Grzywny za wejście do lasu. "Dziesiątki tysięcy drzew zaczną się masowo przewracać"

Polska
Grzywny za wejście do lasu. "Dziesiątki tysięcy drzew zaczną się masowo przewracać"
Polsat News

Grzywny od 100 do 200 zł i pokrycie kosztów sądowych - to wyroki, jakie orzekł Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim dla ośmiu mężczyzn, którzy zignorowali nakazy strażników leśnych i weszli do Puszczy Białowieskiej. To już drugi wyrok skazujący przeciwników wycinki w Puszczy Białowieskiej za łamanie zakazu wstępu do niektórych jej obszarów.

Wydarzenie miało miejsce w czerwcu tego roku na terenie Nadleśnictwa Browsk.


Oskarżeni mężczyźni nie zastosowali się do wezwania strażników leśnych, którzy kazali im opuścić, niedostępny dla turystów, fragment lasu. Wezwanie strażnicy tłumaczyli obawą o ich bezpieczeństwo. Nadleśnictwo wskazuje, że "przy szlakach komunikacyjnych stoją dziesiątki tysięcy martwych i osłabionych drzew stwarzających zagrożenie dla zdrowia oraz życia osób odwiedzających Puszczę Białowieską".

 

100 tys. zamarłych drzew przy drogach


Na stronie internetowej Lasów Państwowych pojawiło się wyjaśnienie, że "drzewo po zamarciu stoi od 2 do 8 lat, po czym łamie się". Takich drzew stojących tylko w bezpośrednim sąsiedztwie dróg ma być w Puszczy ponad 100 tys. – "Wkrótce dziesiątki tysięcy drzew zabitych przez kornika zaczną się masowo przewracać i łamać. Martwe drzewa zwiększają także zagrożenie pożarowe, zwłaszcza podczas suchych lat i przy zwiększonym ruchu turystycznym" - komunikują leśnicy.


Wyrok nie jest prawomocny.

 

Uznanie budziła motywacja i zaangażowanie obwinionych


W środę sąd w Hajnówce uznał grupę aktywistów, którzy w czerwcu blokowali ciężkie maszyny do wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej, za winnych zakłócenia spokoju i porządku publicznego.


Jednocześnie odstąpił od wymierzenia im kary. Uznanie sądu budziła motywacja i zaangażowanie obwinionych.


- W gruncie rzeczy chodziło bowiem o wytyczenie jasnych granic legalnego protestowania i demonstrowania sprzeciwu wobec działań władzy oraz przesądzenie pewnego sporu o charakterze ideologicznym - powiedział sędzia Grzegorz Piotr Front.


Ten wyrok również nie jest nieprawomocny.

 

polsatnews.pl

grz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze