Donald Tusk weźmie udział w obchodach Święta Niepodległości w Warszawie

Polska

Prezydent Andrzej Duda zaprosił wszystkich byłych prezydentów i premierów na obchody Święta Niepodległości. Weźmie w nich udział m.in. szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Potwierdził to jego współpracownik Paweł Graś.

- Zaproszenie było jak co roku wysłane do wszystkich byłych premierów i prezydentów. W różnych latach różni politycy potwierdzali swoją obecność. W tym roku po raz pierwszy potwierdził Donald Tusk, ale zaproszenie wynikało z faktu, że jest byłym premierem Polski - powiedział Krzysztof Szczerski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

Donald Tusk zwrócił się z prośbą o możliwość złożenia wieńca przed Grobem Nieznanego Żołnierza. - Kancelaria do tej prośby się przychyliła - powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

 

Brudziński: 11 listopada jest świętem wszystkich Polaków

 

- Święto 11 listopada jest świętem wszystkich Polaków. Jestem zadowolony, gdy Polacy potrafią chociaż na chwilę schować spory polityczne i świętować razem - tak wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński (PiS) komentował zapowiedź udziału byłego premiera Donalda Tuska w uroczystościach Święta Niepodległości.

 

Brudziński dodał, że: - Trzeba spytać Donalda Tuska, co takiego się wydarzyło, że nagle postanowił wspólnie świętować z prezydentem Andrzejem Dudą.

 

Wicemarszałek wyjaśniał, że 11 listopada jest świętem tych, którzy "Polskę noszą w swoim sercu i uważają, że to Rzeczpospolita jest najważniejsza a nie ponadnarodowe struktury, takiej, czy innej organizacji".

 

"Będziemy na Wawelu"

 

- Z tego, co wiem 11 listopada będziemy na Wawelu. Proszę tego nie interpretować, ani nie nadinterpretować w żadną stronę - zastrzegł Brudziński. - Po prostu 11 listopada już od wielu lat jesteśmy na Wawelu i (w tym roku) uroczystości zostały zaplanowane tak samo, jak rok, dwa, czy trzy lata temu - dodał.


- Mam też w pamięci czas, w którym Donald Tusk, jako lider obozu politycznego nie reagował na wypowiedzi chociażby ówczesnego szefa klubu parlamentarnego PO Zbigniewa Chlebowskiego (...), który na słynnej konferencji prasowej, kiedy była 90. rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę i pan prezydent, śp. Lech Kaczyński zorganizował galę w Teatrze Wielkim, to Chlebowski powiedział, że ani on, ani nikt z Platformy Obywatelskiej na wiejską potańcówkę się nie wybiera - powiedział Brudziński.

 

Nie będzie byłych prezydentów

 

Na uroczystości w Warszawie nie będzie byłych prezydentów: Lecha Wałęsy, Bronisława Komorowskiego i Aleksandra Kwaśniewskiego.


- Lech Wałęsa nie będzie uczestniczył w Warszawie w obchodach rocznicy odzyskania niepodległości - powiedział w piątek dyrektor biura byłego prezydenta RP, Adam Domiński. Potwierdził jednocześnie, że Wałęsa otrzymał zaproszenie od prezydenta Andrzeja Dudy do udziału w sobotnich uroczystościach w stolicy. Wałęsa przebywa obecnie w jednym z ośrodków wypoczynkowych na południu Polski.


- Były prezydent Bronisław Komorowski nie weźmie udziału w oficjalnych obchodach Święta Niepodległości - powiedziała Maria Belina Brzozowska z biura byłego prezydenta.

 

Według informacji Polsat News nie będzie również Aleksandra Kwaśniewskiego, a także byłych premierów - Leszka Millera i Kazimierza Marcinkiewicza.

 

Miller podkreślił w rozmowie z PAP, że co roku dostaje zaproszenie do udziału w oficjalnych obchodach Święta Niepodległości, jednak w sobotę nie będzie mógł wziąć w nich udziału ze względów służbowych. - Wyjeżdżam w delegację zagraniczną i nie będzie mnie w Warszawie - wyjaśnił Miller.

 

Źródła zbliżone do Kancelarii Prezydenta poinformowały, że w poprzednich latach zaproszeni na Święto Niepodległości b. premierzy i b. prezydenci nie zapowiadali z wyprzedzeniem swojej obecności, lecz pojawiali się na uroczystości. Dlatego też Kancelaria Prezydenta nie dysponuje listą b. prezydentów i b. premierów, którzy pojawią się na uroczystości.

 

Zaproszenia z Kancelarii Prezydenta na obchody Święta Niepodległości wysłano również do obu Polaków pełniących funkcje wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego: Ryszarda Czarneckiego (PiS) i Bogusława Liberadzkiego (SLD).

 

 

PAP, polsatnews.pl

 

 

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze