Policja w Dubaju testuje latające motocykle Scorpion. Produkuje je rosyjska firma

Technologie
Policja w Dubaju testuje latające motocykle Scorpion. Produkuje je rosyjska firma
YouTube/Hoversurf

To jak połączenie motocykla z dronem - jeździ, a gdy trzeba, sunie w powietrzu. Policja w Dubaju, jednym z największych i najbardziej zaludnionych miast Zjednoczonych Emiratów Arabskich, która na patrole jeździ radiowozami marki Lamborghini, teraz testuje latające motocykle. Scorpion - bo tak nazywa się pojazd - produkuje rosyjska firma Hoversurf, a pokazano go na wystawie Dubai Gitex Technology.

Scorpion jest pojazdem czterowirnikowym, stąd może się kojarzyć z popularnymi dronami. Motocyklista, o ile tak jeszcze można powiedzieć o pilotującym pojazd, zajmuje pozycję półsiedzącą. Wszystko przez konieczność uchronienia go od dostania się w zasięg śmigieł. Oczywiście są osłony, które można nazwać błotnikami, ale rzeczywiście znajdują się blisko prowadzącego.

 

Może latać bez pilota


Jednomiejscowy latający motocykl może rozwinąć prędkość ok. 65 km/godz., a pełne naładowanie elektrycznych baterii pozwala na 25- minutowy lot.

 

Pojazd zdolny jest do lotu z wynoszącym ponad 270 kg obciążeniem. Może też być wykorzystywany jako pojazd autonomiczny.

 

Scorpion został oficjalnie zaprezentowany przez Rosjan na początku roku. Po pokazach policja z Dubaju dodała je do swojej "listy życzeń".

 

Montownia na miejscu


Według informacji podanej na profilu na Facebooku Alexandra Atamanova, szefa Hoversurf, firma podpisała porozumienie o współpracy z policją w Dubaju i myśli o rozpoczęciu produkcji masowej Scorpiona. Montownia miałaby być zlokalizowana na terenie emiratu Dubaj.


Policja dubajska zaprezentowała Scorpiona w wersji przystosowanej do jej potrzeb podczas wystawy Dubai Gitex Technology 2017. Motocykl pokazano oczywiście w akcji. Zobacz film poniżej.

 

 

Podczas próby przeprowadzonej przed paroma dniami w Dubaju Scorpion wzniósł się na rekorodową dla tego typu pojazdów wysokość 28,5 metra. Przeprowadzający testy pilot/kierowca opowiadał, że wznosząc się z prędkością 5 metrów na sekundę czuł "wciskanie go w fotel".


"Byłem trochę zdezorientowany i przestałem się wznosić. Mogłem wznieść się wyżej" - zapewniał testujący, komentując film z próby.

 

 

CNN, polsatnews.pl

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze