Odebrano sygnały z odległej galaktyki. Naukowcy nie wykluczają aktywności "obcych"

Technologie
Odebrano sygnały z odległej galaktyki. Naukowcy nie wykluczają aktywności "obcych"
Flickr/Robert Sullivan/Public Domain Mark 1.0

Astronomowie pracujący przy projekcie "Breakthrough Listen" Stephena Hawkinga odebrali piętnaście szybkich rozbłysków radiowych (Fast Radio Bursts, FRB) pochodzących z galaktyki karłowatej oddalonej o 3 mln lat świetlnych od Ziemi. Naukowcy nie są w stanie określić genezy powstania sygnałów i nie wykluczają, że mogą one pochodzić od inteligentnej obcej formy życia.

Błyski radiowe pojawiły się w zeszłą sobotę. Nie jest jasne czy sygnały, które pojawiły się na przestrzeni 30 minut, są związane z procesami zachodzącymi w pobliżu czarnych dziur, zmianami tempa rotacji gwiazd neutronowych, czy jest to dowód na istnienie "obcych".

 

Sygnały pochodziły z obiektu oznaczonego jako FRB 121102. Astronomowie już od 2012 roku odbierali rozbłyski z tego źródła. Jest to jedyny obiekt, w wypadku którego błyski radiowe powtarzają się.

 

- Nigdy wcześniej nie odnotowaliśmy rozbłysków o tak wysokiej częstotliwości od FRB 121102 - podało w raporcie "Astronomer’s Telegram". - Zarządzono dokładniejsze obserwacje obiektu na wyższych częstotliwościach.

 

"Nie tylko kosmici są intrygujący"

 

- Przywołanie "obcych" jako potencjalne rozwiązanie tej zagadki jest zbyt proste - napisała na Twitterze reporterka "National Georaphic" Nadia Drake.

- Rzeczy mogą zderzać się (lub rozbłyskać) w kosmosie i być zniewalające/fascynujące/intygujące bez konieczności powiązania z OBCYMI! – dodała w kolejnym wpisie.

 

Z opinią nie zgadza się prowadząca programu "Xploration Outer Space" Emily Calandrelli - Myślę, że ten argument ignoruje fakt, że opinia publiczna jest mocniej zainteresowana kosmitami niż gwiazdami neutronowymi.

 

- Jeżeli w sprawę jest zaangażowany "Breakthrough Listen" to niedopowiedzeniem byłoby "nie" uwzględnianie życia pozaziemskiego - dodała.

 

Profesor Stephen Hawking założył "Breakthrough Listen" w 2016 r., aby badać i identyfikować sygnały inteligentnego życia we wszechświecie. Jednym ze współfinansujących projekt jest rosyjski miliarder Jurji Milner.

 

W trakcie ustalania

 

- Poza potwierdzeniem, że źródło rozbłysków znajduje się w aktywnym stanie, dzięki wysokiej jakości danym zdobytym przez nasze urządzenie, możemy z większą dokładnością określić właściwości tych tajemniczych zjawisk - powiedział naukowiec Vishal Gajjar, który zauważył wzmożoną aktywność sygnałów w galaktyce.

 

W przeszłości zdarzało się, że urządzenia astronomiczne błędnie odczytywały rozbłyski świetlne - naukowcy odbierali sygnały pochodzące z Ziemi. Teraz jednak astronomowie ze stuprocentową pewnością potwierdzają, że rozbłyski miały źródło poza naszą atmosferą.

 

Independent, New York Daily News, Berkley News

bas/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze