Dyrektor Zamku Królewskiego chce przejąć od stolicy Pałac Ślubów. "To powolny rozbiór Warszawy"

Polska
Dyrektor Zamku Królewskiego chce przejąć od stolicy Pałac Ślubów. "To powolny rozbiór Warszawy"
Google Street View

Prof. Wojciech Fałkowski, do niedawna wiceszef MON i współpracownik Antoniego Macierewicza, jako dyrektor Zamku Królewskiego chce przejąć od władz Warszawy Pałac Ślubów przy Pl. Zamkowym. Przekonuje, że jest on historycznie związany z zamkiem. Ratusz mówi, że Pałacu nie odda. Jeśli Fałkowski zrealizuje zamiar, to po Pl. Piłsudskiego będzie to kolejne miejsce "odebrane" stolicy przez władze PiS.

Prof. Fałkowski jest dyrektorem Zamku Królewskiego od 20 listopada. Wcześniej był podsekretarzem stanu w resorcie Macierewicza.

 

Informację o tym, że zamierza przejąć od Warszawy Pałac Ślubów potwierdza kierownik działu prasowego zamku Izabela Witkowska-Martynowicz.

 

- O rozpoczęciu działań w tej sprawie poinformujemy osobnym komunikatem, spodziewając się, że ewentualne przyłączenie byłej "Bacciarellówki" do zamku powinno odbyć się drogą przekazania budynku przez Urząd m.st. Warszawy - napisała w odpowiedzi na pytanie polsatnews.pl, czy i kiedy dyrekcja chce podjąć działania w tym kierunku.

 

Kontekst polityczny

 

Miano "Bacciarellówki" Pałac Ślubów zyskał za sprawą malarza Marcella Bacciarellego, który miał tam swoją pracownię połączoną z mieszkaniem za czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego.

 

- "Baciarellówka" to określenie właściwie kategoryzujące to miejsce, bowiem pracownia malarska nadwornego mistrza królewskiego Marcella Bacciarellego powstała 200 lat wcześniej, zanim wyprzedzająca odbudowę Zamku jego część zyskała status Pałacu Ślubów - przekonuje Witkowska-Martynowicz.

 

- Próbuje się tę sytuację wpisać w kontekst polityczny, nie wiem, czy słusznie. Wydaje mi się, że fakty historyczne i opinie naukowców, dostępne zresztą w wielu publikacjach, powinny być go pozbawione - mówi. Dodaje, że starania o przyłączenie budynku do Zamku Królewskiego podjął już pierwszy dyrektor instytucji prof. Aleksander Gieysztor.  

 

Jak przyznaje, dyrektor zamku "nie rozpatrywał jeszcze szczegółowo problemu ewentualnego przeniesienia ceremonii zaślubin".

 

Pałac odbudowano jako samodzielny budynek

 

Inaczej cel pomysłu widzą miejscy urzędnicy, którzy nie przypominają sobie, żeby w ostatnich latach ktoś chciał odebrać miastu Pałac Ślubów przy Placu Zamkowym 6.

 

- Wiem, że Zamek Królewski powołuje się na zaszłości historyczne. Jednak budynek został po II wojnie światowej odbudowany oddzielnie, a nie jako część zamku -  mówi polsatnews.pl z-ca rzecznika urzędu, Agnieszka Kłąb.

 

- Odebranie Pałacu Ślubów nie oznacza odebrania go nam, urzędnikom, ale przede wszystkim warszawiakom, którym miejsce kojarzy się właśnie ze ślubami. Tam też świętują pary, które obchodzą 50-lecie zaślubin. Tylko w tym roku w dwóch salach Pałacu związek małżeński zawarło 1,5 tysiąca par, terminy są już zarezerwowane na przyszły rok - podkreśla.

 

Dodaje, że z prawnego punktu widzenia nie ma możliwości odebrania budynku miastu, ponieważ jest to teren m.st. Warszawy, a nie Skarbu Państwa, a decyzją z 1992 r. zarządza nim prezydent stolicy.

 

Odbierają miastu kompetencje

 

Według Agnieszki Kłąb te działania wyglądają jak "powolny rozbiór Warszawy".

 

- Tu weźmiemy Pałac Ślubów, tu Plac Piłsudskiego - może nam się przyda. Odebranie kompetencji stołecznemu konserwatorowi zabytków też stało się faktem - podsumowuje.

 

25 października minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk wydał decyzję przekazującą Pl. Piłsudskiego "do dyspozycji wojewody mazowieckiego, jako Skarbu Państwa". O możliwość zarządzania placem w celu organizowania na nim uroczystości wojewoda Zdzisław Sipiera z PiS miał wystąpić do resortu w czerwcu.

 

31 października decyzja szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka Pl. Piłsudskiego został ustanowiony terenem zamkniętym. Oznacza to, że prawa administrowania nim nie ma już samorząd lokalny; przejął je wojewoda, czyli władza podległa rządowi. To wojewoda teraz decyduje o tym, co na placu można np. zbudować, postawić lub zburzyć - bo to wojewoda będzie wydawał pozwolenia na budowę i zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dotyczące placu. 

 

Jak argumentowało MSWiA, "utworzenie (...) terenu zamkniętego pozwoli na sprawne i profesjonalne wykonywanie obowiązków wojewody w zakresie realizacji polityki Rady Ministrów w województwie".

 

Decyzją wojewody Sipiery 1 listopada Mazowiecki Konserwator Zabytków przejął kompetencje stołecznego konserwatora. Zerwano trwające 14 lat porozumienie między władzami stolicy a wojewodą dotyczące opieki i odpowiedzialności za warszawskie zabytki i oraz decyzyjność w sprawie nowych zabudowań.

 

polsatnews.pl

mta/dro/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie