła.

 

Brak odpowiedzi ze strony Moskwy

 

Brytyjska premier już w poniedziałek ujawniła, że w przeprowadzonym 4 marca w Salisbury ataku na Skripala i jego córkę użyto broni chemicznej typu Nowiczok, która była w przeszłości produkowana i używana przez Rosję. May dała rosyjskim władzom czas na wyjaśnienie okoliczności ataku do północy z wtorku na środę. Moskwa nie odpowiedziała.

 

Występując w Izbie Gmin, szefowa rządu podkreśliła, że mimo wystosowanej w poniedziałek prośby Londynu rosyjskie władze nie przedstawiły żadnych wyjaśnień, w jaki sposób produkowana w Rosji broń chemiczna typu Nowiczok trafiła na terytorium Wielkiej Brytanii.

 

"Decyzja, aby zaoferować Rosji możliwość przedstawienia wyjaśnień, była słuszna, ale ich (Rosjan) odpowiedź była oznaką pogardy dla znaczenia tych wydarzeń" - oceniła May, dodając, że rosyjscy przywódcy wypowiadali się jedynie z "sarkazmem i pogardą".

 

"Nie mamy wyboru, musimy uznać, że Rosja jest winna próby zabójstwa Skripala i jego córki, a także stworzenia zagrożenia dla życia innych brytyjskich obywateli w Salisbury, w tym sierżanta Nicka Baileya" - podkreśliła, zaznaczając, że "to stanowi niezgodne z prawem użycie siły przez Rosję przeciwko Wielkiej Brytanii".

 

May chce rozmontować rosyjską sieć szpiegowską w Wielkiej Brytanii

 

May podkreśliła, że konflikt z Rosją obejmuje nie tylko próbę zabójstwa w Salisbury i działanie przeciwko państwu, ale także stanowi "afront wobec zakazu użycia broni chemicznej i systemu opartego na wspólnych zasadach, na którym my i nasi międzynarodowi partnerzy "polegamy" w polityce międzynarodowej.

 

"Będziemy pracowali z naszymi sojusznikami i partnerami, aby zmierzyć się z takimi działaniami za każdym razem, kiedy zagrażają naszemu bezpieczeństwu - w kraju lub za granicą" - zapewniła.

 

May zapowiedziała "natychmiastowe działania mające na celu rozmontowanie rosyjskiej sieci szpiegowskiej w Wielkiej Brytanii" oraz pracę nad "nowymi rozwiązaniami służącymi zwalczaniu wszystkich form wrogiej aktywności państwowej oraz zapewnieniu, że osoby o takich zamiarach nie wjadą do kraju".

 

Będą zmiany w ustawie 

 

Zapowiedziała też wprowadzenie poprawki do ustawy o sankcjach, pozwalającej na zamrażanie majątku osób oskarżanych o łamanie praw człowieka.

 

Jak oceniła, w ten sposób Wielka Brytania "odegra swoją rolę w ramach międzynarodowych wysiłków mających na celu ukaranie osób odpowiedzialnych za to, co dotknęło Siergieja Magnitskiego", który w 2008 roku został osadzony w areszcie pod fałszywymi zarzutami po ujawnieniu przypadków państwowej korupcji w Rosji i zmarł w 2009 r. Jego pracodawcy i obrońcy praw człowieka utrzymują, że w dniu śmierci został ciężko pobity przez strażników więziennych.

 

May potwierdziła, że Londyn zamierza używać mechanizmu pozwalającego mu żądać wyjaśnień w przypadku zidentyfikowania majątku o niejasnym pochodzeniu, który może być związany z korupcją.

 

Więcej kontroli prywatnych samolotów, ceł i przewożonego ładunku 

 

Wykorzysta też istniejące uprawnienia do wzmożonego "monitorowania i śledzenia intencji tych, którzy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii i mogą być zamieszani w działania zagrażające bezpieczeństwu" kraju i jego sojuszników. "W efekcie zwiększymy liczbę kontroli prywatnych samolotów, ceł i przewożonego ładunku" - wyjaśniła May.

 

 

Opozycja wyraża żal z powodu wydalenia dyplomatów

 

W odpowiedzi na oświadczenie May lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn wyraził wątpliwości, w jaki sposób brytyjskie służby potwierdziły odpowiedzialność Kremla za atak, i wyraził "żal" z powodu wydalenia dyplomatów, jednocześnie zaznaczając, że konieczne jest podtrzymanie dialogu z Rosją.

 

Rzecznik Corbyna również powiedział dziennikarzom, że lider opozycji nie widział wystarczających dowodów, które potwierdzałyby przekonanie rządu, iż Rosja ponosi odpowiedzialność za atak. Odnosząc się do brytyjskiej inwazji na Irak - dokonanej na podstawie nieprawdziwych informacji o tym, że reżim Saddama Husajna posiada broń masowego rażenia - dodał sarkastycznie, że dotychczasowe doświadczenia brytyjskich służb dotyczące broni chemicznej są "delikatnie mówiąc problematyczne".

 

Jak dodał, atak mógł być przeprowadzony przez każde z poradzieckich państw, bo "po rozpadzie Związku Radzieckiego wszelkiego rodzaju materiały trafiały w różne ręce".

 

 

Zbiera się Rada Bezpieczeństwa ONZ i NATO


W odpowiedzi na wniosek MSZ W. Brytanii jeszcze w środę odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, na którym państwa członkowskie zostaną poinformowane przez stronę brytyjską o ustaleniach śledztwa w sprawie ataku na Siergieja Skripala.

 

W czwartek dojdzie do spotkania przedstawicieli NATO, którego tematem będzie sprawa próby otrucia Skripala i jego córki.

 

PAP, Reuters, CNN, polsatnews.pl

grz/mic

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze