Polak przyjechał ciężarówką wyładować towar. Zapłaci 25 tys. euro kary, bo był pijany

Świat
Polak przyjechał ciężarówką wyładować towar. Zapłaci 25 tys. euro kary, bo był pijany
Politi

33-letni Polak przyjechał ciężarówką rozładować towar w firmie w holenderskim Veenendaal. Pracownicy zauważyli, że towar był nieprawidłowo spakowany i źle zabezpieczony. Zwrócili kierowcy uwagę, a ten zaczął się awanturować. Wezwano policję, która odkryła, że Polak jest nietrzeźwy.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek w Veenendaal, prowincja Utrecht.

 

Polski kierowca pojawił się w firmie około godziny 16:20.


Gdy pracownicy firmy mieli już rozpocząć rozładowywanie tira okazało się, że towar był źle zabezpieczony. Powinien być spięty odpowiednimi pasami, a nie był. Zwrócili na to uwagę 33-latkowi z Polski. Ten zaczął się awanturować. Wezwano policję.

 

Od Polaka czuć było silną woń alkoholu


Przybyli na miejsce policjanci od razu nabrali podejrzeń dotyczących stanu trzeźwości kierowcy ciężarówki. Miała być od niego wyczuwalna silna woń alkoholu.


Po poddaniu mężczyzny badaniu alkomatem okazało się, że poziom alkoholu w wydychanym powietrzu wynosił co najmniej 900 μg/l, a prawo w Holandii dopuszcza maksymalnie poziom 220 ug/l.

 

Zakaz jazdy, 25 tys. euro kary i rozwiązanie umowy


Kierowca otrzymał 11-godzinny zakaz jazdy. Polak będzie musiał również zapłacić 25 tys. euro kary, którą nałożył na niego pracodawca. Firma transportowa rozwiązała też umowę o pracę z polskim kierowcą.

 

112veenendaal.nl, polsatnews.pl

grz/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze