"Przepraszam za wuja Adolfa i resztę". Kolejna odsłona akcji #RespectUs

Polska
"Przepraszam za wuja Adolfa i resztę". Kolejna odsłona akcji #RespectUs
YouTube/Respect Us

W internecie ukazał się krótki film, na którym zakrwawiony mężczyzna "przeprasza" za krzywdy, których Polacy doznali ze strony innych narodów. Jest to kolejny etap społecznej kampanii #RespectUs, która ma być "wyrazem sprzeciwu wobec zakłamywania historii oraz ukazywania Polski i Polaków jako kata w czasie II wojny światowej".

"Piszemy do Ciebie, drogi przyjacielu, z kraju Chopina, Kopernika i Zamenhofa. Zdania te czytasz w mowie ojczystej Jana Karskiego, Witolda Pileckiego i Marii Curie-Skłodowskiej. Ale nie tylko ich" - tłumaczą autorzy projektu, wymieniając następnie nazwiska i osiągnięcia kolejnych wielkich Polaków (m.in. Jana III Sobieskiego, papieża Jana Pawła II, Tadeusza Kościuszko, Kazimierza Pułaskiego, Ireny Sendlerowej). 

 

"W końcu piszemy z kraju, w którym podczas niemieckiej okupacji pomiędzy 1939 a 1945 rokiem za ratowanie Żydów obywatele karani byli śmiercią. Piszemy, ponieważ jest nam po prostu cholernie przykro. Jesteśmy zaskoczeni, że po ponad 70 latach świat zachorował na nagłą amnezję. Nie chcemy Cię jednak do niczego przekonywać. Prosimy tylko, abyś myślał samodzielnie, nie ulegał manipulacjom, konfrontował kłamstwo z prawdą i w tej prawdzie żył" - apelują pod filmem zamieszczonym w internecie.

 

"Mnie k...wa nikt nie przeprasza"

 

W spocie widzimy zakrwawionego mężczyznę, który przeprasza za wszystkie krzywdy, których Polacy doznali od Niemców, Czechów, Rosjan i Chińczyków. 

 

Nagranie kończy się wymownymi słowami: "I tylko mnie jedno przenika do głębi - że mnie k...wa nikt nie przeprasza".

 

 

Autorem i głównym bohaterem spotu jest Marek Miśko. W klipie recytuje on tekst piosenki punkowego zespołu Lumpex. Póki co klip jest dostępny w polskiej wersji językowej, jednak w ciągu dwóch tygodni ma się ukazać jego anglojęzyczna wersja.

 

Kampania społeczna #RespectUs to oddolna inicjatywa młodych Polaków, którzy nie chcą żyć w kłamstwie. Głównym celem kampanii jest wyrażenie sprzeciwu wobec zakłamywania historii oraz ukazywania Polski i Polaków jako kata w czasie II Wojny Światowej.

 

W ramach kampanii na europejskie trasy wyjechały już ciężarówki z napisem :#RespectUs During WW2 Poles saved over 100 000 Jews (tłum.: Szanujcie nas. Podczas II wojny światowej Polacy uratowali ponad 100 tys. Żydów).

 

"Postanowiliśmy mówić głośno o polskiej historii"

 

Organizatorzy chcą pójść o krok dalej. W ramach kampanii przygotowano ok. 3-4 tys. tablic rejestracyjnych z hasłem akcji. Pierwsza partia została już wysłana do Wielkiej Brytanii, gdzie zostanie rozdana kierowcom. Reszta ma trafić do kierowców na granicy polsko-niemieckiej.

 

- Inicjatywa pojawiła się tuż po zamieszaniu jakie wywołała ustawa o IPN. Postanowiliśmy wówczas zacząć działać i mówić głośno o polskiej historii - powiedział kilka dni temu polsatnews.pl Krzysztof Bieda, współtwórca akcji.

 

Akcja z napisani na ciężarówkach będzie miała swój ciąg dalszy. Pojawi się wtedy napis "#PolishTeam” pod którym będą umieszczone zdjęcia znanych Polaków - wynalazców, artystów i naukowców.

 

Kolejnym etapem akcji #RespectUs będzie spot, w którym wystąpią Polacy mający jednego rodzica obcokrajowca. Osoby te będą przekonywać, że czują się Polakami i nie podoba im się, gdy źle mówi się o Polsce i Polakach w kontekście II wojny światowej.

 

polsatnews.pl

dk/luq/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie