Luksusowe auta jako pomoc drogowa. Krajowa Administracja Skarbowa prosi o pomoc samorządy

Polska
Luksusowe auta jako pomoc drogowa. Krajowa Administracja Skarbowa prosi o pomoc samorządy
cbsp.policja.pl
W marcu 2016 r. CBŚP rozbiło zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się sprowadzaniem do kraju luksusowych pojazdów jako rzekomych pojazdów pomocy drogowej.

Krajowa Administracja Skarbowa wysłała do samorządów prośbę o zgłaszanie podejrzanych wniosków o rejestrowanie samochodów, np. luksusowych aut jako pojazdów pomocy drogowej lub do przewozu towarów - poinformował "DGP". Jedną z metod uniknięcia opłacania akcyzy za importowane auto osobowe jest bowiem zgłoszenie go np. jako samochodu specjalnego.

KAS zwróciła uwagę na nadużycia podatkowe przy sprowadzaniu do Polski aut z krajów członkowskich UE. Zaapelowała o uczulenie urzędników na "podejrzane wnioski" od obywateli. Zaproponowało także szkolenia dla pracowników wydziałów komunikacji.

  

- Gdy pracownicy mają istotne wątpliwości ws. dokumentacji niezbędnej do zarejestrowania auta i uznają, że zachodzi podejrzenie działania niezgodnego z przepisami, to zawsze informują o tym odpowiednie służby. To jest naturalna sprawa i obowiązek - powiedział polsatnews.pl rzecznik Urzędu m.st. Warszawy Bartosz Milczarczyk, który potwierdził, że pismo KAS otrzymał też stołeczny ratusz. dodał.Otrzymanie pisma od KAS

 

- Jeżeli są jakieś wątpliwości, weryfikujemy je a jeśli jest taka potrzeba, to przekazujemy sprawę do innych organów - zaznaczył.

 

Według niego takie działania "nie są jakoś nadzwyczajnie częste".

 

Unikanie podatku

 

Podatek akcyzowy w przypadku aut osobowych o pojemności silnika do 2 litrów wynosi 3,1 proc. W przypadku pojazdów, których pojemność silnika przekracza 2 litry, wzrasta do 18,6 proc. Akcyzy nie płaci się od samochodów ciężarowych.


Jednym ze sposobów uniknięcia opłat jest np. klasyfikowanie przez nabywcę auta osobowego jako auta ciężarowego i jako takiego rejestrowanie go już na terenie Polski.


Zdarza się także, że luksusowe auta rejestrowane są jako pomoc drogowa, czyli samochód specjalny. Przeważnie pojemność ich silnika jest większa niż 2 litry, więc obejmuje je wyższa (18,6 proc.) stawka akcyzy. Za każde 100 tys. zł wartości samochodu należy więc zapłacić 18,6 tys. zł podatku.


Odblaskowa taśma, żółty sygnał


Przed sprowadzeniem do Polski samochody są w tym celu oczywiście odpowiednio przerabiane.


Jak informował Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego "Samar" "przeróbkami i załatwieniem dokumentów zajmują się wyspecjalizowane firmy, które liczą sobie za pomoc ok. 2 500 PLN".


Auta są m.in. oklejane odblaskową taśmą, montowany jest żółty sygnał i hak holowniczy.


Po przekroczeniu granicy i pierwszej rejestracji w kraju, samochody są jeszcze raz przerabiane - tym razem na "samochód osobowy".

 

Służbowy Bentley i Ferrari


Zdarza się, że przeróbki są całkowicie fikcyjne, a zmiany wprowadzane są jedynie w dokumentach.

 

- Niestety, przechodzi to bezkrytycznie - zwrócił uwagę wiceszef KAS Piotr Walczak w trakcie ostatniego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. 

 

Zapytaliśmy KAS o skalę procederu i działania podejmowane by mu zapobiegać. Czekamy na odpowiedź. 

 

 

W 2012 r. "Samar" sporządził listę 20 najdroższych aut zarejestrowanych jako pomoc drogowa.


W pierwszej piątce znajdowały się: Aston Martin Rapide 6.0 V12 477 KM, Mercedes S65 AMG Long 6.0 V12 630 KM, Bentley Continental GT 6.0 V12 560 KM, Ferrari California 4.3 V8 430 KM i Porsche 911 Turbo 3.8 V6 500 KM.

 

Miliony złotych straty


W związku z fałszywą rejestracją aut, KAS szacuje straty skarbu państwa nawet na kilkaset milionów złotych rocznie.


"DGP" poinformował, że w przypadku aut luksusowych zarejestrowanych w ciągu ostatnich 15 miesięcy, uszczuplenie podatku akcyzowego wyniosło ok. 4,5 mln zł.


W marcu 2016 r. funkcjonariusze Służby Celnej i Centralnego Biura Śledczego Policji w Tarnobrzegu rozpracowali grupę przestępczą, która zajmowała się sprowadzaniem do kraju luksusowych pojazdów jako rzekomych pojazdów pomocy drogowej.


Zarzuty usłyszało 13 osób. Grupa wprowadziła do Polski co najmniej 130 samochodów, których wartość w większości przypadków przekraczała 100 tys. złotych.


"Uszczuplenia Skarbu Państwa z tytułu nieuiszczonego podatku akcyzowego wyniosły co najmniej 3,5 mln zł" - poinformowało CBŚP.

 

gazetaprawna.pl, polsatnews.pl

prz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze