Francuskie władze dziękują polskim himalaistom za uratowanie Elisabeth Revol

Świat
Francuskie władze dziękują polskim himalaistom za uratowanie Elisabeth Revol
Wikimedia Commons/Aasim85
Nanga Parbat

Ambasador Francji w Islamabadzie Marc Barety, w imieniu swojego kraju - jak zaznaczył w liście - podziękował uczestnikom polskiej wyprawy na niezdobyty zimą szczyt K2 (8611 m) za uratowanie Elisabeth Revol na pakistańskim ośmiotysięczniku Nanga Parbat (8126 m).

Jak poinformował w sobotę oficjalny portal Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera, za pośrednictwem ambasadora RP w Islamskiej Republice Pakistanu Piotra Opalińskiego uczestnicy wyprawy na K2 otrzymali list dziękczynny od ambasadora Francji w Islamabadzie.

 

"Pozwólcie mi, że wyrażę wam wszystkim, w imieniu Francji, naszą wdzięczność za uratowanie pani Revol"

 

Barety napisał m.in., że poświęcenie polskich himalaistów "było dowodem solidarności, która jednoczy alpinistów na całym świecie", a ich przykład "jest inspiracją dla nas wszystkich". List kończy dyplomata słowami: "Pozwólcie mi, że wyrażę wam wszystkim, w imieniu Francji, naszą wdzięczność za uratowanie pani Revol i nasz głęboki smutek z powodu śmierci waszego rodaka, pana Tomasza Mackiewicza".

 

Wcześniej kierownik wyprawy na K2 Krzysztof Wielicki wyraził opinię, że akcja ratunkowa była wprawdzie bardzo skomplikowana i trudna, ale nie uważa, aby ich uczestników nazywać "bohaterami".

 

"Akcja nie była łatwa, ponieważ mieliśmy kłopoty z łącznością, ale chłopaki poradzili sobie bardzo dobrze. Byli odpowiednio zaaklimatyzowani. Zrobili swoją robotę i tyle. Każdy inny zespół wykonałby to samo, tylko być może wolniej. Niestety, dla Tomka nie było szans".

 

Akcja ratunkowa na Nanga Parbat

 

W akcji ratunkowej udział brali: Denis Urubko, Adam Bielecki, Jarosław Botor i Piotr Tomala. Wszyscy od niedzieli (28 stycznia) przebywali w pakistańskiej miejscowości Skardu i nie mogli być przetransportowani do bazy pod K2 ze względu na pogodę uniemożliwiającą przelot śmigłowa. Do kolegów dołączyli dopiero w piątek. Jedynie ratownik medyczny Botor z ważnych powodów osobistych musiał wrócić do kraju.

 

W piątek żona Tomasza Mackiewicza Anna Antonina Solska poinformowała na Facebooku, że rządy Polski i Francji podjęły decyzję o pokryciu kosztów akcji ratunkowej na Nanga Parbat. W tej sytuacji, jak oświadczyła, wszystkie zgromadzone w zbiórkach środki zostaną przekazane dzieciom.

 

"Dziękuję w imieniu Tomasza Mackiewicza oraz Dzieci: Maxymiliana Wita Mackiewicza, Zoi Antoniny Mackiewicz, Antoniny Marii Mackiewicz” - napisała.

 

Zimowe wejście Elisabeth Revol i Mackiewicza 25 stycznia na szczyt Nanga Parbat jest drugim w historii. Francuzka, która przebywa obecnie w szpitalu w Sallanches, jest drugą na świecie kobietą, która zdobyła ośmiotysięcznik o tej porze roku, a Mackiewicz pierwszym Polakiem na wierzchołku tej góry zimą.

 

PAP

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze