"Polscy Żydzi nie czują się dziś bezpiecznie". Organizacje żydowskie apelują do władz

Polska
"Polscy Żydzi nie czują się dziś bezpiecznie". Organizacje żydowskie apelują do władz
Zdjecie ilustracyjne, Flickr/Beny Shlevich

"Jest rzeczą oczywistą, że obecne zagrożenia nie przypominają tych z przeszłości, i że nie przybierają też formy bezpośrednich napaści. Ale brak fizycznej przemocy nie wystarcza przecież, by sytuację uznać za normalną" - brzmi oświadczenie organizacji żydowskich do opinii publicznej. Jak podkreślili jego autorzy "brak przeciwdziałania odbierany jest (...) jako przyzwolenie".

"My, przedstawiciele polskich organizacji żydowskich, wyrażamy nasze oburzenie z powodu narastającego w kraju klimatu nietolerancji, ksenofobii i antysemityzmu" - brzmi opublikowane w poniedziałek oświadczenie podpisane przez 23 podmioty, w tym przez Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP i Naczelnego Rabina Polski.

 

W piśmie zaznaczono, że "mowa nienawiści wylewa się z internetu i rozpycha się w przestrzeni publicznej". "Rozpowszechniła się w mediach, w tym i tych, które chcą nadal uchodzić za publiczne, i nie zdumiewa już także w słowach radnych, posłów, czy wysokich nawet urzędników państwowych" - dodano.

 

Organizacje żydowskie podkreślają, że ilość obelg i pogróżek pod ich adresem nieustannie rośnie. "Doceniamy to, że prezydent, premier i przywódca partii rządzącej potępili antysemityzm. Ale póki słowa ich nie przekształcą się w czyny, brzmieć będą raczej jak deklaracja bezradności wobec napiętnowanego, a mimo to szerzącego się zła" - napisali. 

 

"Antysemityzm jest złem tu i teraz"

 

Oświadczenie głosi, że polscy Żydzi "w przeddzień 50. rocznicy marca 68 i 75. rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim nie czują się dziś w Polsce bezpiecznie".

 

"Jest rzeczą oczywistą, że obecne zagrożenia nie przypominają tych z przeszłości, i że - inaczej niż w wielu innych krajach współczesnej Europy - nie przybierają też formy bezpośrednich napaści. Ale brak fizycznej przemocy nie wystarcza przecież, by sytuację uznać za normalną. Oczekujemy od władz publicznych, by nie tylko przyznały, iż antysemityzm jest złem - ale że jest złem tu i teraz, że zagraża w Polsce dziś, i że musi być napiętnowany i ścigany" - podkreślono.

 

Przedstawiciele organizacji żydowskich zaznaczyli, że "brak przeciwdziałania ze strony władz odbierany jest bowiem jako przyzwolenie" - zarówno przez sprawców, jak i przez tych, "których czyny sprawców są wymierzone". 

 

Solidarność z mniejszościami 

 

Polscy Żydzi wyrazili także swoją solidarność ze "wszystkimi w Polsce, którzy - jak Romowie, muzułmanie,  uchodźcy, osoby czarnoskóre, Ukraińcy, członkowie pozostałych mniejszości etnicznych, religijnych, seksualnych czy innych - doświadczają wrogości czy wręcz dyskryminacji". 

 

"Czujemy gniew i wstyd, że w naszym wspólnym kraju kogokolwiek to spotyka" - napisali i wyrazili gotowość do współpracy, "by przeciwstawić się złu". 

 

"Instrumenty prawne istnieją", "brak politycznej woli"

 

Zdaniem organizacji żydowskich obecna fala antysemityzmu nastąpiła w związku ze sporem dot. nowelizacji ustawy o IPN, która wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. 

  

Nowela wywołała krytykę m.in. ze strony Izraela, USA i Ukrainy. Polscy Żydzi nazywają ją "źle napisaną i szkodliwą dla swobody debaty historycznej".

 

"Jeżeli sporadycznie pojawiające się na świecie, godne potępienia, wzmianki o »polskich obozach« wymagają, zdaniem rządu i parlamentu, aż takiej reakcji prawnej, to co powiedzieć o szerzącej się w Polsce nietolerancji i nienawiści? Instrumenty prawne do ich zwalczania istnieją. Brak, jak dotąd, politycznej woli. Oczekujemy, że zostanie okazana" - napisali w oświadczeniu.

 

"Kolejna odsłona sporu o to, jaka ta Polska ma być"

 

Polscy Żydzi podkreślili, że na przestrzeni ostatnich 30 lat zbudowano zbliżenie polsko-żydowskie "jakiego w dziejach naszej Ojczyzny dotąd nie było".

 

"Nie pozwólmy, by dzieło to zostało zmarnowane. To nie przeszłość nam zagraża, lecz niechęć do uczciwego się z nią rozliczenia. To nie konflikt polsko-żydowski nam grozi, lecz kolejna odsłona sporu o to, jaka ta Polska, wspólna nam wszystkim, ma być. Pozostańmy uczciwi, odważni i solidarni. Nie dajmy się podzielić" - dodali.

 

"Moralna ślepota"

 

W niedzielę Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP odnosząc się do wypowiedzi premiera Morawieckiego o "żydowskich sprawcach Holocaustu" oświadczył, że działali oni "pod najstraszliwszym przymusem" i "pod presją bezpośredniego terroru", a "wymienianie ich jednym tchem" ze sprawcami Zagłady "polskimi, ukraińskimi, czy zbrodniarzami niemieckimi" to dowód moralnej ślepoty.

 

"Wzywamy premiera, i innych polityków, do powstrzymania się od dalszych nieprzemyślanych wypowiedzi, które stanowiąc zaprzeczenie prawdy historycznej, kompromitują ich osobiście oraz instytucjonalnie" - napisali polscy Żydzi.

 

polsatnews.pl 

zdr/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze