"Austria zwróci się ku Polsce i Węgrom". Media o nastrojach antyimigracyjnych w Europie

Świat
"Austria zwróci się ku Polsce i Węgrom". Media o nastrojach antyimigracyjnych w Europie
....

Media w Hiszpanii i Portugalii oceniają, że wygrana Austriackiej Partii Ludowej (OeVP) w wyborach parlamentarnych może zmienić układ sił w UE. Spodziewają się zbliżenia Wiednia do "pozostających na uboczu" z uwagi na antyimigracyjną politykę Polski i Węgier.

Hiszpańskie media wskazują we wtorek, że koalicja chadeckiej OeVP i skrajnie prawicowej Austriackiej Partii Wolności (FPO) jest "niemal pewna", a do głosu w krajach Europy Zachodniej dochodzą ugrupowania nieprzychylne imigrantom, szczególnie muzułmanom. Twierdzą, że wynik wyborów w Austrii "dobrze wpisuje się" w zmieniające się nastawienie unijnych rządów wobec migrantów.

 

Zdaniem madryckiego dziennika "El Mundo" przewodniczący OeVP Sebastian Kurz nie jest daleki od haseł ksenofobicznej FPOe i stanowi jej "wygładzoną wersję".

 

"Kurz korzysta z narzędzi populizmu"

 

"Zamiast zwalczać populizm Kurz korzysta z jego narzędzi. W telewizyjnych debatach on oraz szef FPOe (Heinz-Christian Strache) rywalizowali na islamofobiczne argumenty z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Obaj wskazywali, że są Austriakami i że handlarze ludźmi nie będą decydować, kto przekracza (austriacką granicę) lub zostaje w Austrii" - napisał "El Mundo".

 

Podobne argumenty wysuwa czołowa portugalska rozgłośnia Radio Renascenca, przypominając, że OeVP już od pewnego czasu szermuje argumentami zbliżonymi do tych wysuwanych przez Warszawę i Budapeszt. Zdaniem tej stacji austriacki rząd zdominowany przez chadeków skieruje Wiedeń w stronę Grupy Wyszehradzkiej, szczególnie w kwestii polityki imigracyjnej UE.

 

"Europejski populizm wygrał w tym roku swoje największe bitwy, ale przegrał kilka innych. Jego największym triumfem jest niechęć wobec zjawiska imigracji. Warto pamiętać, że Polska i Węgry nie przyjęły dotychczas żadnego uchodźcy" - odnotowała lizbońska rozgłośnia.

 

"Populizm nie oszczędza zwolenników integracji"

 

Radio Renascenca wskazało, że antyimigracyjne argumenty Warszawy i Budapesztu są coraz popularniejsze w krajach Europy Zachodniej. Stacja twierdzi, że przejawem tej niechęci jest m.in. 13-procentowe poparcie dla partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) we wrześniowych wyborach do Bundestagu.

 

"Populizm nie oszczędza jednak również zwolenników integracji europejskiej. Jej wielki promotor, prezydent Francji Emmanuel Macron, powiedział w niedzielnym wywiadzie telewizyjnym, że wydali z kraju każdego nielegalnego imigranta, który popełni przestępstwo" - przypomniało portugalskie radio.

 

"Polityka imigracyjna mieszała się z walką z dżihadyzmem"

 

Hiszpański dziennik "Publico" przypomina ponadto, że zorganizowany w poniedziałek w Sewilli miniszczyt G6, w którym uczestniczyli szefowie spraw wewnętrznych sześciu najliczebniejszych krajów UE, wskazuje na zmianę w postrzeganiu napływających do Europy uchodźców. Zaznacza, że coraz częściej postrzegani są oni jako "zagrożenie".

 

"Do ostatniej chwili ukrywano w tajemnicy program obrad w Sewilli, gdzie kwestie polityki imigracyjnej mieszały się z tematem walki z dżihadyzmem. Połączenie zagadnienia migracji i terroryzmu nie spodobało się niektórym organizacjom pozarządowym, demonstrującym przed budynkiem, w którym odbywał się szczyt" - napisał dziennik.

 

"Publico" przypomniała, że Madryt przyjął 1980 imigrantów, czyli zaledwie 11 proc. z puli przydzielonej krajowi przez Komisję Europejską w ramach systemu kwotowego relokacji uchodźców.

 

PAP

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze