Nadzór finansowy zakopuje bitcoiny. Na celowniku jedna z giełd kryptowalut w Polsce

Biznes
Nadzór finansowy zakopuje bitcoiny. Na celowniku jedna z giełd kryptowalut w Polsce
Flickr/BTC Keychain

Nadzór finansowy analizuje, czy skierować do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez jedną z giełd kryptowalut w Polsce - informuje poniedziałkowy "Dziennika. Gazeta Prawna".

Jak pisze gazeta, do tej pory instytucje publiczne koncentrowały się na ostrzeganiu przed zakupem kryptowalut, jak bitcoin, litecoin czy ether. Nie są one bowiem u nas przez nikogo nadzorowane i regulowane. Teraz Komisja Nadzoru Finansowego przechodzi do ofensywy - eksperci nadzoru rozpoczęli sprawdzanie pod tym kątem regulaminów giełd. Wnioskiem z tych analiz będzie zapewne to, że przepisy są łamane - czytamy na łamach "DGP".

 

KNF zastanawia się, czy zawiadomić prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez jedną z giełd. Nadzorca nie ujawnia na razie, o który podmiot chodzi. Jeśli urząd zdecyduje się zawiadomić organy ścigania, będzie musiał umieścić nazwę giełdy na liście ostrzeżeń publicznych.

 

Grzywna do 5 mln zł

 

Prawnicy komisji podejrzewają, że podmiot może prowadzić działalność w zakresie świadczenia usług płatniczych bez zezwolenia KNF. Zgodnie z przepisami grozi za to grzywna do 5 mln zł lub nawet dwa lata pozbawienia wolności.

 

Z informacji DGP wynika, że w urzędzie trwają również analizy pozostałych giełd wirtualnych walut.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze